Norwegia w dwa miesiące po strzelaninie - jak jest?
| 04.09.2011 | Autor: Marta Zagrajek | [ 0 komentarzy ] |
Norwegia wydaje się być spokojniejsza po zamachach w Oslo czy to tylko pozory?
Źródło: stock.xchng
- Podobne tematy:
- Najdroższe i najtańsze miasta Europy - ranking
- Nie żyje Doku Umarow?
- Zamachowiec z frankfurckiego lotniska radykalnym islamistą
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
- Odnowiona strategia lizbońska - konieczne zmiany?
- Europejski Plan Odbudowy Gospodarczej - bliżej wyjścia z kryzysu?
Po strzelaninie i wybuchu bomby z 22 lipca tego roku w Norwegii zapanowała nerwowa atmosfera. Do tego spokojnego dotąd państwa wkradł się niepokój o bezpieczne jutro, czy teraz jest już lepiej?
Jak można było oczekiwać, zapowiedziano zmiany w prawie oraz zwiększenie bezpieczeństwa w kraju.
Muszą zostać zmienione m.in. przepisy dotyczące wyroków skazujących, ponieważ do tej pory nie było przypadków tylu ofiar śmiertelnych - jest przepis mówiący o 21 latach pozbawienia wolności dla podejrzanego, który zabił 2-3 osoby. W związku z tym, z pewnością nie będzie on adekwatny dla tak masowej zbrodni jaka miała miejsce w lipcu. Czy jednak wszystkie zmiany powinny być dokonywane właśnie teraz? Pod wpływem impulsu i nagłego braku bezpieczeństwa? Być może teraz nadszedł czas na zastanowienie się nad tymi regulacjami, brakami w kwestiach bezpieczeństwa, ale nie czas na uchwalanie pochopnie dokumentów rangi prawnej.



