O francuskich, niemieckich i rosyjskich feministkach
| 01.06.2009 | Autor: Beata Matuszewska | [ 0 komentarzy ] |
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
Doroczny zjazd feministek. Jedna z pań wychodzi na mównicę i donośnym głosem oznajmia:
Drogie Panie! Od dzisiaj nie pierzemy i nie gotujemy swoim mężom!
Po roku znowu odbywa się spotkanie. Pierwsza na mównicę wychodzi Francuzka i mówi:
- Powiedziałam swojemu mężowi: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nie widzę żadnej zmiany, drugiego dnia nadal, trzeciego dnia patrzę, a Pierre robi sobie kanapki!
- Po powrocie ze zjazdu powiedziałam Hansowi: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nie widzę żadnej zmiany, drugiego dnia również, trzeciego dnia patrzę i oczom swoim nie dowierzam Hans pierze sobie skarpetki!
- Tak jak ustaliłyśmy po powrocie do domu powiedziałam Iwanowi: od dzisiaj nie piorę i nie gotuję. Pierwszego dnia nie widzę żadnej zmiany, drugiego dnia też nic się nie zmieniło, trzeciego dnia zaczęłam widzieć na jedno oko.



