Na co uważać przed wyjazdem do pracy za granicę?
| 13.06.2011 | Autor: Stanisław Dąbrowski | [ 1 komentarz ] |
Najwięcej informacji znajdziemy w internecie
Źródło: Autor
Głównym kierunkiem emigracji zarobkowej są Holandia oraz Wielka Brytania
Źródło: stock.xchng
- Podobne tematy:
- Aplikacje rekrutacyjne: rosnący rynek z wyraźnym liderem
- Praca za granicą - Komisja zwiększa ochronę pracowników
- Deportacja Polaków z Holandii? Dyskryminacji ciąg dalszy
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Przed znalezieniem oferty pracy i wyjazdem za granicę warto ostudzić emocje i zastanowić się, czy wyjazd jest opłacalny i nie niesie zagrożenia, którego można uniknąć.
Lepiej w Polsce - masowa emigracja już nie występuje
Wakacje to okres kiedy wielu Polaków, przede wszystkim ludzi młodych, wyjeżdża za granicę. Osoby te w szczególności zainteresowane są pracą sezonową, na którą rośnie popyt w czasie wakacji. W rezultacie wyjazdy za granicę do pracy cały czas cieszą się w Polsce dużą popularnością. Głównym kierunkiem emigracji zarobkowej są Holandia (Polacy stanowią tam około 90% emigrantów zarobkowych) oraz Wielka Brytania i Niemcy. Jednocześnie w ostatnich latach poziom życia w kraju podniósł się – płace znacząco wzrosły w porównaniu do okresu przed wejściem Polski do UE. W ten sposób wyjazd do pracy za granicę nie jest już tak atrakcyjny jak to było wcześniej, gdyż po zważeniu kosztów dojazdu, zamieszkania, żywności oraz innych, różnica w zarobkach nie jest już tak drastyczna. Przykładowym efektem tej tendencji był brak masowego exsodusu Polaków do Niemiec, po otwarciu niemieckiego rynku pracy dla Polaków w maju tego roku. Wcześniej wielu komentatorów, szczególnie w Niemczech, prognozowało duże problemy spowodowane przede wszystkim przez masowe przyjazdy obcokrajowców poszukujących prac wymagających najniższych kwalifikacji. Nic takiego nie nastąpiło.
Nauka i praca
Poza walorami pieniężnymi, wyjazd ma także trudną do przecenienia wartość edukacyjną, gdyż przebywanie za granicą jest świetną okazją do nauki języka i spróbowania życia w innym środowisku. Należy się jednak nastawić na trudne pierwsze dni - faktem jest, że szczególnie tzw. „pierwsza fala” polskich emigrantów zarobkowych, składała się także z osób o wątpliwych standardach moralnych, co zaowocowało tym, że w Wielkiej Brytanii czy Holandii, Polacy mają niestety opinię osób łamiących prawo, nadużywających alkoholu, powodujących problemy z otoczeniem, zajmujących się prostytucją, dających się wykorzystywać. Przede wszystkim politycy holenderscy często nawołują do zaostrzenia przepisów dla obcokrajowców podejmujących pracę w tym kraju – te pomysły nie pojawiły się znikąd i są efektem dłużej trwającego procesu. Londyn zasłynął kilka lat temu z tabliczki zainstalowanej na Dworcu Victoria Station – był na niej tekst w dwóch językach, polskim i angielskim zabraniający siusiania w miejscach publicznych.
Należy być gotowym na nie zawsze entuzjastyczne przyjęcie przez miejscowych.
Jednocześnie wyjazd niesie za sobą wiele potencjalnych zagrożeń. Poza oczywistymi, jak problemy językowe, warto zwrócić uwagę na jeden z pierwszych kroków, który jest podejmowany przez osoby chcące wyjechać do pracy, czyli udanie się do agencji pracy.
Agencje pośrednictwa – drogo i niska jakość usług
Wraz ze wzrostem zainteresowania na wyjazdy zagraniczne na polskim rynku nastąpił wysyp różnych agencji pośredniczących w znalezieniu pracy za granicą. Często skorzystanie z ich pomocy dla niektórych osób jest jedyną możliwością na znalezienie zatrudnienia w obcym kraju – szczególnie z powodów językowych oraz nieznajomości rynku pracy, przepisów i narzędzi pomocnych w znalezieniu ofert. Jednak bardzo często pojawiają się przypadki oszukania lub wykorzystania pracowników przez pośredników. Nie chodzi tutaj jedynie o proste zainkasowanie pieniędzy i zniknięcie, ale o niesprawiedliwe warunki pracy i złe warunki mieszkania na miejscu, mniejszą ilość godzin pracy niż zapowiedziana czy brak pomocy w niespodziewanych sytuacjach.
Najczęstsze nadużycia
- W umowie znajdują się zapisy o stawce, ale już nie o ilości godzin w miesiącu czy tygodni. Możliwa jest sytuacja, gdy po przyjeździe na miejsce okaże się, że praca faktycznie jest, ale tylko 2 lub 3 dni w tygodniu, co sprawi, że po miesiącu zarobek wyniesie tyle, ile byliśmy zmuszeni wydać na mieszkanie, dojazd i jedzenie. Najgorszą sytuacją jest możliwość odwołania kontraktu przez agencję tuż po przyjeździe – takie sytuacje również się zdarzały, co można przeczytać w relacjach osób, które wyjechały za granicę do pracy.
- Innym tematem są złe warunki mieszkaniowe – wiele agencji organizuje miejsca mieszkaniowe oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca pracy, w starych i zaniedbanych budynkach o bardzo złym standardzie jednocześnie pobierając za to wysokie opłaty – rzędu ponad 50 euro za tydzień w pokojach kilkuosobowych (jest to opłata standardowa). W relacjach często pojawiają się historie o towarzyszących współlokatorach uzależnionych od alkoholu czy narkotyków. Obecność osób wstających na nocne zmiany często uniemożliwia sen.
Standardem są kuchnie i łazienki dzielone na kilkanaście lub kilkadziesiąt osób.
- Częstą praktyką jest zmuszanie do korzystania z transportu zorganizowanego przez agencję - oczywiście po bardzo wysokich cenach. Kolejnym negatywnym aspektem takiego rozwiązania jest fakt, że jeśli okaże się, że miejsce gdzie zorganizowano mieszkanie jest oddalone od sklepów, będziemy całkowicie uzależnieni od dobrej woli organizatorów w pomocy w dotarciu do sklepów. Pomoc z pewnością będzie zorganizowana, ale za wysoką opłatą.
- Często powtarzają się przypadki zmuszania do wykupu ubezpieczenia od agencji oraz pobrania bardzo wysokiej opłaty za pośrednictwo w założeniu konta w miejscowym banku, czy załatwienia formalności w miejscowych urzędach.
- Warto także być świadomym, że często pomimo opłaty za pośrednictwo, opłaty za przejazd, opłaty za transport, opłaty za pomoc w formalnościach, agencje także pobierają prowizję od naszego wynagrodzenia. Dochodzi do sytuacji, kiedy w rozmowie z miejscowym pracownikiem zatrudnionym bezpośrednio okazuje się, że dostaje on dwukrotnie wyższe wynagrodzenie za tą samą pracę. Zazwyczaj pracownicy miejscowi nie mogą się nadziwić, jak możliwa jest zgoda na pracę w tak złych warunkach, jakie są przedstawiane Polakom. Warto wiedzieć, że zawsze mamy prawo do wynagrodzenia minimalnego np. w Wielkiej Brytanii: do 5.93 GBP (od 23 roku życia), w Holandii: 8.22 euro (od 23 roku życia).
- Nie wręczenie umowy – bez znajomości treści umowy nie mamy możliwości domagania się wykonania warunków umowy. Częste przypadki to: zabranie umowy przez agencje, wręczenie umowy tylko w obcym języku, zmiana umowy po dotarciu na miejsce. Wszystkie te czynności odbywają się pod różnorakimi pretekstami – od potrzeby potwierdzenia umowy przez kogoś innego, po brak papieru oraz zmianę okoliczności na miejscu i konieczność sporządzenia nowej.
Podsumowanie
Za każdą usługę, od transportu po wypłatę wynagrodzenia, firmy pobierają wysokie prowizje. Wszystko byłoby w porządku, gdyby jakość tych usług była adekwatna do opłat. Niestety w znakomitej większości przypadków tak nie jest.
To wszystko nie wyczerpuje oczywiście całkowicie listy możliwych nadużyć i z drugiej strony nie oznacza także, że takie złe doświadczenia muszą spotkać każdego. Jednak można przynajmniej spróbować się od nich ustrzec zbierając informacje i opinie o danej agencji od innych osób, które skorzystały z jej usług – w Internecie i przez znajomych. Z pewnością nie można wierzyć zapewnieniom usłyszanym bezpośrednio w biurze, bo zazwyczaj okazują się one po prostu kłamstwami.
Opisane tutaj zagrożenia zarazem nie są złamaniem prawa - jeśli nie doszło do złamania warunków umowy (których treść jest zawsze korzystna dla agencji w przypadku wszelkich reklamacji), jest to po prostu nieuczciwość i poza próbą ostrzeżenia innych jest mało możliwości wpływu na nieuczciwych pośredników.
Pominięto tutaj także oczywiste przypadki przestępstw, jak pobranie pieniędzy i wbrew umowie nie zapewnienie pracy, niewypłacenie wynagrodzenia, okradzenie, konfiskata dokumentów, zmuszanie do pracy, wykorzystanie, zabieranie wolnego czasu - takie sytuacje należy od razu zgłaszać policji – polskiej lub zagranicznej, by sprawcy ponieśli konsekwencje prawne i nie oszukali kolejnych osób.
Refleksja
Cały tekst nie ma na celu zniechęcenie do wyjazdów – jak wskazano mają one wiele zalet, przede wszystkim finansowych i edukacyjnych. Jednakże nie warto ulegać emocjom i ślepo wierzyć w zapewnienia i obietnice, tym bardziej, że można się ich ustrzec. Najtańszym i najbezpieczniejszym wyjściem zawsze jest wyjazd na własną rękę – w kilka osób można wynająć miejsce do mieszkania i samodzielnie znaleźć pracę. Wystarczy przeszukanie ogłoszeń w miejscowej prasie lub Internecie. W najgorszym wypadku stracimy czas i trochę pieniędzy, ale nie zostaniemy pozbawieni godności. Przykre także jest to, że jeśli dochodzi do oszukania za granicą, to w znakomitej większości przypadków Polak zostaje oszukany przez rodaka.
Strony z informacjami o pracy za granicą:
www.polonia.nl - strona Polonii w Holandii
www.niedziela.nl - strona Polonii w Holandii
londynek.net – strona Polonii w Londynie
polski.szw.nl - holenderskie ministerstwo spraw społecznych i zatrudnienia. Na stronie można znaleźć wskazówki w jaki sposób ustrzec się oszustwa przy podejmowaniu pracy, informację o przepisach i stawce minimalnej oraz prawach dla pracowników. (strona w języku polskim)
www.forum.oszukany.pl - forum z relacjami osób pracujących zagranicą oraz osób, które zostały oszukane przez pośredników czy pracodawców
anglia.zachlebem.info - strona z informacjami dla poszukujących pracy w Wielkiej Brytanii




MannFaye
2011-08-02, 12:57
I will recommend not to wait until you get enough amount of cash to buy all you need! You should get the loans or credit loan and feel yourself free