Poważne pogorszenie stosunków turecko-izraelskich
| 03.09.2011 | Autor: Daniel Fraid | [ 0 komentarzy ] |
Statek Mavi Marmara
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Turcji?
- Zarezerwuj hotel w Turcji
- Wynajmij samochód w Turcji
Rząd Turcji stracił cierpliwość wobec Izraela, który nie przeprosił za atak na Flotyllę Wolności. Ankara wydaliła izraelskiego ambasadora i zawiesiła współpracę wojskową. Co dalej?
Flotylla Wolności i raport ONZ
Flotylla Wolności miała na celu przerwać izraelską blokadę Strefy Gazy. W maju 2010 roku rząd Izraela wyraził stanowczy przeciw wobec międzynarodowej akcji i zdecydował się na interwencję. Podczas ataku na statek „Mavi Marmara” zginęło dziewięciu Turków, w tym jeden z podwójnym obywatelstwem – amerykańskim. Ujawniony w czwartek raport Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazuje, iż blokada Strefy Gazy przez izraelskie wojsko jest zgodna z prawem, jednakże w operacji przeciwko cywilom na Flotylli Wolności użyto nadmiernej siły.
Ban Ki-moon apeluje o zgodę
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon zaapelował do Turcji i Izraela, aby zrobiły wszystko w celu naprawy trudnej sytuacji. „Mam szczerą nadzieję, że relacje Izraela i Turcji ulegną poprawie (…) Lepsze, normalne relacje między krajami będą miały duże znaczenie podczas rozwiązywania wszystkich sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz podczas procesu pokojowego”, powiedział Ban Ki-moon.
Tureckie żądania
Rząd w Ankarze zażądał przeprosin ze strony Izraela za śmierć tureckich obywateli oraz wypłacenie odszkodowań rodzinom ofiar. Izrael zgodził się w zasadzie na wypłacenie odszkodowań, ale twierdzi, że jego komandosi działali w obronie własnej. Turcja zaapelowała również o zakończenie blokady Strefy Gazy, która znajduje się w trudnym położeniu gospodarczym i humanitarnym.



