Młodzi Europejczycy pokoleniem nick-ów
| 04.09.2009 | Autor: Adriana Krawiec | [ 0 komentarzy ] |
Nowe pokolenie Europejczyków to dzieci Internetu
Źródło: stock.xchng
- Podobne tematy:
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
- Komisja Europejska ostrzega: uwaga na kredyt przez Internet
- Strategia Europa 2020 - priorytety przewodnie
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Internet 2 września obchodził 40 urodziny. W 1969 roku naukowcy z kalifornijskiego uniwersytetu połączyli ze sobą komputery testując nowy sposób wymiany danych, który stał się początkiem Internetu.
Nowe pokolenie Europejczyków to dzieci Internetu
Dziś trudno znaleźć wśród młodych Europejczyków osoby, które nie korzystałyby z Internetu. Dla wielu z nich to właśnie komunikowanie online jest znacznie wygodniejsze niż komunikowanie bezpośrednie.
Dzisiejsi młodzi zdecydowanie różnią się od swoich rówieśników z pokolenia rodziców. Młodzież europejska to pokolenie internetowe, dla którego Internet jest po prostu rzeczywistością zastaną. To nowe pokolenia jest nazywane „e-generacją” lub też „cyfrowymi tubylcami”.
Rola Internetu
Od stycznia 2005 do czerwca 2006 roku 9 europejskich krajów (Belgia, Dania, Estonia, Francja, Grecja, Polska, Portugalia, Wielkiej Brytania i Włochy) realizowały projekt badawczy dotyczący roli nowych mediów w edukacji oraz ich wykorzystania przez młodzież. Projekt, nazwany Mediappro od „media appropriation” wykazał, że 90% młodych ludzi w Europie w wieku od 12 do 18 lat korzysta z Internetu, a ponad 70% posługuje się komunikatorami. Wśród wielu młodych Europejczyków bycie online stało się nie tylko modne, ale i niezbędne do „normalnego” funkcjonowania. Kompetencje medialne są zatem w dobie dzisiejszych czasów niezwykle istotne do - można by rzec - przeżycia - jak podaje serwis www.mediappro.org.
Dostęp do Internetu
Według raportu Komisji Europejskiej z 2008 roku prawie połowa Europejczyków używa internetu codziennie, ale jest duża grupa mieszkańców Unii, którzy nie używali go nigdy. W dzisiejszych czasach korzystanie z Internetu stało się niezbędnym elementem, potrzebnym do sprawnego funkcjonowania, a brak dostępu do sieci traktowany jest jako swoiste wykluczenie. Internet to nie tylko największa biblioteka świata, nie tylko największy sklep świata, to także miejsce spotkań towarzyskich, a nawet miejsce gdzie znajdujemy swoją miłość. Internet stał się nieodzowną częścią naszego życia. Stał się też domeną głównie ludzi młodych.
Dane raportu KE wskazują, że że aż 33% mieszkańców Unii Europejskiej nigdy nie używało Internetu – są to głównie bezrobotni, ludzie w wieku 65-74 lat. Jednocześnie ten sam raport pokazuje, że w całej Unii wciąż przybywa „cyfrowych tubylców”. Do grupy „digital natives” przynależą głównie młodzi ludzie w wieku od 16 do 24 lat. Są to najaktywniejsi i najbardziej twórczy użytkownicy sieci. Według Viviane Reding, komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów ta nowa generacja ma ogromny potencjał do tworzenia wielkich przychodów w sieci. Prawie 70% mieszkańców Unii Europejskiej w wieku 24 lat i mniej używa sieci codziennie - jak podaje Komputer Świat w artykule Jedna trzecia Europejczyków nigdy nie używała internetu.
Syndrom „CQWQ”
Internet przyczynił się do rozwoju kultu prędkości. Pokolenie internetowe cierpi na tzw. syndrom CQWQ - skrót od „Can't que, won't que”; „Nie mogę stać w kolejce i nie będę”. Z przeprowadzonych przez brytyjskich socjologów badań wynika, że wielu młodych ludzi korzystających z internetu, nie chodzi do dentysty, fryzjera czy rezygnuje z zakupów z powodu zbyt długiego czekania w kolejkach. Co więcej rezygnują nawet z zawierania małżeństw, bo procedury z tym związane trwają zbyt długo. Pokolenie internetowe to także ludzie, dla których świat wirtualny stał się ich drugim życiem, dla których przyjaciele to ludzie istniejący pod postacią internetowych nick-ów. E- generacja to ludzie, którzy powoli zatracają zdolność nawiązywania kontaktów off-line, dla których takie realne kontakty stają się barierą, bo w „realu” nie mogą przecież, ot tak, nagle, z osobą nieznajomą przejść do tematu który ich interesuje, tutaj przestaje obowiązywać zasada bezpośredniości, szybkości.
Świetlana przyszłość „digital natives”
Internet nie wzbudza już lęku, nie dziwi już nikogo, stał się naszym naturalnym środowiskiem. A niemożliwe staje się za sprawą internetu możliwym – tak więc dziś nie ruszając się z wygodnego fotela w naszym pokoju możemy komunikować się z ludźmi z najdalszych zakątków świata. Za pomocą internetu w natychmiastowym tempie przekracza się granice czasoprzestrzenne. Za sprawą Internetu młodym „digital natives” przyszłość rysuje się więc świetlanie.
Internet, który 40 lat temu zaczął się jako coś prostego, dziś jest najbardziej zaawansowanym technicznie medium, który przyniósł nową jakość w edukacji, komunikacji, gospodarce i w wielu aspektach naszego życia. Ale wciąż pozostaje jeszcze dużo dziedzin, w których globalna sieć mogłaby w znaczący sposób ułatwić i skrócić wiele czynności. Przyszłość budzi lęk, ale i napawa nadzieją. Dzięki nowym technologiom może być ona łatwiejsza, ale może też uczynić nasze życie prawdziwym koszmarem.



