Studia w Anglii - rikszą po marzenia!
| 13.02.2012 | Autor: | [ 1 komentarz ] |
Studia w Anglii - Antoni z Warszawy, aby się utrzymać, postanowił zostać kierowcą rikszy
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Wielkiej Brytanii?
- Zarezerwuj hotel w Wielkiej Brytanii
- Wynajmij samochód w Wielkiej Brytanii
- Podobne tematy:
- Studia w Hiszpanii - Buenos Dias Erasmus!
- 25-lecie programu Erasmus
- Gdzie na Shopping? Londyn, Paryż czy Barcelona?
- Wielka Brytania - inne artykuły:
- Wyciek gazu na platformie wiertniczej Elgin – ryzyko wybuchu
- „Tak” znaczy „nie”, czyli kilka słów o europejskich dziwactwach
- „Żelazna Dama" - film o brytyjskiej premier "pod Oscara"
Oksford kosztuje! To nie ulega wątpliwości. Jak się okazuje, chęć podjęcia studiów na renomowanej angielskiej uczelni wymaga ogromnego poświęcenia w każdym tego słowa znaczeniu.
Rikszą po londyńskich ulicach
Telewizja BBC zainteresowała się historią 19–latka, studenta Oksfordu. Antoni Mere z Warszawy jeździł przez kilka miesięcy rikszą po londyńskich ulicach. Dlaczego? Student dostał się na renomowaną uczelnię oraz otrzymał stypendium na naukę. Na codzienne wydatki postanowił jednak zarobić sam.
Chłopakowi na pewno można pozazdrościć determinacji. Zamieszkał u znajomych w niezbyt bezpiecznej i cieszącej się złą sławą okolicy. Spał na podłodze, by zaoszczędzić na czynszu. Czego się nie robi dla edukacji na prestiżowym uniwersytecie!
Film dokumentalny o studencie Oksfordu
Losy młodego studenta zaintrygowały telewizję BBC. W filmie dokumentalnym "Young, Foreign and Over Here" przedstawiono jego niesamowitą historię. - Bardzo długo marzyłem o Oksfordzie. Czuję, że jestem już blisko i to, że teraz to marzenie może się nie spełnić z powodów finansowych, wydaje mi się bardzo niesprawiedliwe. (…)Nie dam nawet rady przespać całej nocy, bo grasują po mnie pluskwy. Codziennie rano budzę się z kilkudziesięcioma śladami po ugryzieniach – opowiadał Antoni.
Chłopak miał nadzieję na znalezienie odpowiedniej pracy, która umożliwiłaby mu utrzymanie w obcym mieście i kontynuację studiów a Anglii. Zorientował się jednak, że spełnienie marzenia wymagać będzie wysiłku, mobilizacji i poświęcenia. Postanowił więc, za przykładem kolegów – współlokatorów, zostać kierowcą rikszy. Antoni wsiadł na rower. Już po pierwszej nocy zarobił 100 funtów. Pomimo obaw o swe bezpieczeństwo, postanowił spróbować.
„To było najbardziej zwariowane lato w moim życiu”
Z topografią miasta Antoni właściwie nie miał większych problemów. - Poszło o wiele lepiej niż się spodziewałem. To więcej niż zarobiłbym w biurze, czy gdziekolwiek indziej pracując za stawkę minimalną – stwierdził bohater filmu. - To było najbardziej zwariowane lato w moim życiu. Wyprowadzka z domu, odnalezienie się w nowym kraju, oszczędzanie pieniędzy i teraz studia na Oksfordzie. To przełomowy krok - dodał.
Rodzina nie jest jednak zadowolona z filmu o Antonim. Według jego bliskich, dokument ukazuje historię chłopca z Polski, który zazdrości innym możliwości kształcenia na prestiżowym uniwersytecie, a nie kogoś, kto dzięki swej determinacji, zaangażowaniu i odwadze, walczy o swoje marzenia i lepszą przyszłość.
Źródło: Gazeta.pl
Film "Young, Foreign and Over Here" można zobaczyć w serwisie YouTube




Kasia
2012-03-15, 13:03
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Kilka słów o mnie - jestem na trzecim roku na University of Nottingham, studiuję literaturę amerykańską i kanadyjską. Pracuję na pół etatu - jestem kelnerką w Pizza Hut.
Można powiedzieć, że wszystko do tej pory dobrze się układało, radziłam sobie dość dobrze przez ostatnie kilka lat zarówno z materiałem, jak i z pisaniem prac zaliczeniowych - brnęłam przez kolejne semestry całkiem gładko.
Wlaściwie do tego miesiaca.. w tym miesiącu zamówiłam tzw. "custom essay" od UK Essays, która udziela profesjonalnej pomocy akademickej. Ze względu na sytuację osobistą musiałam polecieć do Polski na ponad dwa tygodnie akurat pod koniec semestru. Większość przedmiotów wyprowadziłam na prostą jednak ze względu na dwutygodniową nieobecność - obudziłam się (jak to się brzydko mówi) z ręką w nocniku.. na tydzień przed terminem oddania pracy ostatniej i decydujacej w semestrze.
Ze wzgledu na to, że kilka osób z roku, korzystalo z usług UK Essays, polecili mi ją jako rzetelną, złożyłam zamówienie i przezwyciężyłam swoje obawy odnośnie kosztów takiego eseju za 1000 słów zapłaciłam 130 funtów!!
Otrzymałam esej po 5 dniach i dzięki temu że zawierał esencje tematu, plus obszerną bilbliografię, udało mi sie napisać własny esej na czas. Ogólnie jestem bardzo zadowolona (dobrze wydane 130 funtów :)) i mogę polecić całkiem szczerze UK Essays, jako ostatnią deskę ratunku –
English essay help
pozdrawiam