Raport specjalny: Oświadczenia majątkowe naszych wybrańców do Parlamentu Europejskiego
| 31.07.2009 | Autor: Piotr Twardysko | [ 2 komentarze ] |
Deputowana Lidia Geringer de Oedenberg jest rekordzistką w posiadaniu nieruchomości.
Źródło: Piotr Twardysko, TwojaEuropa.pl
Europoseł z Paltformy Obywatelskiej Piotr Borys nie nalezy do majetnych osób.
Źródło: Piotr Twardysko, TwojaEuropa.pl
- Podobne tematy:
- Raport PE: Czy wydobycie gazu łupkowego w Polsce jest bezpieczne?
- Martin Shulz nowym szefem Parlamentu Europejskiego
- Przyszły system podatku VAT: przyjazny przedsiębiorcom, sprzyjający wzrostowi
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Unia Europejska a kryzys - czy "sześciopak" może pomóc?
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
- Odnowiona strategia lizbońska - konieczne zmiany?
Na internetowej stronie Sejmu dostępne są oświadczenia majątkowe eurodeputowanych z Polski. W czołówce pod względem ilości posiadanych mieszkań są deputowany Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości i Lidia Geringer de Oedenberg z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Są też tacy europosłowie, którzy mają pokaźne kredyty do spłacenia.
Lidia Geringer de Oedenberg jest liderką jeśli chodzi o ilość posiadanych nieruchomości. Są to: -100-metrowe mieszkanie warte 120 tysięcy zł; 140-metrowy dom który został wyceniony na 250 tys. zł; drugi dom o powierzchni 130 metrów jest wart bagatela 400 tysięcy zł i grunty rolne- warte 240 tys. i 190 tysięcy zł, a także 3 mieszkania. Do tego trzeba doliczyć oszczędności w kwocie 300 tysięcy zł i 10 tys. euro.
Eurodeputowany Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości wpisał do swojego oświadczenia majątkowego 4 mieszkania, dwie kawalerki. Ponadto deputowany ma też- 120-metrowe mieszkanie w Brukseli, na poczet którego zaciągnął kredyt w jednym z belgijskich banków i ma też znaczne oszczędności -86,5 tysięcy złotych, 1,5 dolarów i 131 tysięcy euro.
Danuta Hubner, była komisarz ds. Rozwoju Regionalnego, a obecnie deputowana z Platformy Obywatelskiej wykazała w oświadczeniu, że jest- właścicielką połowy domu o wielkości 340 metrów kw. , wartego 700 tysięcy złotych, dwóch mieszkań o powierzchni 150 i 60 metrów kwadratowych. Ma też spore oszczędności- w kwocie 30 tysięcy zł i 260 tys. euro. Należy też dodać, że europosłanka w tym czasie nie osiągnęła żadnego dochodu w Polsce. Wynagrodzenie z tytułu pracy w Komisji Europejskiej za pierwsze półrocze w 2009 roku wyniosło- 86,9 tysięcy euro.
Jarosław Kalinowski, były wicemarszałek Sejmu z Polskiego Stronnictwa Ludowego i nowicjusz w Parlamencie Europejskim posiada -15-hektatorowe gospodarstwo rolne warte 600 tysięcy złotych. Z tego tytułu europoseł zarobił- 30 tysięcy złotych. Ponadto Kalinowski- jest właścicielem działki budowlanej i rekreacyjnej i posiada dom o powierzchni 230 metrów kw. (250 tysięcy zł) i mieszkanie o wartości 200 tys. złotych.
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek ma dwa mieszkania o powierzchni -48 i 36 metrów kwadratowych o wartości -40 tys. złotych i 35 tysięcy zł. w oświadczeniu majątkowym wykazał ponadto oszczędności w wysokości 4 tysięcy euro i 190 tys. złotych.
Były bliski współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego eurodeputowany Michał Kamiński z Prawa i Sprawiedliwości -wspólnie z żoną posiada 100-metrowy dom o wartości 440 tys. zł . Dom europoseł kupił za zaciągnięty na ten cel kredyt-160 tysięcy złotych. Ponadto Kamiński wykazał oszczędności -44 tysięcy euro.
Od czołówki mocno odstaje Piotr Borys zasiadający w Parlamencie Europejskim z ramienia Platformy Obywatelskiej który ma- 7 tysięcy zł oszczędności, dom w budowie o powierzchni 180 metrów kwadratowych plus 56-metrowy garaż i działkę 15,45 ara, która stanowi własność odrębną żony.
Niezwykle oszczędnym człowiekiem jest eurodeputowany z Platformy Obywatelskiej Jarosław Wałęsa, syn byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy. Świeżo upieczony europoseł jest- współwłaścicielem nieruchomości o powierzchni 100 m kw. wartości 1 mln zł, a także właścicielem mieszkania (79,48 m kw.) wartego 800 tysięcy zł. Do tego dochodzą -obligacje dolarowe w Pionierze wycenione na ponad 32 tys. zł i dwa auta z roku 2005 i 2008, 17 tysięcy zł oszczędności. Deputowany Wałęsa nie ma też żadnych kredytów do spłacenia.




Darek Kos
2009-08-05, 22:02
Ciekawe jak ich majątek będzie wyglądał po kadencji w PE, trochę eurosów więcej na pewno będzie w kieszeni;)