Siedem grzechów głównych Silvio Berlusconiego
| 13.11.2011 | Autor: Barbara Łukaszewicz | [ 0 komentarzy ] |
Silvio Berlusconi podał się do dymisji
Źródło: Wikimedia Commons
Były premier Włoch - Silvio Berlusconi z byłym prezydentem USA
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Włoch?
- Zarezerwuj hotel we Włoszech
- Wynajmij samochód we Włoszech
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Gauck – nowy prezydent Niemiec
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Unia Europejska a kryzys - czy "sześciopak" może pomóc?
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
- Odnowiona strategia lizbońska - konieczne zmiany?
Były włoski premier do świętych nie należy. Kryzys Włoch okazał się początkiem końca jego kariery politycznej. Jakie kontrowersyjne posunięcia premiera Włoch przysporzyły mu najwięcej wrogów?
Berlusconiego opuścili jego dawni sojusznicy, został oskarżony o nieumiejętność poradzenia sobie z problemami włoskiej gospodarki. Na jego niekorzyść przemawia też fakt, że oficjalnie nie poczuwał się do odpowiedzialność i o dwumilionowe zadłużenie Włoch. 8 listopada zapowiedział jednak rezygnację ze stanowiska szefa rządu. Najpierw chciał doprowadzić do końca ustawę antykryzysową. Jednak znamienne jest, że to nie Włosi zdecydowali o dymisji Berlusconiego, ale rynki starego kontynentu. Jego odejście było konieczne nie tylko dla sytuacji gospodarczej jego kraju, ale i pozostałych członków strefy Euro.
Przypomnijmy więc sobie o największych skandalach związanych z kontrowersyjnym politykiem, który po latach bulwersowania swoim stylem życia odchodzi z włoskiej polityki.
Problemy Włoch
„Financial Times” napisał, że premierzy Włoch i Grecji – dwóch państw, od których zaczęły się problemy całej strefy euro – mają ze sobą wspólne trzy rzeczy: obaj utrzymują się przy władzy niewielką większością, są skłóceni ze swoimi ministrami finansów i nie dotrzymują obietnic, gdy ich kraje najbardziej potrzebują sprawnie działającej władzy. A taki moment bez wątpienia panuje teraz w kraju Berlusconiego. Szacuje się, ze Włochy są zadłużone na ponad 2 biliony euro. Centroprawicowa partia Forza Italia, na której czele stanął Berlusconi, wypłynęła na początku lat 90. dzięki poważnemu kryzysowi politycznemu i gospodarczemu, jaki wtedy dotknął Włochy. Teraz sama stała się ofiarą innego kryzysu, który swoim zasięgiem obejmuje Europę. Na wieść o rezygnacji Berlusconiego indeksy giełdowe poszły w górę, a rodacy mają już dość pogłębiającego się chaosu i decyzji o likwidacji ulg podatkowych, która spowodowała liczne strajki. Pogłębienie się kryzysu trzeciej gospodarki w Europie i tak spowodowało już wystarczająco dużo zamieszania. Dlatego era Berlusconiego musiała dobiec końca.
Korupcja
W maju tego roku Berlusconi stanął przed sądem pod zarzutem korupcji. Został oskarżony o próbę przekupienia brytyjskiego adwokata Davida Millsa w zamian za złożenie zeznań korzystnych dla Berlusconiego. Z kolei w czerwcu uznano go za współwinnego przekupywania sędziów w latach 90. Sprawa dotyczyła sprzedaży włoskiego wydawnictwa rodziny Mondadorich. Zarzuca mu się również, że w 1985 roku przekupił sędziów, aby ci nie dopuścili konkurencji do wykupienia sieci włoskich supermarketów SME.
Awantury z politykami
Berlusconi nie ma łagodnego charakteru. Przekonali się już o tym niejedni włoscy opozycjoniści. W 2006 roku nazwał zwolenników swojego konkurenta Romano Prodiego „fiutami”. O Obamie powiedział, że ma wszystkie atuty do rządzenia, bo jest „młody, przystojny i opalony”. Na nawoływania włoskiej opozycji o przeproszenie Obamy, Berlusconi nazwał ich „imbecylami bez poczucia humoru”. Gdy Berlusconi w końcu postanowił zadzwonić do Obamy z przeprosinami, ten podobno nie odebrał telefonu. Znane są też utarczki słowne, jakie Berlusconi prowadził z Angelą Merkel, szczególnie w ostatnim nerwowym dla obu krajów czasie. We wrześniu dziennikarze natrafili na niecenzurowany wywiad z jednym z dziennikarzy, w którym nazywa ją „niedoj***ą tłustą k***ą”. Wszystkiemu oczywiście zaprzeczyła należąca do niego gazeta „Il Giornale”.
Bunga Bunga
Czyli wyuzdane orgie, na których podobno gościł sam George Clooney, prostytutki, oskarżenie o seks z nieletnią, alkohol, viagra, zdjęcia, które wyciekły do prasy i liczące ponad 20 tysięcy stron akta prokuratury w sprawie stosunków z nieletnią.
Kadafi
Świat obiegło zdjęcie z marca 2010 roku, na którym Berlusconi całuje Kadafiego w rękę. Podobno podczas oficjalnej wizyty byłego dyktatora Libii politycy urządzali wspólne orgie w beduińskim namiocie Libijczyka. Łączyły ich przede wszystkim wspólne interesy. Na wiadomość o śmierci przyjaciela Berlusconi zareagował zadziwiająco spokojnie: „Tak przemija chwała świata. Teraz wojna się skończyła”.
Handel ludźmi
31 października tego roku okazało się, że Berlusconi został wymieniony w amerykańskim raporcie wymieniającym podejrzanych o handel ludźmi. Znalazł się na niej jako jedyny europejski polityk. Stało się to za sprawą podejrzeń o seks z nieletnią Marokanką Karimą El Mahroug. Istnieje podejrzenie, że na „bunga bunga” sprowadzili ją współpracownicy Berlusconiego, w związku z czym istniej podejrzenie, że została ona wykupiona. Został też oskarżony w raporcie o „prostytucję dziecięcą”.
Seksizm
Słabość byłego premiera do kobiet nie jest niczym nowym. Nie potrafił się opanować nawet w trakcie oficjalnych spotkań z politykami. Niemal zawsze świat obiegają ujęcia oglądającego się za kobietami Berlusconiego. We Włoszech powstał nawet głośny dokument opowiadający o upokarzającym wykorzystywaniu kobiet we włoskiej telewizji. Jest to film „Ciała kobiet” Lorelli Zanardo i Marca Malfiego Chindemiego. W mediach należących do Berlusconiego kobiety są traktowane przedmiotowo. Berlusconi z jednej strony apelował o parytety, wyrażał konieczność zwiększenia liczby kobiet w parlamencie, z drugiej strony kobieta, to dla niego przede wszystkim sposób na zaspokojenie własnych potrzeb.



