Polityka UE: pogłębiać czy rozszerzać? - stare pytania nadal aktualne
| 29.10.2011 | Autor: | [ 2 komentarze ] |
Historia każdej akcesji nowych państw członkowskich pokazuje, że bywa ona następstwem bądź preludium do zasadniczych zmian systemowych niekiedy przyjmujących postać kryzysu politycznego i/lub gospodarczego
Źródło: stock.xchng
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Julia Tymoszenko - ukraiński egzamin z demokracji
- Lwów – Królewskie Miasto pogranicza
- Na krańcu Europy - Ukraina
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Jedną z najbardziej efektywnych polityk Unii Europejskiej jest polityka rozszerzenia.
Wpływ rozszerzenia na system UE
Ostatnie rozszerzenie Unii Europejskiej o 12 nowych państw członkowskich stanowiło podstawę i pretekst do zmiany w systemie UE obejmującej swym zakresem oprócz reformy traktatowej, również zasadniczą zmianę kierunku rozwoju poszczególnych polityk europejskich. Przykładem może służyć chociażby polityka energetyczna, której pogłębienia domagały się niektóre państwa członkowskie. Historia każdej akcesji nowych państw członkowskich pokazuje, że bywa ona następstwem bądź preludium do zasadniczych zmian systemowych niekiedy przyjmujących postać kryzysu politycznego i/lub gospodarczego.
Rozszerzenie a zmiana traktatów
Ostatnia zmiana traktatowa, której efektem jest wejście po długoletnim okresie refleksji ustrojowej Traktatu z Lizbony, jednoznacznie pokazała, że zapraszanie do grona członkowskiego nowych państw, niekiedy z dużym potencjałem gospodarczym i populacyjnym, przekłada się na jakość zawieranego kompromisu traktatowego oraz na zmianę podejścia do integracji europejskiej w niektórych stolicach europejskich. Ponadto trudności towarzyszące opracowaniu TL i jego ratyfikacji wskazują, że wielu stolicom europejskim towarzyszy zmęczenie rozszerzeniem o nowe, szczególnie duże państwa członkowskie. Brak również przekonania co do zasadniczej zmiany dopiero co uchwalonego traktatu. Powodów takiego myślenia jest kilka. Jednym z pierwszych jest przekonanie o tym, że nowy system instytucjonalny UE nadal podąża w kierunku utrzymania swej równowagi, która została żmudnie wypracowana podczas IGC 2007.
Czy duże rozszerzenie UE jest możliwe?
Akcesja jednego dużego państwa czy też grupy mniejszych państw generuje konieczność zmiany traktatów dotykającej zasadniczej kwestii, jaką jest przeformułowanie definicji większości kwalifikowanej w RUE. Jak się wydaje na takie działanie nie ma przyzwolenia w wielu państwach UE-27. Drugim powodem hamującym rozszerzenie UE o nowe państwa członkowskie jest konieczność zmiany obszarów zasadniczego finansowania z budżetu UE. Jest to formułowanie pytania o efektywność polityki rolnej, polityki regionalnej, polityki sąsiedztwa i innych. Dla przykładu akcesja Turcji rodzi pytania o formułę Wspólnej Polityki Rolnej, przyszłość polityki regionalnej i in.. Na podstawie tych i innych pytań widać jednoznacznie, że mogą istnieć grupy państw zainteresowanych rozszerzeniem UE o nowe, duże państwa członkowskie. Są to państwa niezadowolone z obecnego podziału wpływów w ramach instytucji UE, niezadowolone z dystrybucji środków europejskich, państwa biedne, które w akcesji nowych państw mogą widzieć nadzieję na zmianę swego statusu w UE. Jeśli nadal będą chciały być przyjaciółmi rozszerzenia, będę musiały bardziej skonsolidować swoje działania zmierzające do przekonania innych graczy do tego punktu widzenia (jednomyślność). Doświadczenie poprzednich akcesji, szczególnie w odniesieniu do dużych państw członkowskich pokazuje, że na takie pytania musiały znaleźć odpowiedzieć państwa przyjmujące.
Kryzys a rozszerzenie UE
Było to de facto pytanie o definicję podstawowych zasad integracji w tym m. in. o solidarność i zwalczanie różnic w rozwoju regionalnym. Ich odpowiedź była ujmowana w strategicznych dokumentach umożliwiających finansowe włączenie się nowych graczy np. Agenda 2000. Jednak w dniu dzisiejszym trudno szukać klimatu politycznego do stawiania takich pytań. Państwa członkowskie strefy EURO oraz EURO + większą uwagę poświęcają urealnianiu mechanizmów wyjścia z kryzysu gospodarczego i przezwyciężających jego skutki. Zaś obywatelom tych państw znacznie bliższe są troska o własne miejsce pracy, o pomyślność regionu, państwa w którym mieszkają niż podział dorobku wspólnotowego w większym gronie państw członkowskich. Sprzyja to myśleniu w kategoriach nowego nacjonalizmu blokując tym samym społeczne przyzwolenie na rozszerzenie UE.
Efektywność projektu europejskiego a rozszerzenie
Nie sposób jednak zapomnieć, że projekt europejski, aby być efektywnym elementem budowania ładu w tej części kontynentu w ramach szeroko pojętej europeizacji nie może stracić ze swego punktu widzenia jakiejkolwiek strategii rozszerzenia. Ponadto konsolidacja wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa może pozytywnie wpłynąć na ujednolicenie podejścia wobec państw zainteresowanych akcesją do UE. Obserwowana deterytorializacja polityki zagranicznej realizowana za pomocą chociażby projektu Unii dla Śródziemnomorza czy Partnerstwa
Wschodniego może być alternatywą wobec pełnej akcesji i de facto stanowić powrót do koncepcji J. Delorsa – Europy kręgów koncentrycznych. Elementem podtrzymującym efektywność jakiejkolwiek strategii rozszerzenia jest realizowanie celów polityki sąsiedztwa oraz utrzymanie jej instrumentów finansowania. Z całą pewnością rozszerzenie może generować zmiany dodatnio wpływające na kondycję UE, gwarantować jej aktualność i adekwatną odpowiedź na zmiany zewnątrzsystemowe. Stąd też doświadczenia wcześniejszych akcesji i drogi do UE takich państw jak Wielka Brytania, Polska z grupą państw środkowoeuropejskich jest postrzegane jako nadające UE nowy wyraz, redefiniujących jej cele, pogłębiające współpracę w wielu dziedzinach. Jednak w kontekście nowych uwarunkowań wewnątrzsystemowych – zacieśniania integracji fiskalnej w ramach grupy Euro i Euro+, jak również uwarunkowań zewnątrzsystemowych – nadal koniecznej odpowiedzi na wyzwania wynikające z globalizacji, istnieje realne zagrożenie fragmentacją integracji europejskiej i pogłębiania współpracy w oparciu o koncepcje Europy dwóch prędkości; Europy o twardym rdzeniu.




aniula
2011-10-31, 22:10
Interesujący tekst ukazujący integrację europejską w znacznie szerszym niż kryzys kontekście