Liechtenstein - państwo małe jak czubek szpilki
| 22.08.2009 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 3 komentarze ] |
Malbun
Źródło: Wikipedia Commons
Zamek książęcy w Vaduz, stolicy Liechtenstein
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Liechtensteinu?
- Zarezerwuj hotel w Liechtensteinie
- Wynajmij samochód w Liechtensteinie
- Podobne tematy:
- Sealandia - najmniejsze księstwo w Europie
- Raje podatkowe w Europie na cenzurowanym
- Liechtenstein - inne artykuły:
- Dyrektywa unijna wymierzona w raje podatkowe
- Liechtenstein – koniec z rajem podatkowym
Niewiele jest krajów tak małych. Jeszcze mniej jest takich gdzie do dziś na wzgórzu stoi zamek, w którym mieszka koronowany władca. Jeśli dodamy do tego jeszcze znakomite wina i sery to stanie się jasne, że celem naszej podróży jest Liechtenstein.
Co warto zobaczyć?
Odwiedzając księstwo wypada naturalnie rozpocząć zwiedzanie od zamku księcia w Vaduz, stolicy kraju. Sam zamek nie jest udostępniony dla turystów, ale i tak są dwa powody czyniące to miejsce wartym odwiedzenia. Po pierwsze zamek jest na wzgórzu skąd rozciąga się przepiękny widok na całą stolicę. Po drugie pod zamkiem są książęce piwnice z winem. A te na szczęście można zwiedzać od poniedziałku do soboty. Wielu turystów uzna zapewne, że to najlepsze miejsce do zakupu pamiątek.
Najpopularniejszą pamiątką nie jednak butelka wina, a stempel w paszporcie. Jak to możliwe skoro nie ma kontroli granicznych? Urzędnicy księstwa stawiają je w centrum turystycznym Vaduz pod adresem Städtle 37. Kto nie ma paszportu może ozdobić widokówkę.
Najlepszym dniem na odwiedziny stolicy jest 15 sierpnia. To oficjalne święto narodowe, kiedy książę zaprasza gości na zamek, a w całym kraju odbywają się liczne imprezy. Kulminacją jest wielki pokaz fajerwerków odpalanych z zamku punktualnie o godz. 22.
Nie tylko dla orłów
Niezwykłe przeżycia czekają na gości odwiedzających miejscowość Malbun. Znajduje się tu centrum sokolnictwa „Galina”. Codziennie (z wyjątkiem poniedziałków) o godz. 15 rozpoczyna się pokaz z udziałem orłów, sokołów i jastrzębi. Widzowie mogą oglądać inscenizacje polowań, a także doświadczyć gęsiej skórki na widok drapieżnika pikującego w ich stronę z prędkością 150 km/h.
Malbun to także doskonały wybór dla miłośników narciarstwa. Miasto nastawia się na turystów rodzinnych reklamując się kameralnością i ciepłą atmosferą, ale posiada także stoki z infrastrukturą specjalnie dla snowboardzistów.
Dojazd z Polski
Podróżując autem mamy do wyboru dwie trasy. Możemy jechać przez Niemcy lub Czechy oraz dalej przez Austrię. Przepisy drogowe nie odbiegają zasadniczo o tych, które znamy z Polski. Jeśli wycieczkę planujemy w sezonie zimowym to lepiej nie rozpoczynać jej bez zimowych opon. Nawet jeśli nie przydadzą się w samym Liechtensteinie, to na przełęczach w Austrii i Szwajcarii już tak. Więcej o przepisach drogowych można przeczytać w artykułach:
Austria – przepisy drogowe
Przepisy drogowe w Czechach
Rozczarowanie czeka natomiast tych, którzy chcą podróż spędzić w samolocie. Malutkie księstwo nie znalazło dość miejsca pod duże lotnisko. Możemy dolecieć do położonych w miarę blisko lotnisk Zürich-Kloten (115 km), Altenrhein (50 km) czy Friedrichshafen (85 km).
Przejazd pociągiem trwa zaś ok. 19 godzin i wymaga przynajmniej dwóch przesiadek. Z Warszawy dojedziemy do Wiednia gdzie czeka nas pierwsza przesiadka na pociąg do Buchs. Dalej nie opłaca się jechać pociągiem bo kursują one stosunkowo rzadko, dlatego w Buchs najbardziej opłaca się wsiąść w autobus.
Źródła: www.tourismus.li
Inne ciekawe pomysły na podróże znajdziecie tutaj:
Podróże po Europie




Marcin Muras
2010-05-17, 16:05
Świetny artykuł, wszystkie informacje jak najbardziej oddają to co zastałem w tym Państwie. Szczególnie przydatna informacja z adresem miejsca gdzie można nabyć pamiątkową pieczątkę w paszporcie. Pozdrawiam serdecznie