Hiszpania zajmuje pierwsze miejsce w "turystyce reprodukcyjnej"
| 25.08.2011 | Autor: Milena Wojcieszek | [ 0 komentarzy ] |
Turystyka reprodukcyjna to nowoczesna metoda leczenia bezpłodności
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Hiszpanii?
- Zarezerwuj hotel w Hiszpanii
- Wynajmij samochód w Hiszpanii
Każdego roku 25 tysięcy Europejek leczy bezpłodność poza granicami swojego kraju. W tym dosyć nietypowym rankingu prym wiedzie Hiszpania, która przyjmuje 1/3 zagranicznych pacjentek.
Turystyka reprodukcyjna – nowe pojęcie medyczne?
Same bądź z partnerem, Europejki coraz częściej podróżują do innych państw w obrębie kontynentu z nadzieją na zwalczenie problemu bezpłodności. To wyraźnie zauważalne zjawisko określa się mianem ”turystyki reprodukcyjnej”. Zgodnie z obliczeniami grupy Fertility Counts, w skład której wchodzą członkowie Europejskiego Towarzystwa Płodności, w skali roku prawie 8 tysięcy kobiet przyjeżdża leczyć bezpłodność na Półwysep Iberyjski. Koszty samych zabiegów sięgają 40 milionów euro rocznie. Dyrektor medyczny Instituto Universitario Dexeus w Barcelonie – Buenaventura Coroleu deklaruje, iż każdego roku w Hiszpanii przeprowadza się 40. 000 procesów zapłodnienia in vitro, w których w 15-20% pacjentkami są cudzoziemki. Do tej sumy należy dodać jeszcze kobiety korzystające z innych zabiegów, takich jak inseminacja czy przekazywanie zarodków.
Dlaczego Hiszpania?
Antonio Requena z Instytutu Bezpłodności w Walencji twierdzi, że istnieją dwa fundamentalne powody, dla których Europejki wybierają Hiszpanię. Po pierwsze, jest to kraj, który charakteryzuje najbardziej progresywne prawo w Europie – hiszpańskie ustawodawstwo zezwala bowiem na niemalże wszystkie zabiegi medyczne, z wyjątkiem wynajęcia łona oraz wyboru płci dziecka. Drugim powodem jest wysoka jakość klinik medycznych. Średnia leczenia bezpłodności w Europie mówi sama za siebie – podczas, gdy na Litwie i Łotwie nie przekracza 150 zabiegów na milion mieszkańców, w Hiszpanii wynosi ponad tysiąc i stawia ten kraj powyżej średniej UE. Przepisy prawne znacząco wpływają na decyzje podejmowane przez obywateli. Przykładem tego jest Wielka Brytania, która – choć oferuje duży wybór usług medycznych, nie gwarantuje anonimowości podczas donacji, co z kolei zniechęca potencjalnych dawców. Kolejnym czynnikiem przemawiającym na korzyść Hiszpanii są datki finansowe, które otrzymują darczyńcy za ”niedogodności” związane z oddaniem komórek jajowych. Są to wpłaty wysokości 900 euro.
Włochy – największe źródło pacjentów
Skrajnym przeciwieństwem Hiszpanii są Włochy, w których obowiązujące prawo jest bardzo restrykcyjne. Blisko 10.000 par co roku wyjeżdża do Szwecji, Belgii i przede wszystkim do Hiszpanii, aby poddać się sztucznemu zapłodnieniu. Obywatelki tego kraju stanowią 42% zagranicznych pacjentek Instytutu w Walencji. Wszystko to za sprawą zaakceptowania przez rząd Berlusconiego ustawy regulującej zasady leczenia bezpłodności. Ustawa podpisana w 2004 zabrania między innymi diagnostyki przed-implantacyjnej oraz oddawania nasienia i komórek jajowych poza partnerami. 60% par decyduje się na leczenie bezpłodności poza granicami Włoch właśnie dlatego, że potrzebują nasienia bądź komórki jajowej pochodzących od osoby obcej.
Problem bezpłodności dotyczy również Hiszpanek
W związku z szerokimi możliwościami oferowanymi przez kliniki, trudno się dziwić, że Hiszpanki korzystają z pomocy medycznej równie często jak kobiety z innych krajów. Każdego roku wykonuje się tutaj ponad 56.000 zabiegów. Dzięki nowoczesnym metodom zapłodnienia w Hiszpanii co roku rodzi się 9000 dzieci i jest to liczba, która stale rośnie. Jednakże w związku z zachodzącymi zmianami społecznymi – dążeniem do stabilizacji materialnej i jednoczesnym opóźnianiem macierzyństwa, Krajowa Komisja ds. Wspomagania Płodności wydała rekomendację, według której kliniki nie powinny przeprowadzać zabiegów in vitro na kobietach powyżej 50. roku życia.
Jakie są zyski z turystyki reprodukcyjnej?
Biorąc pod uwagę nagrodę pieniężną, która zachęca wolontariuszy do oddawania komórek jajowych, nie sposób nie pomyśleć o korzyściach finansowych jakie kliniki leczenia bezpłodności przynoszą Hiszpanii. Zakładając, że każdego roku 8000 pacjentek spoza granic kraju korzysta z zabiegów, których średnia cena wynosi 5000 euro, zyski z tej działalności sięgają w tym kraju 40 milionów euro rocznie.
Leczenie bezpłodności w Hiszpanii - prognozy na przyszłość
W jaki sposób tak prężnie rozwijająca się gałąź usług może wpłynąć na przyszłość Hiszpanii i całej Europy? Raport Fertility Counts wskazuje na synchronizację pomiędzy prawodawstwami europejskimi. Wizje dwóch ekspertów medycznych, Requena i Coroleu, są jednak pesymistyczne. Requena twierdzi, że jeżeli inne kraje włączą leczenie bezpłodności w swoje ustawodawstwa, popyt na hiszpańskie ośrodki lecznicze znacznie zmaleje. Coroleu natomiast odwołuje się do zmian, jakie może wprowadzić w przyszłości konserwatywny rząd Hiszpanii, czyli ograniczeń w niektórych działaniach lekarskich dotyczących sztucznego zapłodnienia. W obydwu przypadkach efekt jest ten sam: hiszpańskie centra medyczne mogą stać się mniej prospektywne dla pacjentek z innych krajów.



