Inwestycja w nieruchomości - czy w Europie warto?
| 19.08.2009 | Autor: Weronika Surówka | [ 3 komentarze ] |
Hacjenda Riquelme w San Javier, Hiszpania
Źródło: Wikimedia Commons
Dom w hiszpańskim stylu
Źródło: stock.xchng
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Kazachstan - rośnie zakres współpracy
- Nabór wniosków do IV edycji Samorządowego Programu Pożyczkowego
- Budżet Unii na kolejny rok - propozycje Komisji Europejskiej
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Mimo kryzysu Polacy wciąż inwestują i nieźle na tym zarabiają. Gdzie warto kupić mieszkanie i na co uważać przy zakupie?
Jest ryzyko jest przyjemność
Jak podaje ostatni raport z Gazety Prawnej Polacy coraz chętniej decydują się na zakup nieruchomości za granicą. Robert Chojnacki, prezes redNet Property Group przekonuje: – Można kupować, nawet gdy na rynku „leje się krew” i gdy ceny spadają. – Teraz jest ostatnia szansa na zakup atrakcyjnych nieruchomości po korzystnych cenach, za rok unormują się one na poziomie tych sprzed kryzysu. – Inwestować w nieruchomości warto, pod warunkiem że kredyt zaciągniemy w tej walucie, w jakiej jest cena nieruchomości – zastrzega.
Gdzie inwestować?
Osoby, które chcą kupować poza naszymi granicami mogą wybrać dwie możliwości – albo zakup nieruchomości w celach inwestycyjnych, albo z dodatkową możliwością wynajmu. Mieszkania najlepiej kupować w krajach, gdzie rośnie liczba ludności – tak jest np. w Indiach czy Malezji. Wschodzącą gwiazdą jeśli chodzi o rynek inwestycji okazuje się Albania (zobacz też: Biznes w Albanii) i Egipt (zwłaszcza nieznane Marsa Alam).
Przy podejmowaniu decyzji należy wziąć także pod uwagę nasycenie rynku czy poziom wynagrodzeń potencjalnych nabywców.
Ceny
Jednak pomimo dużego nasycenia rynku mieszkaniowego w Hiszpanii, w ostatnim czasie ceny lokalów poleciały tam na łeb na szyje. Hiszpańskie banki sprzedają zadłużone nieruchomości odebrane deweloperom z rabatem w wysokości nawet 60 proc. Są one tańsze od tych, które można kupić w Grecji i Chorwacji. Zdecydowanie drożej jest w sąsiedniej Portugalii czy Francji. – W Chorwacji ceny apartamentów nad morzem zaczynają się od 1600–1650 euro za mkw. i nawet w czasie kryzysu nie staniały. 70-metrowy apartament kosztuje od 120 do 130 tys. euro. W Grecji ceny są porównywalne, choć na Riwierze Olimpijskiej i w rejonie Chalkidiki jest nieco taniej – mówi Grzegorz Gurbała z firmy Greg-Consulting Nieruchomości na świecie.
Gdzie wynajmować?
W krajach pokroju Czech czy Słowacji warto szukać domów na wynajem. Wynajem mieszkań zajmują się specjalistyczne firmy, które dbają, aby dom „zarabiał na siebie”, nie był dewastowany i sprzątają po najemcy. – W Bułgarii taka firma obsługująca pobiera 800–1000 euro za roczną obsługę nieruchomości – mówi Krzysztof Florek z portalu WakacyjnyWynajem.pl. Natomiast za wynajem apartamentowców firmy pobierają zwykle 20-25% wysokości czynszu.
Papierkowa robota
Niestety, w polskich bankach nie dostaniemy kredytu na kupno nieruchomości za granicą. Banki, które oferowały takie możliwości, w dobie kryzysu boją się niewypłacalności. Aby wystarczająco zabezpieczyć kredyt musimy podstawić pod hipotekę swoją własność w Polsce, a i tak dostaniemy nie więcej niż 50-60% wartości nieruchomości. Jeszcze większe problemy czekają nas, jeśli jesteśmy zainteresowani inwestycją poza granicami Unii Europejskiej – tam obcokrajowiec w ogóle nie uzyska kredytu.
Trzeba także brać pod uwagę przepisy rynku, na którym planujemy inwestycje. W Niemczech nie każdy może uzyskać odpis z księgi wieczystej a na Słowacji niektórzy obywatele Unii Europejskiej nie mogą nabywać działek rolnych lub leśnych. Warto śledzić na bieżąco specjalistyczne strony głównych firm zarządzających nieruchomościami, żeby zamiast dziewiczej działki na skraju lasu nie czekało na nas gruzowisko na przedmieściach.
Źródła: http://www.rp.pl
http://biznes.gazetaprawna.pl/
http://dom.money.pl




Łukasz Dębski |
2009-08-21, 23:01
Inwestowanie w nieruchomości zawsze przyniesie zysk, jednego roku większy drugiego mniejszy ale zawsze. Chciałbym kupić mieszkanie w Warszawie jakieś 10 lat temu na Mokotowie - teraz do 10 razy droższe by było... a takto zostaje wynajmowanie heh