Komisja Europejska chce przypilnować bankierów
| 29.05.2009 | Autor: Piotr Anuszczyk | [ 0 komentarzy ] |
Nowy europejski nadzór finansowy miałby rozpocząć działalność już w 2010 roku. Miałby on skutecznie zapobiegać kolejnym kryzysom.
Nowy organ nie miałby możliwości bezpośredniego decydowania o tym, co w przypadku ryzyka miałyby robić rządy narodowe. Zdaniem KE nawet jeśli polecenia ERORS nie będą wiążące to poszczególne kraje i tak by się do nich stosowały.
Dodatkowo ma powstać Europejski System Nadzoru Finansowego. Zajmowałby się on tymi instytucjami, które prowadzą działalność w więcej niż jednym kraju UE. W ramach tego systemu europejskie organy odpowiedzialne za sektory bankowości, ubezpieczeń i papierów wartościowych kontrolowałyby i koordynowały pracę organów pełniących funkcję nadzorczą na szczeblu krajowym.
Prace nad powołaniem nowych instytucji rozpoczęto w październik u 2008 u szczytu kryzysu finansowego. Przewodniczący KE, José Manuel Barroso, powołał wtedy grupę ekspertów ds. bankowości, na czele której stanął Jacques de Larosi`ere (były dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego). Grupie tej powierzono opracowanie rozwiązań umożliwiających poprawę nadzoru finansowego. W gronie jej ekspertów znalazł się m.in. Leszek Balcerowicz. Propozycje Komisji są oparte na zaleceniach tej grupy. Chociaż według ekspertów planowane zmiany powinny być wprowadzane stopniowo do 2012 roku, a nie już w 2010 roku czego domaga się KE.
Źródła: Rzeczpospolita, podatki.pl



