Portugalskie porto cz. I
| 07.10.2009 | Autor: Mariusz Kosakowski | [ 0 komentarzy ] |
Kieliszek wina Tawny
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Portugalii?
- Zarezerwuj hotel w Portugalii
- Wynajmij samochód w Portugalii
- Podobne tematy:
- European Day of Languages w Lublinie
- Boże Narodzenie w Austrii
- Dbaj o swój mózg - tam jest Twoja osobowość!
- Portugalia - inne artykuły:
- Azulejos i Smaki Portugalii - zapraszamy na warsztaty ceramiczne
- EURO 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupy C i D
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
Wielu smakoszy uznaje porto za najlepsze czerwone wino. Porto zawdzięcza swoje narodziny Portugalii i konfliktowi Anglii z Francją.
Historia porto
Porto, zwane również portweinem, początek swojej sławy „zawdzięcza” konfliktowi między Anglią i Francją w wyniku którego zostało nałożone embargo na bordoskie wina, tak ukochane przez Anglików. Ci, szukając alternatywy swoją uwagę zwrócili ku północnemu wybrzeżu Portugalii, gdzie wytwarzano wina uznane później przez wyspiarzy za zbyt lekkie i łatwo ulegające zepsuciu podczas transportu.
Podróżując w głąb Portugalii, a dokładniej w górę rzeki Douro, poszukiwacze spragnieni dobrej jakości wina, natrafiają na region gdzie panuje wysoka temperatura, odpowiednia do produkcji ciemnych win, o większej zawartości alkoholu. Te przypadły poszukiwaczom do gustu. By uniknąć zepsucia się wina, Anglicy korzystając z techniki mnichów z górskiej miasteczka Lamego, dolewali do wina brandy. Ta, dolana do moszczu w czasie fermentacji, dawała słodkie alkoholizowane wino, będące protoplastą dzisiejszego porto.
Rodzaje porto
Białe porto – jest winem nietypowym, gdyż porto winno mieć czerwoną barwę. Proces jego produkcji jest bardzo podobny do wina o czerwonym kolorze. Białe porto ma szeroki wachlarz smaków, od wytrawnego po bardzo słodkie – Lagrima. Ten rodzaj porto najlepiej pić schłodzone, z cytrusami lub jak zwykłe wino. W Dolinie Douro bardzo często podaje się je z prażonymi migdałami.
Ruby – najprostszy i najtańszy styl porto. Swą nazwę zawdzięcza najprawdopodobniej głębokiej, świeżej, rubinowej barwie. Ten rodzaj wina swego czasu był w Anglii najpopularniejszą odmianą i stanowił podstawę każdego long drinka. Wino to nie nadaje się do długiego leżakowania, najlepiej spożyć je zaraz po zakupie. Ruby podaje się do serów (z wyjątkiem krowich). Można je podawać również do ciast owocowych i musów.
Tawny – dojrzewa dłużej od swojego poprzednika – ruby, aż do uzyskania płowego koloru. Tani rodzaj tawny, nie jest dużo starsze od przeciętnego ruby, również tanią wersje tego wina rozcieńcza się z białym porto co nadaje nowo uzyskanemu winu różową barwę. Bardziej prestiżowe odmiany tawny, dojrzewają w dębowych beczkach nawet przez 10 lat. Wiek wina widoczny jest na etykiecie butelki.
Vintage – długowieczne i pełne prestiżu porto. Ten rodzaj jest poddawany surowym kryteriom ustalony przez IVP, tzn. że musi być butelkowane między 1 lipca drugiego roku po zbiorze a 30 czerwca trzeciego roku po zbiorze. Konsumować można do 3 dni po otwarciu butelki, bez straty dla smaku wina. Vintage może być otwarte kilka dni dłużej, należy w tym celu użyć korka typu Vacuvin. Szlachetny trunek, powinien mieć szlachetną oprawę, do tego najlepiej nadadzą się kieliszki Riedla.
Crusted Port – tzw. okruchowe porto, określane również jako porto biedaków. Ten rodzaj porto to zestawiane kilku roczników i nie jest poddawane filtracji lub tylko w niewielkim stopniu. Crusted porto dojrzewa 2 lata w beczce i 3 lata w butelce. Na butelce znajduje się jedynie data zabutelkowania, a nie wiek wina. Jest bardzo trudno osiągalne, ponieważ istnieje niewielu producentów tego wina.
Colheita – przed zabutelkowaniem dojrzewa co najmniej siedem lat w beczkach. Mimo długiego pobytu w beczkach jest ono bardziej podobne do tawny niż do vintage. Colheita musi posiadać na kontretykiecie rok butelkowania. To ważne, gdyż należy zwrócić uwagę na różnice między wiekiem wina, a datą butelkowania, gdyż ten rodzaj w butelce, nie zyskuje zbyt dużo walorów smakowych. "Vintage jest królem Porto a Colheita jego prezydentem" – powiedział swego czasu Rolf van der Niepoort.
Ciąg dalszy wiadomości na temat porto w artykule Portugalskie porto cz. II.
Źródła:
www.festus.pl, www.nawidelcu.pl



