Wystawa „Tajemniczy świat technik szpiegowskich” w Warszawie
| 09.09.2009 | Autor: | [ 1 komentarz ] |
Pierce Brosnan w 2002 roku, zagrał Bonda 4 razy
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Praca kelnerki w Grecji - wywiad
- Polska i Niemcy - krótka historia pewnych sąsiadów
- Polski artysta na festiwalu Backlight w Finlandii
- Polska - inne artykuły:
- Polska Nagroda imienia Sergio Vieira de Mello - 9 edycja
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
W stołecznym Pałacu Kultury i Nauki, w Muzeum Techniki można podziwiać sekretne gadżety podwładnych wywiadów europejskich, takie jak strzelające parasole, niosące bolesną śmierć prezerwatywy itp.
Wystawa w Muzeum Techniki
Unikatową wystawę w warszawskim Pałacu Kultury zatytułowano „Tajemniczy świat technik szpiegowskich” – jest ona zaledwie trzecią w świecie tak bogatą prezentacją ponad 200 niezwykłych eksponatów. Większość z nich nie pochodzi jednak z planu filmowych przygód Bonda czy Boune’a, a ze świata realnego. O ich efektywności niech świadczy śmierć bułgarskiego antykomunisty G. Markowa zastrzelonego w Londynie w 1978 roku przy użyciu parasola.
Jak zabijać, podsłuchiwać, śledzić wroga?
W towarzystwie śmiercionośnych parasolek odnajdziemy także pierścionki ze specjalnym pojemniczkiem na truciznę bądź kamerę, tajemniczą walizeczkę, której zawartość pozwala w okamgnieniu zmienić płeć śledzącego lub śledzonego oraz podsłuch na podczerwień.
Gratka dla fanów Bonda
Uroczystą inaugurację wystawy uświetni pokaz jednoosobowej łodzi podwodnej, którą Rosjanie wykorzystywali podczas szkoleń tajnej grupy polskich płetwonurków utworzonej w Dziwnowie do opanowywania portów wroga.
Organizatorzy i kustosz wystawy przygotowali prawdziwą gratkę dla pasjonatów motoryzacji- wśród eksponatów znalazł się legendarny Aston Martin, którym poruszał się w większości odcinków serii James Bond. Model do którego będą mieli okazję wzdychać polscy fani jest najbardziej zbliżony do środka lokomocji występującego w „Goldfingerze”. Miłośnikom aut nieco nowocześniejszych pozostawiono do dyspozycji „przezroczyste” BMW, które zagrało rolę życia w „Jutro nie umiera nigdy”.
Rzeczywistość inspirowana filmami
Większość pamiątek dotyczących agenta 007 warszawiacy obejrzą dzięki uprzejmości dr Siegfrieda Tesche- krytyka filmowego, miłośnika przygód agenta MI6 spisanych przez sir Iana Fleminga. Ten ostatni znał opisywaną materię jak własną kieszeń bo podczas II wojny światowej był na usługach Jej Królewskiej Mości. Znany „bondolog” zdradził też, że i rzeczywistość inspirowała się przygodami filmowymi. Na warsztat wzięto zegarek oraz buty jakie wyprodukowano na potrzeby „Pozdrowień z Rosji”. W nadgarstkowym czasomierzu ukryto stalową żyłkę - z czasem taka pojawiła się w prezerwatywach, które zawsze miały w odwodzie radzieckie agentki. Służyły one podobnie jak obuwie Rosy Klebb do bezszelestnego odprawiania wrogów na tamten świat. Auć!




m_wilk
2009-09-11, 21:08
Fajnie że wystawa jest w stolicy, na pewno będzie miała wielu odwiedzających (o ile jest dobrze wypromowana). Sam chętnie bym się przejechał zobaczyć szpiegowskie samochody ale jak na razie do Wawy mi nie po drodze.