Teorie integracji – cz. II – integracja w różnym tempie
| 08.07.2009 | Autor: | [ 0 komentarzy ] |
Źródło: stock.xchng
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Dania przejęła pałeczkę prezydencji
- Polska Prezydencja w UE - priorytety
- Co dalej ze strefą Schengen? Co dalej ze wspólną Europą?
- Unia Europejska - inne artykuły:
- E-learning – efektywne nauczanie w Europie
- Grecja: Venizelos nie zgadza się na kontrolę budżetu
- KE: polski satelita będzie nazwany imieniem ZOFIA!
Dwa ostatnie rozszerzenia spowodowały większe zróżnicowanie w sferach ekonomicznej, prawnej i kulturalnej między państwami członkowskimi. Coraz trudniej uzyskać zgodę wszystkich krajów na poszczególne pomysły. Naprzeciw temu problemowi wychodzą teorie zróżnicowanej integracji.
Europa różnych prędkości
Termin ten po raz pierwszy pojawił się w 1975 roku w raporcie Leo Tindemansa, ówczesnego premiera Belgii. Model ten zakłada, że wszystkie państwa członkowskie dążą do takiego samego efektu końcowego, ale ze względu na ekonomiczne i polityczne różnice robią to w różnym tempie. W Unii znajdziemy wiele przykładów takich działań – jednym z nich są okresy przejściowe i klauzule ewolucyjne. W czasie ich obowiązywania konkretny kraj nie uczestniczy w danej polityce, ale stara się przezwyciężyć problemy, które mu to uniemożliwiają. Unia Europejska przydziela wówczas państwu pomoc finansową, aby mogło ono dostosować swoje prawodawstwo, infrastrukturę, wyszkolić kadry itp. Instrument ten stosowany jest najczęściej w stosunku do nowych krajów przystępujących do Unii, aczkolwiek zdarzają się wyjątki – np. klauzula ewolucyjna Grecji w kwestii przystąpienia do strefy Euro.
Europa a la carte
Kolejna teoria integracji zakłada większą dowolność ze strony państw. Jej pomysłodawcą był niemiecki politolog, Ralf Dahrendorf, który w 1979 roku wygłosił wykład pt. Trzecia Europa na Uniwersytecie we Florencji. Model ten zakłada, że wszystkie państwa uczestniczą w pewnych obligatoryjnych przedsięwzięciach, natomiast spośród pozostałych mogą swobodnie wybierać te, które im pasują. Przykładem zastosowania tej koncepcji jest wzmocniona współpraca, w której uczestniczą tylko państwa tym zainteresowane oraz opcja opt out pozwalająca na wyłączenie spod traktatu bądź prawa wtórnego UE. Z możliwości takiej skorzystały Polska i Wielka Brytania w odniesieniu do Karty Praw Podstawowych.
Europa koncentrycznych kręgów
Jest to najnowsza z teorii, zaprezentowana na forum publicznym w 1989 roku przez Jacquesa Delors’a, ówczesnego przewodniczącego Komisji Europejskiej. Wokół centralnej warstwy znajdować się miało kilka kręgów o coraz niższym stopniu integracji. Zakładano, że członkowie najmniejszego z nich uczestniczą jednocześnie we wszystkich kręgach szerszych. Przejście państwa z jednej warstwy do drugiej jest możliwe po spełnieniu konkretnych warunków. Najsilniej zintegrowane centrum stanowić miały kraje Wspólnot Europejskich. W skład następnego wchodziłyby dodatkowo kraje Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu. Kolejny krąg to państwa stowarzyszone ze Wspólnotami Europejskimi. Zewnętrzną warstwę tworzyłyby państwa członkowskie Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Obecnie model koncentrycznych kręgów przenoszony jest na poziom Unii Europejskiej – w tym przypadku za „rdzeń europejski” uznawane są zazwyczaj państwa założycielskie wspólnot, a niekiedy „stara” 15. Koncepcja ta nie uwzględnia jednak faktu, że państwa, które w danym momencie znajdują się na tym samym poziomie integracji mogą mieć odmienne interesy i chcieć podążać dalej innymi ścieżkami.
Przeczytaj więcej na ten temat w artykułach Teorie integracji – cz. I – Europa ojczyzn a Europa regionów, Teorie integracji - cz. III - neoinstytucjonalizm, spill-over, teoria decyzji.



