Hu Jintao w Rosji
| 21.06.2011 | Autor: Daniel Fraid | [ 0 komentarzy ] |
Hu Jintao i Dmitrij Miedwiediew w 2008 roku
Źródło: Wikimedia Commons
Hu Jintao - sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, przewodniczący ChRL.
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Rosji?
- Zarezerwuj hotel w Rosji
- Wynajmij samochód w Rosji
- Podobne tematy:
- Czy Gazprom rozbuduje Gazociąg Północny do Niemiec?
- Otwarto pierwszą nitkę Gazociągu Północnego
- Hołd Szujskich - historia nieznana
- Rosja - inne artykuły:
- Nasi rywale na Euro 2012 - reprezentacja Rosji
- Julian Assange ma własny program telewizyjny
- Bezpłatne ekspertyzy dotyczące Rynków Wschodnich
Sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin, uważany za najważniejszego człowieka na świecie, udał się z oficjalną wizytką do Moskwy.
Moskwa-Pekin?
Prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, przyjął chińskiego przywódcę na Kremlu. Spotkanie było od dawna oczekiwane a sam jego przebieg bacznie śledzony. Nie od dziś wiadomo, że oba kraje mają tyle samo wspólnych interesów co odmiennych. Pewne jest jednak to, że oficjalnie Rosja i Chiny tą wielcy sojusznicy, czego mogą dowodzić liczne deklaracje i ciepłe słowa obu polityków.
Handel najważniejszy?
Dmitrij Miedwiediew poinformował w czwartek, że Rosja i Chiny zamierzają zwiększyć wzajemne obroty handlowe do 100 mld dolarów do 2015 roku. Z kolei do 2020 roku mają być one zwiększone do 200 mld. Dla porównania, w 2010 roku wartość obrotów handlowych pomiędzy tymi państwami wyniosła około 60 mld dolarów. Jak powiedział prezydent Miedwiediew: „będzie to poziom godny rosyjsko-chińskiego partnerstwa i współpracy”.
Współpraca gospodarcza - gaz
Co do współpracy gospodarczej, był to główny temat całej wizyty. Jednakże, wbrew oczekiwaniom, nie udało się podpisać umowy gazowej Rosja-Chiny. Jak przekazał Miedwiediew na konferencji prasowej, że konieczne są jeszcze dodatkowe rozmowy w tej kwestii, ale porozumienie jest blisko. Według Dmitrija Miedwiediewa, ugoda w sprawie sprzedaży jest niezwykle istotna dla przyszłości obu państw – „umowa ta zapewni Chinom stabilność i możliwość planowania na dziesięciolecia naprzód, a Rosji - dostęp do rosnącego rynku i korzystne ceny”. Jak podkreślają media, głównym problemem na drodze do porozumienia jest cena. Rosyjski Gazprom zaproponował, aby ceny były porównywalne z tymi dla Europy. Według prognoz, cena miałaby wynosić około 352 dolary za 1000 metrów sześciennych. Na takie warunki nie przystaje chiński koncern CNPC (China National Petroleum Corporation), który zapowiedział, że nie będzie płacił więcej niż 250 dolarów. Niezależnie od ceny, wiadomo już dziś, że rosyjsko-chińska umowa będzie niezwykle ważna w świecie gospodarczym. Tym bardziej, że do Chin ma być wysyłanych aż 70 mld metrów sześciennych gazu rocznie.



