Twoja Europa - Praca i Studia za granicą oraz Unia Europejska

Parlament Europejski - iluzja czy ostoja demokracji?

22.08.2013 Autor: Krzysztof Zaremba[ 0 komentarzy ]
Sala obrad parlamentu w Strasbourgu

Sala obrad parlamentu w Strasbourgu
Źródło: JLogan

Parlament Europejski jest jedyną instytucją, poprzez którą europejscy obywatele mogą wywierać bezpośredni wpływ na kształtowanie polityki. Lecz istnieją podstawy, aby podważyć demokratyczny charakter Parlamentu.

Rok 1979 był przełomowy dla Wspólnoty Europejskiej. Tego roku obywatele państw członkowskich po raz pierwszy w bezpośrednich wyborach wyznaczyli swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Jest to początek demokratyzacji Unii Europejskiej. Lecz dlaczego międzynarodowa organizacja gospodarcza potrzebowała demokratycznej legitymizacji?

Dopiero w latach 70-tych Brytyjczyk David Marquand wywołał hasło deficytu demokratycznego, które tak często będzie powtarzane w przyszłości. W przeszłości natomiast, wysokie wyniki gospodarcze były wystarczającym usprawiedliwieniem dla elit rozwijających europejski projekt. Ci wysoko postawieni dygnitarze byli co prawda mianowani przez władzę wybraną w swoich krajach, jednak nie byli odpowiedzialni na poziomie europejskim. To oznacza, że mogli decydować o sprawach w innych krajach, podczas gdy obywatele tych zagranicznych państw nie mogli ich politycznie rozliczyć. Tymczasem Europejczycy, ze względu na doznawany dobrobyt, nie podnosili sprzeciwu, mimo że nie byli na tym polu konsultowani. Jednak lata 70. przyniosły wydarzenia, które zmusiły Wspólnotę do przeobrażenia trybu funkcjonowania.

Pierwsze demokratyczne kroki



Korzenie zmian sięgają poza europejski kontynent, na Bliski Wchód. Nieudana inwazja na Izrael z roku 1973 doprowadziła do embarga na eksport ropy naftowej do krajów popierających Tel Awiw. Związany z tym spadek podaży doprowadził do stagflacji na Starym Kontynencie, to znaczy jednoczesnego wzrostu cen i stagnacji gospodarczej. Wspólnota Europejska straciła swoje źródło legitymizacji, bowiem wyniki ekonomiczne stawały się coraz gorsze. Frustracja Europejczyków była tym silniejsza, że kryzys naftowy zakończył niemal 30 lat powojennej prosperity. Europa potrzebowała nowych form sankcjonowania swojej działalności.

Umożliwił to Parlament Europejski, który pozwolił obywatelom państw członkowskim na udział w procesach decyzyjnych. Co więcej, Unia zaznaczała swoją obecność na coraz to nowych polach takich jak ekologia, prawa człowieka czy polityka socjalna. W związku z tym potrzebowała poszerzania mechanizmów reprezentacyjnych pozwalających decydować Europejczykom o kierunku, który obierze Wspólnota. W efekcie Parlament Europejski zyskał uprawnienia, które niemal zrównały go z Radą Unii Europejskiej i stał się jedną z najważniejszych instytucji Unii. Można by to uznać za triumf demokracji, lecz jaki jest realny wpływ pana Kowalskiego, Mr Smitha czy Mr Dubois na kształt europejskiej polityki? Czy parlament nie jest tylko maską, która sprawia pozór demokracji?

Zarzuty wobec parlamentu można wysunąć na trzech płaszczyznach: co do alokacji deputowanych, co do kultury politycznej a w końcu co do kompetencji instytucjonalnych.

Nierówna alokacja parlamentarzystów



W pierwszej kolejności należy podkreślić mankamenty w systemie przyznawania państwom miejsc w parlamencie. Ten proceder odbywa się zgodnie z regułą „proporcjonalności degresywnej”. Ten termin oznacza, że ilość przydzielonych deputowanych jest malejącą funkcją liczby populacji kraju. Innymi słowy, na każdą następną grupę obywateli, będzie przypadać coraz mniej parlamentarzystów. Ponad to, istnieją 2 limity – maksymalny 96 posłów i minimalny 6 posłów. Te reguły z jednej strony zwiększają efektywność głosowań, lecz z drugiej strony sprawiają, że obywatele poszczególnych państw są nierówno reprezentowani. Głos wyborczy z mniejszego państwa ma dużo większe znaczenie niż jego odpowiednik z wielkiego kraju. Doskonale ilustruje to porównanie Malty i Niemiec. Maltańczycy posiadają 6 reprezentantów a Niemcy 99 (tymczasowo o 3 więcej), podczas gdy populacje tych krajów wynoszą kolejno około 415 tysięcy i niemal 82 miliony. Łatwo obliczyć, że jeden poseł niemiecki przypada na 828 tysięcy swoich rodaków, a jego kolega z Malty tylko na 70 tysięcy. W konsekwencji głos obywatela Maltańskiego jest przeszło 10 razy silniejszy niż głos wyborcy niemieckiego. Ta nierówność godzi w demokratyczne fundamenty parlamentu. Jednak można by wysunąć argument, że chroni mniejsze państwa. Lecz parlament reprezentuje domniemany „lud europejski”, a więc narodowość nie powinna odgrywać roli. Wszyscy obywatele zjednoczonej Europy powinni być sobie równi. Można ostatecznie przypomnieć, że reprezentacja z klarownym podziałem na państwa ma miejsce w Radzie Unii Europejskiej.

Słabość klarownych podziałów politycznych



Drugie zastrzeżenie można wysunąć przeciw kulturze politycznej panującej w parlamencie, która obniża siłę głosu obywatela. Ze względu na niewyraźną przewagę większości oraz chęć autoafirmacji wobec innych instytucji, w parlamencie panuje kultura konsensusu. Dlaczego jest przeszkodą dla demokracji? Dlatego, że obojętnie na jaką partię zagłosuje wyborca, działania polityczne podjęte przez posłów będą niemal identyczne, bowiem będą konsekwencją wewnątrzinstytucjonalnego konsensusu. Zatem obywatel swoim głosem nie jest w stanie ich zmodyfikować. Doskonałym przykładem jest podział czasu zajmowania stanowiska przewodniczącego parlamentu pomiędzy dwiema największymi, a pozornie konkurencyjnymi ugrupowaniami – Europejską Partią Ludową oraz Postępowym Sojuszem Socjalistów i Demokratów. Takie obniżanie realnego wpływu głosu na kształt władzy powoduje ogromne rozczarowanie wśród wyborców. Zniechęceni, nie przychodzą głosować, a z kolei niska frekwencja obniża demokratyczne autorytet tej instytucji.

Brak istotnych kompetencji



W trzecim rzędzie warto omówić brak istotnych, z punktu widzenia demokracji, kompetencji, którymi powinni dysponować posłowie. Głównym mankamentem jest brak możliwości bezpośredniego wyznaczenia władzy wykonawczej. Europejskie prawo jasno stanowi, że przewodniczącego komisji mianuje Rada Europejska. Traktat Lizboński przynosi postęp w tej dziedzinie, stanowiąc, iż głowy państw powinny uwzględnić w swojej decyzji wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych. Jednak to, czego brakuje, to władza wykonawcza na wzór innych systemów parlamentarnych. Natomiast we wspólnocie ugrupowania polityczne nie proponują w wyborach swoich kandydatów przedstawiających konkretny program wyborczy. Takie działanie mogłoby znaczenie podwyższyć „użyteczność” głosu, ponieważ preferencja elektoralna byłaby odzwierciedlona nie tylko w parlamencie, ale również w Komisji Europejskiej.

Demokracja na skalę kontynentu?



Łatwo wyobrazić sobie solucje dla trzech poniższych problemów. Jednak natura Unii Europejskiej stwarza również wyzwania, dla których rozwiązania mogą nie istnieć. Są one związane ze skalą zjednoczonej Europy: wszak demokracja, w swej oryginalnej formie została zaprojektowana dla małego miasta, a nie kontynentu. Pierwszym pytaniem, które się nasuwa jest kwestia siły głosu: czy demokracja, w której głos jednego wyborcy waży około 0,00015% ma jakąkolwiek wartość? Druga problematyka wywiązuje się z centralnego szczebla Unii. Wszystkie bliskie obywatelowi sprawy są oddelegowane na szczebel lokalny lub krajowy, a w parlamencie zjednoczonej Europy dyskutuje się o całej reszcie. Są to tematy wzbudzające małe zainteresowanie, tak zwane „silent issues”. W konsekwencji, Europejczycy nie są zmotywowani by ruszyć do urn. Niska frekwencja zostawia de facto władzę w rękach spolityzowanej garstki obywateli, która głosuje. A najbardziej spolityzowana jest zawsze elita. Czy zatem parlament Europejski w istocie zdemokratyzował Unię czy jest tylko maską, a realna władza wciąż pozostaje w rękach nieznacznie rozszerzonych elit?


...

Odsłon: 2998 | ranking >>


Komentarze Dodaj komentarz

Artykuł Parlament Europejski - iluzja czy ostoja demokracji? nie został jeszcze skomentowany - bądź pierwszy!


Powiadamiaj mnie o nowych wypowiedziach do tego artykułu

Nie chcesz przepisywać tych słów? Zarejestruj się! (lub Zaloguj)


* pole obowiązkowe

-

Autor artykułu:

Krzysztof Zaremba Krzysztof Zaremba Wyślij wiadomość | Zaproś do znajomych
Więcej artykułów autora >>

- Dziennikarstwo obywatelskie - dołącz do redakcji

Wiadomości z Europy i UERSS Wiadomości z Europy

Inny świat czy popkulturowa wioska? Kultura Nowość Inny świat czy popkulturowa wioska?

Promocja Portugalii na Web Summit 2016 w Lizbonie

Wybory prezydenckie w USA - komentarze ekspertów

Komisja zaleca przedłużenie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych

Sejm przyjął uchwałę w sprawie CETA

PiS nie poprze Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej

więcej wiadomości z Europy >>

-

Oferty pracy za granicąRSS z ofertami pracy za granicą

Oferty pracy za granicą - przycisk Dodaj ofertę pracy za granicą -

Szkolenia i kursy unijneRSS wydarzenia w Europie

Szkolenia unijne - banner Dodaj ofertę szkolenia

zobacz wszystkie oferty szkoleń >>

-

Forum europejskie - dyskusje...

Ogłoszenia wszelkiehttp://www.rankinglokat.eu Rankinglokat.eu pisze: Polecam również świetną stronę z ubezpieczeniami OC http://www.tanieoc.net >> 19.07.2018 11:28     Ogłoszenia wszelkie

Ogłoszenia wszelkieMonter rusztowań z uprawieniami IPF Sp. z o.o pisze: IPF Group specjalizuje się w rekrutacji i organizacji zatrudnienia na rynku krajowym >> 30.04.2018 15:26     Ogłoszenia wszelkie

Ogłoszenia wszelkiePolska przychodnia w Londynie pisze: Polecam polską przychodnię w Londynie - Fast Medica, to zespół znanych >> 06.04.2018 09:10     Ogłoszenia wszelkie

Studia i nauka za granicąBezpłatna polska szkoła, dla dzieci przebywających za granicą. Wojtek Kyzik pisze: Ciekawy program! >> 02.03.2018 13:22     Studia i nauka za granicą

Ogłoszenia wszelkieProgram do magazynu Wojtek Kyzik pisze: A wygląda to cenowo? >> 02.03.2018 13:22     Ogłoszenia wszelkie

więcej grup dyskusyjnych >>

-

Ostatnio komentowane

Boże Narodzenie w Szwecji Boże Narodzenie w Szwecji ablahabla: xd

Praca w Austrii - umowa, urlop, wynagrodzenie... Teresa Kruczek: Mój mąż pracuje od sierpnia. Czy należy się mu 13i14 w firmie teampool?

Absurdalne przepisy w Unii Europejskiej... mateu: mit dwutlenku węgla obalony lata temu. poczytać o wielkich roślinach, dinozaurach...

Promocja Portugalii na Web Summit... Wojtek Kyzik: swietne!

-

Kalendarz wydarzeń RSS wydarzenia w Europie

więcej wydarzeń >>

-


Wszystkie

Wybierz kraj:

x
Cała Europa Unia Europejska Albania Andora Austria Belgia Białoruś Bośnia i Hercegowina Bułgaria Chorwacja Cypr Czarnogóra Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Gruzja Hiszpania Holandia Irlandia Islandia Kazachstan Liechtenstein Litwa Łotwa Luksemburg Macedonia Malta Mołdawia Niemcy Norwegia Polska Portugalia Rosja Rumunia San Marino Serbia Słowacja Słowenia Szwajcaria Szwecja Turcja Ukraina Watykan Węgry Wielka Brytania Włochy