Wiersze w metrze – polska poezja w Europie
| 09.08.2011 | Autor: Marta Zagrajek | [ 2 komentarze ] |
Logo Akcji
Źródło: wierszewmetrze
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Europa żegna Szymborską
- Pierwsza linia metra w Kazachstanie. Zakończenie 23-letniej budowy
- Terytorialny wymiar Europejskiego Funduszu Społecznego
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
O zdolnościach czytelniczych Polaków słyszymy, gdy pojawiają się słynne sondaże o tym, jak to mało czytamy. Jednakże do aktywności tego typu zachęca nas program "Wiersze w metrze".
Na czym to polega?
Każdy, kto mieszka w Warszawie miał przynajmniej raz okazję przejechać się metrem – ten popularny środek transportu miejskiego postanowiono wzbogacić i jednocześnie uczynić propagatorem współczesnej poezji samym w sobie. Program ten miał swoje wcześniejsze edycje, ale dopiero teraz, w czasie polskiej prezydencji popularyzowane są wiesze polskich artystów. Jak Wam się podoba ta inicjatywa? Jest potrzebna? Urozmaica czy wręcz przeciwnie – nic nie wnosi?
Oprócz zmasowanego „ataku” na naszą stolicę, wiersze zagoszczą także w Londynie, Paryżu, Tokio, Kijowie, Madrycie, Brukseli, Luksemburgu i Pekinie.
Dworzec Centralny – przyjemne z pożytecznym
Jak wyglądają remonty dworców na Euro 2012 każdy widzi, ale mało kto wie o przedsięwzięciu PKP, które postanowiło Dworzec Centralny urozmaicić. Wychodząc z założenia, że graffiti powstanie tam prawie równocześnie z kończącym się remontem, pod hasłem "The Writers" postanowiono częściowo temu zapobiec. Przedstawiciele street artu z Polski i Ukrainy zaprezentowali na murach dworca wiersze i prozę – m.in. Sławomira Mrożka, Doroty Masłowskiej, Tadeusza Konwickiego czy też Samuela Becketta. Projekt budzi kontrowersje, ale trzeba przyznać, że dworzec dzięki niemu nie wydaje się już taki obcy i nieprzyjazny.
Co możemy przeczytać w metrze?
Fragmenty m.in. Czesława Miłosza, Ewy Lipskiej, Julii Fiedorczuk czy Zbigniewa Herberta. Osobiście najbardziej spodobał mi się ten fragment Leszka Engelkinga:
"zostawiłaś odciski palców
na mojej skórze
na mojej krwi
na tętniących we mnie igiełkach ognia
no i widzisz ty głupia
teraz będzie cię można
zidentyfikować"




Monika Zagrajek
2011-08-11, 21:41
jeżdżę metrem i od czasu do czasu czytam sobie właśnie te wierszyki...tak by się odstresować przed ciężkim dniem pracy :)