Wybory parlamentarne w Chorwacji już 4 grudnia
| 03.11.2011 | Autor: Agata Biernat | [ 0 komentarzy ] |
Jadranka Kosor jest pierwszą w historii kraju kobietą sprawującą urząd premiera.
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Chorwacji?
- Zarezerwuj hotel w Chorwacji
- Wynajmij samochód w Chorwacji
- Podobne tematy:
- Unia Europejska a kryzys - czy "sześciopak" może pomóc?
- Odnowiona strategia lizbońska - konieczne zmiany?
- Europejski Plan Odbudowy Gospodarczej - bliżej wyjścia z kryzysu?
- Chorwacja - inne artykuły:
- Jak wakacje, to tylko w Europie!
- Egzotyczny karnawał w Chorwacji
- Referendum w Chorwacji: "Tak" dla wejścia do UE
Chorwacki Prezydent, Ivo Josipović ogłosił, że przyspieszone wybory parlamentarne odbędą się 4 grudnia 2011 r.
Już w sierpniu chorwacka premier, Jadranka Kosor zapowiadała, że na początku grudnia odbędą się nowe wybory parlamentarne. Ta data nie jest przypadkowa, mianowicie mają one nastąpić przed przewidzianym na 9 grudnia podpisaniem traktatu akcesyjnego z Unią Europejską.
Zakończona szósta kadencja chorwackiego Saboru rozpoczęła się 11 stycznia 2008 roku i według konstytucji kolejne wybory powinny odbyć się 11 maja 2012 r. Jednak już od dłuższego czasu zauważane są coraz to ostrzejsze wybuchy antyrządowych protestów.
W połowie 2009 roku Jadranka Kosor, dotychczasowa wicepremier, zastąpiła na stanowisku szefa rządu Ivo Sanadera, który pełnił tę funkcję od 2003 r. Została ona pierwszą w historii kraju kobietą sprawującą urząd premiera. Ivo Sanader oskarżany jest o stworzenie tzw. „funduszu łapówkowego" dla swej konserwatywnej partii, Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ), a także narażenie budżet państwa na straty wysokości 6 mln euro.
Według opublikowanych badań sondażowych, Chorwacka Wspólnota Demokratyczna, partia J. Kosor, przegrywa o ponad dziesięć procent z Socjaldemokratyczną Partią Chorwacji (SDP). Chorwackie społeczeństwo oczekuje zmian, przede wszystkim po tym, jak na początku roku doszło do ujawnienia przypadków korupcji na szczytach władzy.



