PE: Przepisy ruchu drogowego na razie się nie zmienią
| 15.10.2009 | Autor: Radosław Fellner | [ 0 komentarzy ] |
Przepisy ruchu drogowego nie będą zmuszać przeciętnych kierowców do robienia przerw w trakcie jazdy - tak zadecydował Parlament Europejski.
Źródło: Wikimedia Commons
- Podobne tematy:
- Konkurs dla dziennikarzy o nagrodę Unii Europejskiej w dziedzinie zdrowia
- Raport PE: Czy wydobycie gazu łupkowego w Polsce jest bezpieczne?
- Martin Shulz nowym szefem Parlamentu Europejskiego
- Unia Europejska - inne artykuły:
- PRaktykuj za granicą - 31 maja finał konkursu
- Unia Europejska a kryzys - czy "sześciopak" może pomóc?
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
Parlament Europejski wycofał się z prawnej regulacji dotyczącej czasu jazdy kierowców. Przepisy ruchu drogowego w tej kwestii pozostaną niezmienione.
Nagły koniec trasy, czyli dyrektywa nadal w mocy
Na pomysł objęcia ochroną również kierowców pracujących na własny rachunek wpadł hiszpański socjalista - Alejandro Cercas. Jak argumentował: "To również kwestia odpowiedzialności społecznej. Przemęczony kierowca zagraża nie tylko sobie, ale także innym użytkownikom dróg". Deputowany dzięki poparciu grupy Zielonych i skrajnie lewicowej GUE/NGL zdołał przekonać do swojego zdania i parlament w maju tego roku zatwierdził dokument.
W październiku Parlament Europejski miał już tylko zatwierdzić nowe przepisy ruchu drogowego podczas głosowania plenarnego i tym samym przedstawić Komisji Europejskiej swoje ostateczne stanowisko. Tak się jednak nie stało, gdyż parlamentarna Komisja Zatrudnienia przerwała procedurę legislacyjną i w ogóle odrzuciła projekt.
Europosłowie nie dopatrzyli się niewystarczających regulacji i uznali, że obywatele Unii "sami czują, kiedy są zmęczeni i w odpowiednim momencie mogą zawsze przerwać jazdę". To ich pierwsza po eurowyborach decyzja dotycząca polityki transportowej. Cała sytuacja jest o tyle niezwykła, że jeden głos przeciw zaważył o pozostaniu przy obecnie obowiązujących regulacjach.
Jedziemy dalej
Choć do głosowania, które miało zmienić przepisy ruchu drogowego nie doszło, to jednak politycy nie zamierzają bynajmniej zrezygnować z projektu. W grudniu Komisja Zatrudnienia spotka się z zainteresowanymi stronami i ponownie rozpatrzy wniosek, tak by był on gotowy na sesję plenarną w kwietniu 2010 roku.



