Twoja Europa - Praca i Studia za granicą oraz Unia Europejska

Tiziano Terzani – koniec był jego początkiem

28.07.2011 Autor: Daniel Fraid[ 0 komentarzy ]
Terzani pod koniec życia

Terzani pod koniec życia
Źródło: Wikipedia

28 lipca mija kolejna rocznica śmierci jednego z najwybitniejszych dziennikarzy na świecie. Tiziano Terzani, podobnie jak Ryszard Kapuściński, żyje nadal w świadomości ludzi. Ale kim tak naprawdę był?

Florencja i studia..



Tiziano Terzani urodził się 14 września 1938 roku w biednej rodzinie w słynnej włoskiej Florencji. Przez całe dzieciństwo był dość chorowitym dzieckiem, co stało się między innymi przyczyną nadopiekuńczości jego matki. W szkole okazał się być prawdziwym prymusem, co nie spodobało się części jego rodziny, a to z powodu poświęcania całego czasu na naukę, zamiast na pracę i zdobywanie pieniędzy. Dzięki swojej wytrwałości i czytaniu niezliczonych ilości książek, Tiziano miał szansę dostać się na Collegio Medico-Giuridico w Pizie (współcześnie Scuola Superiore Sant'Anna), gdzie ukończył prawo. W czasie studiów poznał swoją przyszłą żonę, Angelę Staude. Następnie przez kilka miesięcy studiował w Leeds w Anglii. Po studiach sytuacja materialna zmusiła go do podjęcia pracy w firmie produkującej urządzenia biurowe. W 1965 roku wyjechał służbowo do Japonii, gdzie pierwszy raz obcował z Azją, która towarzyszyła mu już później do ostatnich chwil życia. Odwiedził także RPA, gdzie zaczął swoją karierę dziennikarską. Podjął współpracę z tygodnikiem L'Astrolabio. Pierwszy tekst Tiziano Terzaniego ukazał się w grudniu 1966 roku.

Droga do Azji - przygotowania



Przed ukończeniem 30 roku życia, Terzani podjął życiową decyzję – chciał poświęcić się Azji, podróżować po niej i ją opisywać. Zrezygnował z pracy. W latach 1967-1969 studiował sinologię na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Koniec studiów przyniósł kolejną zmianę w jego życiu. W 1969 roku w Nowym Jorku urodził mu się syn Folco. Z kolei w 1971 roku córka – Saskia.

Kariera



Od 1972 roku pracował jako korespondent dla niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”. Publikował również w „Corriere della Sera”, „L'Expresso” i „La Republica”. Pisał między innymi z Singapuru, Hongkongu, Pekinu, Tokio, Bangkoku i New Delhi. Osobny rozdział stanowią jego liczne książki (w sumie 8) oraz listy otwarte – jednym z najsłynniejszych są „Listy Przeciwko Wojnie” (Lettere contro la guerra), opublikowane po tragicznych wydarzeniach z 11 września 2001 roku, stanowiące kwintesencję licznych podróży Terzaniego oraz jego obcowania z wyznawcami islamu z Azji Środkowej i Południowej. Przebywając w latach 70 w Wietnamie, obserwował upadek Sajgonu. Wydarzenia te opisał w licznych artykułach, jak również w swoich książkach: Pelle di leopardo. Diario vietnamita di un corrispondente di guerra 1972–1973 oraz Giai Phong! La liberazione di Sajgon.

Chiny – nieodwzajemniona miłość…



W 1980 roku Tiziano Terzani był jednym z pierwszych zachodnich dziennikarzy przebywających w stolicy komunistycznych Chin za rządów Deng Xiaopinga. Do Państwa Środka udał się wraz z rodziną. Terzani badał Chiny zupełnie inaczej niż dotychczas to czynili ludzie Zachodu w XX wieku. Można chyba stwierdzić, że w swoim zachwycie tym regionem bliżej mu było do legendarnego Marco Polo aniżeli tylko do osoby lubiącej Chiny. Przybrał chińskie imię – Deng Tiannuo. Starał się żyć i myśleć jak Chińczycy. Charakteryzowało się to np. sposobem podróżowania po tym kraju, jak również chęcią dopasowania swojej rodziny do tamtych realiów. Terzani posłał również swoje dzieci do chińskiej szkoły. Miłość do kultury, historii i filozofii Chin nie przysłoniła jego „dziennikarskiej dociekliwości”. W licznych tekstach krytykował zatem współczesne mu państwo, w którym przebywał. W książce „Zakazane Wrota” tłumaczył np. powód przybycia do tego kraju: „przyjechałem szukać nowej formy socjalizmu, którą w Chinach jakoby zbudowano, a znalazłem jedynie szczątki nieudanego eksperymentu. Przyjechałem szukać nowej kultury, jakoby zrodzonej z rewolucji, a znalazłem tylko resztki starej, wspaniałej kultury, którą zdążono metodycznie zniszczyć”. Pekin, stanowiący dla Terzaniego wzór miasta-raju, miał zostać zniszczony przez ideologie komunistów, którzy zaburzyli jego naturalny porządek. Tak samo było z Tybetem, który Terzani dokładnie zbadał, a mentalność jego mieszkańców opisał w artykułach i książce. Wiosną 1984 roku reporter został aresztowany i oskarżony o działalność antykomunistyczną. Poddano go reedukacji i nakazano na wiele lat opuścić Chiny.

Spotkanie wróżbity



Kilka lat wcześniej, bo na wiosnę 1976 roku, chiński wróżbita z Hongkongu przepowiedział Terzaniemu, iż w 1993 roku zginie w katastrofie lotniczej. Chociaż sam dziennikarz stronił od przesądów i zabobonów, tym razem uczynił wyjątek. Zdaje się, że zrobił dobrze. Przez cały 1993 rok przemieszczał się tylko ziemnymi i wodnymi środkami transportu. Dzięki temu udało mu się poznać inne oblicze takich państw jak Birma, Tajlandia, Laos, Kambodża, Wietnam, Mongolia, Indonezja, Singapur i Malezja. Swoją roczną podróż dokładnie opisał w książce pt. Un indovino mi disse z 1995 roku (w Polsce wydane pod tytułem „Powiedział mi wróżbita”).

Choroba i ostatnie podróże



W 1997 roku, mając 59 lat, Tiziano Terzani dowiedział się, iż jest ciężko chory na raka. Jednakże wola życia była u niego zbyt silna. Rok później dokonano zebrania jego 77 najciekawszych tekstów dziennikarskich, publikowanych w latach 1965-1997 z włoskich, angielskich i niemieckich gazet. W Polsce zbiór ten ukazał się w 2009 roku pod tytułem „W Azji”. Po 11 września 2001 podróżował po Afganistanie, Pakistanie i Indiach skąd wysyłał opracowania dla Corriere della Sera. To właśnie z nich utworzono później „Listy Przeciwko Wojnie” stanowiące niejako odpowiedź dla islamofobii szerzonej przez Orianę Fallaci. Lettere contro la guerra wydano w 2002 roku. Ich angielskie tłumaczenie opublikowano tylko w Indiach w 2002 jako Letters Against the War. Przetłumaczono je jeszcze na język niemiecki (2002), francuski (2002), hiszpański (2003), japoński (2004) i słoweński (2006). W swojej ostatniej książce, „Nic nie zdarza się przypadkiem” (Un Altro Giro di Giostra), wielki podróżnik opisał swoją walkę z chorobą nowotworową. Wędrując po Ameryce, Indiach i Chinach, Terzani szukał pocieszenia, harmonii i ostatnich wskazówek „jak żyć na sam koniec życia”. „Historia tej podróży nie jest dowodem na to, że nie ma lekarstwa na pewne choroby i że wszystko, co uczyniłem, szukając go, niczemu nie posłużyło. Przeciwnie: wszystko, łącznie z samą chorobą posłużyło bardzo wielu rzeczom. W ten sposób byłem zmuszony zrewidować moje priorytety, zastanowić się, zmienić perspektywę, a przede wszystkim zmienić życie.”, pisał Terzani.

Śmierć



Ciężko chory Tiziano Terzani udał się do Orsigna, gdzie w ciszy i spokoju podsumowywał swe życie. Chcąc zachować coś więcej dla potomnych, zwłaszcza swych dzieci i wnuków, wysłał list do swojego syna Folco z prośbą o przyjazd w celu ostatnich rozmów. Na prośbę ojca, syn mógł zadać każde pytanie, jakie tylko chciał. Pytań było tak wiele (dzieciństwo, młodość, studia, podróże po Azji), że powstał z tego wywiad-rzeka. Tiziano Terzani, zadowolony z przeżytego życia, umarł 28 lipca 2004 roku. Żył 65 lat. W 2006 roku, Folco Terzani wydał przywołane rozmowy z ojcem w formie książki – La fine e' il mio inizio (Koniec jest moim początkiem). Na jej podstawie powstał w 2010 roku film produkcji niemieckiej z Brunem Ganzem („Upadek”) w roli głównej. Z kolei w 2008 roku, żona – Angela Terzani, zebrała teksty swojego męża dotyczące Kambodży i wydała je, jako „Fantasmi. Dispacci dalla Cambogia”.

Epitafium



Tiziano Terzani (1938-2004) jest współcześnie uważany za postać wybitną. Dziennikarz, podróżnik, propagator filozofii i stylów życia obecnych w Azji. Chociaż z wykształcenia był najbardziej związany z Chinami, nie ograniczało to jego chęci poznawania innych kultur i państw takich jak Indie. Walka z ciężką chorobą pokazała tego wybitnego podróżnika w nowym świetle, jako człowieka wielu warstw, niepoddającego się przeciwnościom losu - bo zawsze jest coś nowego do odkrycia i zobaczenia, zawsze znajdzie się jakiś nowy cel podróży, nowy artykuł do napisania. Terzani należał do grona osób przerażonych kondycją współczesnego człowieka Zachodu. „Koniec jest moim początkiem” stał się jakoby manifestem wzywającym czytelników do zastanowienia się nad samym sobą, gdyż dzisiejszy sposób życia nie przyniesie żadnych korzyści. Dobitnie wyraził to Terzani w swojej książce pt. „Nic nie zdarza się przypadkiem”: „Nie po raz pierwszy widziałem siłownię, ale obraz tych wszystkich młodych ludzi, którzy po wyjściu z pracy biegali, żeby zrzucić z siebie frustrację i tłuszcz, wydawał mi się kwintesencją naszej cywilizacji: biec, żeby biec, iść, żeby nigdzie nie dotrzeć.”

Jak zatem żyć? Może tak jak Tiziano Terzani – powoli, jednocześnie przeżywając najpełniej jak się tylko da każdy dzień swojego życia. Bo jak sam pisał, „życie pełne jest sposobności, problem jednak polega na tym, aby je rozpoznać, a to wcale nie jest łatwe”.



...

Odsłon: 5670 | ranking >>


Komentarze Dodaj komentarz

Artykuł Tiziano Terzani – koniec był jego początkiem nie został jeszcze skomentowany - bądź pierwszy!


Powiadamiaj mnie o nowych wypowiedziach do tego artykułu

Nie chcesz przepisywać tych słów? Zarejestruj się! (lub Zaloguj)


* pole obowiązkowe

-

Autor artykułu:

Daniel  Fraid Daniel Fraid Wyślij wiadomość | Zaproś do znajomych
Więcej artykułów autora >>

- Dziennikarstwo obywatelskie - dołącz do redakcji

Wiadomości z Europy i UERSS Wiadomości z Europy

Inny świat czy popkulturowa wioska? Kultura Nowość Inny świat czy popkulturowa wioska?

Promocja Portugalii na Web Summit 2016 w Lizbonie

Wybory prezydenckie w USA - komentarze ekspertów

Komisja zaleca przedłużenie tymczasowych kontroli na granicach wewnętrznych

Sejm przyjął uchwałę w sprawie CETA

PiS nie poprze Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej

więcej wiadomości z Europy >>

-

Oferty pracy za granicąRSS z ofertami pracy za granicą

Oferty pracy za granicą - przycisk Dodaj ofertę pracy za granicą -

Szkolenia i kursy unijneRSS wydarzenia w Europie

Szkolenia unijne - banner Dodaj ofertę szkolenia

zobacz wszystkie oferty szkoleń >>

-

Forum europejskie - dyskusje...

Ogłoszenia wszelkiehttp://www.rankinglokat.eu Rankinglokat.eu pisze: Polecam również świetną stronę z ubezpieczeniami OC http://www.tanieoc.net >> 19.07.2018 11:28     Ogłoszenia wszelkie

Ogłoszenia wszelkieMonter rusztowań z uprawieniami IPF Sp. z o.o pisze: IPF Group specjalizuje się w rekrutacji i organizacji zatrudnienia na rynku krajowym >> 30.04.2018 15:26     Ogłoszenia wszelkie

Ogłoszenia wszelkiePolska przychodnia w Londynie pisze: Polecam polską przychodnię w Londynie - Fast Medica, to zespół znanych >> 06.04.2018 09:10     Ogłoszenia wszelkie

Studia i nauka za granicąBezpłatna polska szkoła, dla dzieci przebywających za granicą. Wojtek Kyzik pisze: Ciekawy program! >> 02.03.2018 13:22     Studia i nauka za granicą

Ogłoszenia wszelkieProgram do magazynu Wojtek Kyzik pisze: A wygląda to cenowo? >> 02.03.2018 13:22     Ogłoszenia wszelkie

więcej grup dyskusyjnych >>

-

Ostatnio komentowane

Boże Narodzenie w Szwecji Boże Narodzenie w Szwecji ablahabla: xd

Praca w Austrii - umowa, urlop, wynagrodzenie... Teresa Kruczek: Mój mąż pracuje od sierpnia. Czy należy się mu 13i14 w firmie teampool?

Absurdalne przepisy w Unii Europejskiej... mateu: mit dwutlenku węgla obalony lata temu. poczytać o wielkich roślinach, dinozaurach...

Promocja Portugalii na Web Summit... Wojtek Kyzik: swietne!

-

Kalendarz wydarzeń RSS wydarzenia w Europie

więcej wydarzeń >>

-


Wszystkie

Wybierz kraj:

x
Cała Europa Unia Europejska Albania Andora Austria Belgia Białoruś Bośnia i Hercegowina Bułgaria Chorwacja Cypr Czarnogóra Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Gruzja Hiszpania Holandia Irlandia Islandia Kazachstan Liechtenstein Litwa Łotwa Luksemburg Macedonia Malta Mołdawia Niemcy Norwegia Polska Portugalia Rosja Rumunia San Marino Serbia Słowacja Słowenia Szwajcaria Szwecja Turcja Ukraina Watykan Węgry Wielka Brytania Włochy