Oświadczenia sanitarne dotyczące żywności są w aż 80% odrzucane przez EFSA
| 25.08.2011 | Autor: Milena Wojcieszek | [ 1 komentarz ] |
Substancje opisane w oświadczeniach, które analizowała EFSA, znajdują się w produktach powszechnie dostępnych na półkach sklepowych
Źródło: Wikimedia Commons
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Komisja Europejska ostrzega: uwaga na kredyt przez Internet
- Mniej niebezpiecznych produktów trafia na rynek unijny
- Stereotyp osoby otyłej w Europie - "pączuś" czy "tłuścioch"?
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Komisja Europejska: W Brukseli rusza Zielony Tydzień
- Odnowiona strategia lizbońska - konieczne zmiany?
- Europejski Plan Odbudowy Gospodarczej - bliżej wyjścia z kryzysu?
Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zakończyła przegląd oświadczeń sanitarnych ponad 2.758 substancji, których przemysł spożywczy użył bądź zamierzał użyć do reklamy swoich produktów.
Listy roszczeń stworzonych przez EFSA mają pomóc europejskim konsumentom dokonywać bardziej świadomych wyborów związanych z dietą
Wyniki przeprowadzonych analiz są druzgocące – około 80% ze zbadanych oświadczeń nie było udowodnionych naukowo lub zawarte w nich wnioski był zbyt ogólne i tym samym niemożliwe do zweryfikowania. Agencja zaznacza, że decyzję o odrzuceniu tak dużej ilości oświadczeń sanitarnych podjęto na podstawie aktualnego stanu wiedzy naukowej. Dokładne wyniki badań rozpoczętych w 2008 roku można znaleźć na oficjalnej stronie EFSA. Niektóre z wymienionych przez agencję argumentów opowiadających się za oddaleniem wniosków są następujące:
- ”Polifenole zawarte w oliwie z oliwek pomagają utrzymać prawidłowe stężenie cholesterolu” - fałsz. Zaprezentowane badania są niespójne i nie pozwalają na ustalenie relacji pomiędzy substancją a jej potencjalnym wpływem na stężenie cholesterolu.
- ”Izoflawony sojowe chronią DNA, białka i lipidy przed utlenieniem” - fałsz. Nie istnieją testy ludzkie, które potwierdzałyby tę tezę. To samo dotyczy innych domniemanych właściwości izoflawonów, takich jak ”pomoc w kontrolowaniu cholesterolu”, ”zmniejszanie symptomów naczyniowych menopauzy” czy ”pomoc w utrzymaniu mineralizacji kości u kobiet przechodzących menopauzę”.
- ”Błonnik pszenny pomaga schudnąć lub utrzymać wagę” - fałsz. Zaprezentowane wnioski nie udowadniają takiej relacji.
- Właściwości miodu – ten przypadek jest inny. Złożono wniosek, który zakładał, że miód wspomaga układ oddechowy, dostarcza energii oraz pobudza metabolizm i system odpornościowy. Termin ”miód” jest jednak zbyt szeroki. Produkt posiada wiele odmian i w związku z tym nie ma stałego składu, który można byłoby przypisać lub nie wymienionym właściwościom.
Przykłady oświadczeń sanitarnych, które EFSA uznała za prawdziwe:
- ”Kreatyna zwiększa efekt ćwiczeń fizycznych” - prawda. Substancja zwiększa budowę mięśni. Stwierdzono również, że prawidłowa dawka spożywcza kreatyny powinna wynosić 3 gramy. Z drugiej strony, badania nie wykazały wpływu kreatyny na zwiększenie odporności organizmu.
- ”Zastąpienie cukru przez ksylitol, sorbitol i inne słodziki zmniejsza próchnicę” - prawda. Badania wykazują, że brak glukozy(cukru) redukuje bakterie, które powodują próchnicę, dlatego też wymienione substytuty zmniejszają to ryzyko.
- ”Soda zawarta w soli domowej pomaga utrzymać funkcjonowanie mięśni”- agencja przyznaje, że to stwierdzenie jest prawdziwe, ale jednocześnie dodaje, iż z badania nie można wywnioskować minimalnej rekomendowanej dawki tej substancji. Z drugiej strony, EFSA potwierdza, że produkty o niskiej zawartości sodu pomagają utrzymać niskie napięcie mięśni.
Producenci spożywczy powinni zmienić etykiety na produktach z początkiem grudnia
Wnioski wynikające z badań przeprowadzonych przez EFSA mogą być różne zważywszy na możliwość pojawienia się nowych prac badawczych, które mogłyby potwierdzić lub wykluczyć aktualne rezultaty. Mimo wszystko, przegląd oświadczeń sanitarnych ujawnił wiele uchybień reklamowych ze strony przemysłu spożywczego. Jeśli UE oficjalnie zatwierdzi te wyniki, producenci będą zmuszeni od grudnia wprowadzić nowe etykiety na swoich produktach.




Marta Zagrajek | Praktykantka
2011-08-25, 21:42
Bardzo fajny artykuł, ale chodzi chyba o oświadczenia zdrowotne i żywieniowe a nie sanitarne? ;)