"Młodsza" siostra Mona Lisy
| 05.02.2012 | Autor: Kalina Latosińska | [ 0 komentarzy ] |
Mona Liza z Luwru (ok. 1503 – 1506)
Źródło: commons.wikimedia.org
Kopia Giocony z muzeum Prado w Madrycie po renowacji
Źródło: commons.wikimedia.org
Giogonda z Prado przed wykonaniem prac konserwatorskich
Źródło: commons.wikimedia.org
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
- Podobne tematy:
- Podróż do Wenecji. Niezbędny element zaskoczenia
- Gwiazdy najnowszej generacji
- Pomysł na... weekend w Kopenhadze
- Francja - inne artykuły:
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Francuzi zadecydowali - Francois Hollande nowym prezydentem Francji
- Wybory prezydenckie we Francji - pierwsza tura dla Hollande'a
Muzeum Prado odkryło, że kopia Mona Lisy znajdująca się w jego murach pochodzi z tego samego czasu, co oryginał z Luwru. Madrycka Gioconda stała się zatem najstarszą kopią najsłynniejszego w świecie obrazu.
Prace konserwatorskie
Konserwatorzy pracujący nad kopią najsławniejszego obrazu Leonarda do Vinci w madryckim Prado odkryli, że dzieło powstało za życia samego mistrza renesansu, a nie, jak wcześniej uważano, po jego śmierci, prawdopodobnie w XVII w. Według przedstawicieli muzeum tę, jak się okazało, szesnastowieczną reprodukcję namalował jeden z uczniów włoskiego malarza - Andrea Salai albo Francesco Melzi.
Dotychczasowo tło na obrazie Mona Lisy z Prado było zamalowane na czarno, przez co zakładano, że obraz pochodzi z późniejszej epoki. Konserwacja, podczas której zdjęto warstwę czarnej farby pokazała perspektywę za modelką zbliżoną do tej na oryginale. Dzięki użyciu promieni Roentgena udało się oszacować fakt, że ów ciemne tło zostało naniesione na reprodukcję w zdecydowanie późniejszym czasie.
Odmłodzona
Konserwatorzy na sympozjum zorganizowanym w londyńskiej National Gallery przyznali, że wraz z usunięciem 90 proc. czarnej farby można dostrzec, że madrycka Giogonda w stosunku do oryginału z Luwru wygląda bardziej świeżo i młodo, jakby miała dwadzieścia kilka lat. Mimo tego, że postać kobiety na czarnym tle przed rozpoczęciem prac była namalowana w sposób misterny i wprawiony, nowe tło dodało jej całkiem odmiennego uroku. Toskańska panorama za plecami modelki zachowana w szaro-błękitnej tonacji sprawia, że dzieło rzeczywiście wygląda na młodsze i bardziej "rześkie". Jednocześnie jednak brakuje mu tajemniczości pokroju tej z paryskiego obrazu.
Oryginał vs. kopia
Oryginał z Luwru i kopia obrazu Mona Lisy z Madrytu mają zbliżone wymiary - 77x53 cm oraz 76x57 cm. Pierwotna Mona Lisa została namalowana na brzezinie, kopia natomiast na orzechu, który był powszechnie używany przez malarzy włoskich. Początkowo uważano jednak, że była to dębina, przez co korzeni powstania kopii dopatrywano się wśród artystów flamandzkich.
Z racji dotychczasowego uznawania kopii Mona Lisy za wytwór XVII- lub XVIII-wieczny, konserwatorzy madryccy traktowali ją jak dzieło średniej jakości. Jak uważa jednak Miguel Falomir - kurator malarstwa włoskiego w Muzeum Prado, odkrycie nowego tła pozwala jeszcze raz spojrzeć na obraz Mona Lisy w całkiem nowym, odmiennym świetle. Stwierdzenie to wiąże się nierozerwalnie z domniemaniem, że reprodukcja mogła powstać w tym samym czasie co oryginał, a nawet, jak uważają specjaliści, w pracowni Leonarda. Niewykluczone również, że twórca kopii obserwował modelkę w czasie, gdy pozowała samemu mistrzowi.
"Odmłodzona" kopia Giocondy ma zostać wystawiona w Prado jeszcze w lutym. Z kolei w marcu obraz zostanie przewieziony do paryskiego Luwru, gdzie będzie można go podziwiać w towarzystwie oryginalnej Mona Lisy.



