Prawdziwe szczątki świętego
| 14.07.2009 | Autor: Łukasz Ziółkowski | [ 0 komentarzy ] |
Fasada Bazyliki św. Pawła za Murami
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Włoch?
- Zarezerwuj hotel we Włoszech
- Wynajmij samochód we Włoszech
- Podobne tematy:
- Światowe Dni Młodzieży w Madrycie – przybyło ponad milion osób
- Malta i jej stolica - Valletta
- Benedykt XVI odpowiada na pytania w telewizji
- Watykan - inne artykuły:
- Stanisław Niemczyk - laureat papieskiej nagrody podczas Sacroexpo 2011
- Ponad milion osób na beatyfikacji Jana Pawła II
- Beatyfikacja Jana Pawła II - jak dojechać na plac św. Piotra w Rzymie?
Według wielowiekowej tradycji, w Bazylice św. Pawła za Murami zostały złożone prawdziwe szczątki świętego. Teraz wiara i tradycja zostały wzbogacone o najnowsze wyniki badań, które rzucają nowe światło na tą sprawę.
Wiara i tradycja
Tradycja Kościoła katolickiego uznawała przez wieki i dalej podziela ten pogląd, że w grobie znajdującym się w Bazylice św. Pawła za Murami znajdują się prawdziwe szczątki świętego. Jednakże nie było na to do tej pory żadnych dowodów - pielgrzymom pewność i dowody nie były potrzebne, a turyści skupiali się raczej na walorach zabytkowych miejsca i nie dociekali kto tak naprawdę jest tu pochowany.
Plany otwarcia grobu i rozpoczęcie badań
Sytuacja zmieniła się w tym roku, wraz z upublicznieniem wyników prowadzonych sekretnie badań archeologicznych. Plany badania szczątków złożonych w Bazylice św. Pawła za Murami zakładały początkowo otwarcie sarkofagu. Jednakże prace takie byłyby trudne do przeprowadzenia, kosztowne i czasochłonne. Ponadto znacznie utrudniłyby odwiedzanie świątyni przez turystów i pielgrzymów. Byłoby to kłopotliwe tym bardziej, że rok 2009 został ogłoszony przez papieża „Rokiem św. Pawła”, więc pomysł podjęcia prac w tak ważnym miejscu w tym czasie był nie do zaakceptowania.
Ostatecznie po wielu rozmowach wymyślono mniej inwazyjny sposób przeprowadzenia badań, który został zaaprobowany przez Watykan. Na przełomie 2007 i 2008 roku, pokrywa grobu została nawiercona cieniutkim wiertłem, a przez wydrążony otwór wpuszczona została sonda. Pobrano fragmenty kości, barwniki i kawałki materiału, które były tam złożone. Całą operację przeprowadzono w największej tajemnicy, a pobierający próbki badacz złożył uroczystą przysięgę, że nie wyjdzie ona na jaw. Aby zachować bezstronność i uniemożliwić jakiekolwiek zafałszowanie wyników badań, pobrane próbki oddano do analizy bez podania źródła ich pochodzenia oraz nie ujawniając zleceniodawcy. Przeprowadzono dokładne badania, między innymi przy użyciu węgla C14, które wykazały, że są to z całą pewnością szczątki osoby, która żyła między I a II w. n.e. Jest to okres, który pokrywa się z czasem, w którym żył i prowadził swoją działalność św. Paweł. Benedykt XVI, 28 czerwca tego roku, podczas uroczystych nieszporów, które kończyły rok św. Pawła w Kościele katolickim, ujawnił informację dotyczącą badań oraz podał do wiadomości publicznej ich wyniki.
Nowe dane, te same wnioski
Wyniki przeprowadzonych badań nie ustaliły tożsamości zmarłego, ani nie dały stuprocentowej odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście są to szczątki św. Pawła. Jednakże zdają się one potwierdzać tradycję kościoła i w dużej mierze uwiarygodniają jego wiarę i przekonanie, że jest to prawdziwe miejsce spoczynku apostoła, co w swoim przemówieniu podkreślał papież. Wydaje się, że odkrycie to, spowoduje jeszcze większe zainteresowanie św. Pawłem i bazyliką, w której jest pochowany, nie tylko wśród wiernych, ale także wśród turystów. Warto na koniec nadmienić, że odkrycie to ma nie tylko dużą wartość religijną, ale także naukową.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronach Tygodnika Powszechnego.



