Transylwania - baśniowa kraina hrabiego Drakuli
| 10.09.2011 | Autor: Agata Kowal | [ 0 komentarzy ] |
Zamek Bran; reklamowany, jako siedziba Drakuli
Źródło: Wikipedia
Sirnea w okolicach Braszowa
Źródło: Wikipedia
miasto Sighisoara
Źródło: Wikipedia
kościół warowny w Biertan
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Rumunii?
- Zarezerwuj hotel w Rumunii
- Wynajmij samochód w Rumunii
- Podobne tematy:
- Rumunia – krótki przewodnik
- Rumunia - inne artykuły:
- Krym – utracony klejnot Rosji
- Autostopem po Europie Wschodniej - o czym trzeba pamiętać?
- Dacia - rumuński fenomen
Otoczony pasmem Karpat "kraj za lasem", kraina, która zachwyca malowniczymi krajobrazami i średniowiecznymi zamkami - nam jednak od zawsze kojarzy się tylko z postacią hrabiego Drakuli.
Myśląc o Transylwanii, przychodzi nam na myśl kraina z powieści Brama Stokera „Drakula” lub sceny z filmu „Nieustraszeni pogromcy wampirów” Polańskiego. Faktycznie, średniowieczne zamki w Rasznowie i Branie mocno przypominają książkowy i filmowy dom Drakuli. Jednak Transylwania nie jest jedynie krainą opuszczonych, ponurych, ukrytych we mgle zamczysk. Miejsce to ma do zaoferowania dużo więcej.
Norymberga Transylwanii i Kraków w centrum Rumunii
Spośród siedmiu miast Siedmiogrodu (Kluż, Sybin, Bystrica, Mediasz, Sebesz, Sighisoara i Braszów), chyba najbardziej reprezentatywnymi i oddającymi klimat Transylwanii są dwa ostatnie.
Sighisoara zwana jest, nie bez powodu, Perłą Siedmiogrodu i Norymbergą Transylwanii. Wzgórze Zamkowe w tym mieście wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Sighisoara zachwyca zwłaszcza nocą, kiedy reflektory oświetlają strzeliste wieże i baszty średniowiecznych murów. Miasto dzieli się na dwie odmienne części: dolne miasto zabudowane jest barokowymi kamienicami, natomiast w ufortyfikowanym mieście górnym dominują kościoły i wieże gotyckie. Koniecznie trzeba wejść na wieżę zegarową i obejrzeć stąd panoramę starego miasta. Osobliwością wieży jest wspaniały zegar z 1648 r. z drewnianymi ruchomymi figurami, które od 300 lat pokazują czas - arcydzieło zegarmistrza Jana Kirschnela. Niepowtarzalną atmosferę miasta budują, oprócz średniowiecznych gotyckich murów i kościołów, również wąskie uliczki i wciąż tętniąca życiem zabytkowa starówka.
Trochę inny klimat ma Braszów, leżący w centralnej Rumunii, na pograniczu Transylwanii, Mołdawii i Wołoszczyzny. Szczególnie godna polecenia jest braszowska starówka, z wieloma urokliwymi restauracjami, pubami i kawiarniami, która swoją atmosferą bardzo przypomina Kraków.
Oprócz dużych miast o bogatej historii warto także odwiedzić malownicze wsie i miasteczka Transylwanii, które często kryją prawdziwe perełki architektoniczne.
Kościoły obronne i zamki chłopskie
Fenomenem Siedmiogrodu są kościoły obronne i zamki chłopskie. Mieszkańcy Transylwanii, stale narażeni na najazdy ze strony imperium tureckiego, obwarowywali kościoły potężnymi murami. Te gotyckie warownie można znaleźć w całym Siedmiogrodzie. Wiele z nich wpisanych jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Warto obejrzeć choć jedną z nich, na przykład kościół warowny w Biertan (26 km od Sighisoary ). Jest to jeden z największych i najlepiej zachowanych kościołów warownych Rumunii.
Warto też odwiedzić osadę Rasnov na południe od Braszowa (26 km). Na wysokim wzgórzu nad miasteczkiem znajdują się dobrze zachowane ruiny chłopskiego zamku. Jest to kolejna wielka osobliwość Transylwanii. Mieszkańcy wsi budowali takie twierdze sami dla siebie. Brak w nich więc prawdziwie zamkowych pałaców i rezydencji, są natomiast domki, pomieszczenia dla inwentarza i spichlerze. W razie napaści mieszkańcy kilku wsi chronili się w obrębie murów.
Zamek Drakuli
Turystyka Rumunii opiera się w dużej mierze na legendarnej postaci hrabiego Drakuli. Warto wiedzieć, iż pierwowzorem wampira był autentyczny władca Siedmiogrodu – Vlad III Tepes.
Siał on postrach w całej krainie, odznaczał się szczególnym zamiłowaniem do wbijania opornych bojarów i tureckich jeńców na pal – stąd też przydomek „Palownik”. Jego drugi przydomek, Draculea (Syn Smoka lub Syn Diabła), oznacza nic innego, jak tylko, że jego ojcem był Vlad II Dracul (Smok). Tak powstały przerażające legendy o straszliwym władcy Siedmiogrodu, z których inspirację do napisania swej powieści zaczerpnął Bram Stoker. Powołał on do życia krwiopijczego Drakulę mającego siedzibę gdzieś w górskim zamczysku Transylwanii.
A tymże zamczyskiem rzekomo miał być zamek Bran (ok. 30 km na południe od Braszowa) – tak też jest on najczęściej reklamowany. Jako legendarna siedziba Drakuli jest głównym skupiskiem kultu wampira (choć prawdopodobnie Vlad III Tepes nigdy nie postawił tam nogi). U podnóża zamku kwitnie handel za sprawą sprzedawców masek, płaszczy, ciupag czy kubków z podobizną Drakuli.
Jednak zamek Bran warto zobaczyć, chociażby ze względu na sam klimat, jaki tworzy. Malownicza XIV-wieczna budowla znajduje się na wysokiej skale nad doliną, i sprawia wrażenie tajemniczości dzięki dużej ilości komnat i wąskich korytarzy wraz z tajnymi przejściami.



