Polskie przygotowania do Euro 2012
| 29.06.2011 | Autor: Agata Koim | [ 2 komentarze ] |
Polacy zadają sobie pytanie, czy zdążymy z przygotowaniami do Euro 2012.
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Nasi rywale na Euro 2012 - reprezentacja Czech
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
- Julia Tymoszenko - czy można pomóc byłej premier Ukrainy?
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Eksperci z 26 krajów dyskutują o kierunkach zmian w edukacji
Kiedy 4 lata temu UEFA przyznała organizację mistrzostw Europy 2012 Polsce i Ukrainie, euforii nie było końca. Dziś pojawia się coraz więcej głosów, że Polska znowu może zaprzepaścić otrzymaną szansę.
Przygotowania do Euro 2012 - z czym mamy problemy?
Niedawno został przedstawiony raport Narodowej Izby Kontroli na temat stanu przygotowań do Euro 2012. Wynika z niego, że najgorzej stoi kwestia infrastruktury drogowej. Jest już pewne, że nie powstanie 14 odcinków dróg o łącznej długości około 403,9 km. Zalicza się tu brak 14 odcinków autostrad o długości 318,9 km oraz 7 dróg ekspresowych o długości 85 km. Dodatkowo nie powstaną 3 odcinki na autostradzie A18 i 6 odcinków na drodze ekspresowej S5. Istnieje prawdopodobieństwo, że nie powstaną także 2 odcinki na autostradzie A2 o łącznej długości 50 km. W kwestii modernizacji dworców wiadomo, że zagrożony jest dworzec w Warszawie Wschodniej oraz część zachodnia stacji w Poznaniu Głównym na linii E20. Opóźnienia występują w budowie dworca Warszawa Zachodnia oraz Poznań Główny, a także w przebudowie dworca Warszawa Wschodnia i Warszawa Stadion.
Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIKu, w rozmowie dla TVN podkreślił, że rząd stosuje się do zaleceń wydawanych przez ten organ. Z raportu NIK wynika, że głównym problemem są opóźnienia. Według Biedziaka, w wypadku stadionów termin ten jest na tyle odległy, że nie powinno być problemów z oddaniem wszystkich stadionów do użytku odpowiednio wcześnie i z poddaniem ich wymaganej kontroli bezpieczeństwa. Nie obyło się jednak bez problemów: Poznań miał pewne perturbacje w związku z prawem budowlanym, cały czas nie rozwiązano też kwestii murawy, którą od 2008 roku trzeba było wymieniać 5 razy. Stadion dalej nie ma operatora. Mimo optymistycznego nastawienia wciąż zagrożone są terminy oddania do użytku stadionów w Warszawie i Gdańsku.
Biedziak jest pozytywnej myśli w kwestii baz noclegowych, jako odpowiednio dużych do przyjęcia wszystkich kibiców. Pojawiają się jednak sceptyczne głosy mówiące o tym, że gorzej wygląda sytuacja z miejscami hotelowymi, zwłaszcza w miastach, które będę gospodarzami Euro. W Gdańsku i Poznaniu nie ma już wolnych pokoi, w Warszawie miejsca są, ale może ich być za mało. Hotelarze spodziewają się teraz drugiej fali zgłoszeń od kibiców, którzy nie rezerwowali miejsc, dopóki nie wiedzieli, czy otrzymają bilety wstępu.
Biedziak jest także optymistyczny w kwestii modernizacji infrastruktury kolejowej. Podkreśla, że na wielu trasach dokonuje się rewitalizacja, co oznacza, że skrócony zostanie czas przejazdu. Przykładowo trasa Warszawa-Gdańsk będzie przebywana w ciągu ok. 4 godzin zamiast 6. Czas przejazdu z Poznania do Gdańska skróci się z 5 do 4 godzin, a z Warszawy do Wrocławia – z 6 do 5 godzin. Biedziak pokłada duże nadzieje w modernizacji kolei ze względu na kiepski stan infrastruktury drogowej. Przyznaje, że nie będzie dobrych połączeń drogowych między Warszawą, Gdańskiem, Poznaniem i Wrocławiem. Podobny problem będzie dotyczył trasy wiodącej na Ukrainę.
Co się udało zrobić?
Udało się dokonać modernizacji lotnisk. Prace nadal trwają, chociaż część z nich to usprawnienia, które do Euro 2012 nie są stricte wymagane. Pomimo wielu opóźnień i problemów, politycy i organizatorzy wydają się optymistycznie nastawieni. Mimo wszystko widać, że prace jakoś posuwają się do przodu. Pod koniec 2010 roku wartość prac GDDKiA wzrosła z 10 do prawie 20 mld zł. Do listopada 2010 roku PKP zmodernizowała ok. 600 km linii kolejowych, do samych mistrzostw ma być wyremontowane kolejne 400 km. Do 2009 roku zmodernizowano także ok. 40 dworców w całym kraju, np. w Nałęczowie, Tarnowskich Górach czy Kołobrzegu.
Dodatkowo Polska wprowadziła system Polish Pass, dzięki któremu kibice będą mogli elektronicznie dokonywać rezerwacji hotelowej, kupować bilety na komunikację miejską, międzymiastową i ubezpieczenie zdrowotne.
Od 14 czerwca trwa nabór wolontariuszy, którzy mają obsługiwać gości przybyłych na Euro 2012. Może nim zostać każdy, kto ukończył 18 lat i zna angielski w stopniu komunikatywnym. Głównym zadaniem wolontariuszy będzie udzielanie informacji.
Powód do śmiechu?
Pomimo optymistycznych zapewnień, obywatele widzą, że przygotowania do Euro 2012 nie przebiegają tak, jak powinny. Wiele planów nie zostanie zrealizowanych, pojawia się też strach, czy rzeczywiście podołamy opóźnieniom. Mieszkańcy mają nadzieję, że w razie niepowodzenia naszą opinię uratuje przynajmniej bogactwo kulturalne gospodarzy i innych miast.
Sytuacja ta stanowi dobry materiał dla działalności kabaretów. Przynajmniej tak uważa Marcin Daniec: Oczywiście nie ma mowy w moich programach o kopaniu leżącego i nachalnym znęcaniu się, ale zastrzegłem (...), że jeśli coś jest oczywiste i śmieszne, to trzeba o tym mówić. Inauguracja stadionu w Gdańsku, czyli mecz Polski z Francją, odbywa się w Warszawie. Z kolei otwarcie obiektu w stolicy i spotkanie Polski z Niemcami prawdopodobnie w Gdańsku. To są przecież gotowce. Tego żaden satyryk by nie wymyślił. Przenosimy mecze z jednego stadionu na drugi. Mam nadzieję, że jeśli tak będziemy pięknie kluczyli przez dwanaście miesięcy, to cała Europa w tym się nie połapie. I będą powtarzali: "Yes, Poland, OK, OK".




Edmund Gończ | Kocham Europę.
2011-08-01, 18:08
wg. mnie jest dobrze a może być jeszcze lepiej.