Podróże po świecie są bajecznie tanie
| 01.05.2011 | Autor: Stanisław Dąbrowski | [ 3 komentarze ] |
W zeszłym roku przelot Warszawa-Londyn linią WizzAir kosztował 100 złotych w dwie strony
Źródło: zdjęcie autora
Nocleg w Tbilisi, CouchSurfing - obowiązkowo.
Źródło: zdjęcie autora
- Podobne tematy:
- Ochryda - perły w Perle Macedonii
- Jak wakacje, to tylko w Europie!
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Urlop bez partnera? W tym szaleństwie jest metoda
Podróż do Gruzji, Jordanii, Indii, Chin czy Rosji jest z pewnością dużo ciekawszym doświadczeniem niż przysłowiowe wczasy w Egipcie. Co wielu zaskoczy, koszty tych wyjazdów mogą być podobne.
Przełamać się i wykorzystać szanse
Zamiast wyjazdu w kolejne miejsce, gdzie był praktycznie każdy ze znajomych, warto skorzystać z jednej z wielu możliwości, jakie otworzyły się w ostatnich latach dla taniego podróżowania. W ciągu ostatnich 10-15 lat koszty podróżowania dramatycznie spadły i o ile starsze pokolenia mogły jedynie pomarzyć o podróżach po Europie czy innych kontynentach, to teraz takie możliwości otwierają się praktycznie przed każdym. Także rewolucje polityczne sprawiły, że żyjemy teraz w absolutnie innej rzeczywistości niż żyli ludzie nawet 20 lat temu. Czy tak będzie już zawsze? Czy może w przyszłości będzie jeszcze łatwiej? Nic nie wiadomo. Jedyne co jest pewne to fakt, że niewykorzystanie obecnych możliwości jest po prostu niemądre.
Do przyczyn, które ułatwiły podróżowanie, oprócz zmian politycznych, które były najważniejszym czynnikiem, należy zaliczyć rewolucję internetową i wejście tanich przewoźników lotniczych.
Dzisiaj znalezienie noclegu czy zdobycie informacji o praktycznie każdym miejscu na Ziemi jest kwestią kilku minut. W sieci dosłownie roi się od portali turystycznych informujących jakie trudności mogą nas spotkać podczas podróży, gdzie można znaleźć tani nocleg i co najważniejsze i najbardziej pożyteczne - łatwo doszukać się bezpośrednich relacji osób, które konkretne miejsce już odwiedziły.
Nocleg w Barcelonie, Nowym Jorku i kaukaskiej chacie za darmo!
Od kilku lat w Internecie działa serwis CouchSurfing.org. Strona umożliwia odnalezienie ludzi, którzy są gotowi udostępnić miejsce do spania, oprowadzić po swoim mieście czy też udzielić wskazówek. Z pewnością spanie u obcej osoby wymaga dla wielu osób przełamania, ale tak naprawdę jest to najlepsza szansa by poznać ludzi z danego miejsca takimi, jak są naprawdę - podczas szczerej, wesołej i niezobowiązującej rozmowy można dowiedzieć się o realiach codziennego życia, doświadczeniach danej osoby, wymienić się opowieściami. Podczas każdej podróży najważniejsi są ludzie - można pojechać w przepiękne miejsce i być niezadowolonym, ale można też być w najbrzydszym mieście świata i spotkać kogoś, dla kogo będziemy gotowi tu wrócić. CouchSurfing daje taką szansę - praktycznie każdy jest tu kimś nietuzinkowym, posiadającym bagaż doświadczeń.
I co może być dla wielu najważniejsze - wszytko jest za darmo. Bo taka jest właśnie idea CouchSurfing.
Jeśli ktoś czuje się zbyt skrępowany, nie jest dla niego priorytetem, by poznać prawdziwych ludzi - nie takimi jakimi są dla turystów i jest gotów zapłacić, są dostępne wyszukiwarki tanich noclegów w hostelach na całym świecie.
Barcelona za 40 złotych
Wejście tanich operatorów lotniczych dało szansę podróżowania - przynajmniej po Europie, dosłownie za śmieszne pieniądze - z Polski do Szwecji za 16 złotych, do Włoch za 40, do Hiszpanii za 60. Za te kwoty można co najwyżej dojechać najtańszym pociągiem (z ulgą studencką) z Warszawy do Krakowa.
Ceny, które wypisałem nie są niczym odkrywczym, każdy może wejść na stronę tanich przewoźników, wybrać termin i kupić bilet w tej cenie. Jednak w Internecie istnieje cała społeczność poszukiwaczy tanich lotów - ludzi, którzy wyszukują dosłownie "cenowe perełki" - takie, jak Barcelona za 40 złotych w dwie strony, Bangkok za 1500 złotych z powrotem czy Delhi w tej samej cenie. Jedynym wysiłkiem jaki trzeba włożyć, to dowiedzieć się jakich reguł trzeba się trzymać - tzn. jak unikać dodatkowych opłat, wyszukiwać promocji lotniczych i śledzić fora internetowe.
Także operatorzy autobusowi oferują często promocje na konkretnych trasach, umożliwiające podróże po Europie w bardzo niskich cenach.
Tanie podróżowanie jest względnie łatwe - wystarczy poświęcić trochę czasu na dotarcie do informacji i zaufać ludziom. Satysfakcja z zaplanowania i odbycia własnej podróży za niewielkie pieniądze jest sto razy większa niż kilka dni na plaży i hotelu z zestawem all inclusive. 1500 złotych za tydzień na plaży w Egipcie czy 1500 złotych za 2 tygodnie w Gruzji z poznaniem mnóstwa ludzi, odbyciem kilkudziesięciu rozmów z miejscowymi, delektowaniem się winem z domowej produkcji, wspinaczką na kaukaskie szczyty, kąpielami w Morzu Czarnym, kosztowaniem mandarynek wprost z drzewa? Dla mnie odpowiedź jest prosta.
Warto zainwestować trochę swojego czasu, by samemu zaplanować swoją podróż - przy okazji można zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy i zapewnić sobie wspaniałe wakacje. Wspomnienia pozostaną niezapomniane.
Kilka podstawowych adresów:
www.fly4free.pl - prawdziwe centrum poszukiwaczy tanich lotów. Mnóstwo informacji o promocjach.
couchsurfing.org - darmowe noclegi dosłownie na całym świecie - od Warszawy, przez Londyn, Sankt Petersburg, Los Angeles po Tbilisi, Delhi, Pekin. Przy każdej osobie wypisane są opinie od ludzi, którzy spotkali daną osobę. Warto się nimi kierować.
hostelword.com, hostelbookers.com - wyszukiwarki tanich noclegów. HostelBooker jest darmowy, ale ma trochę mniejszą bazę.
www.odyssei.com - Polskie forum podróżnicze, osobiste relacje z podróży w najbardziej egzotyczne miejsca świata, świetne forum. Bardzo cenne źródło informacji.




Bartek Wiśniewski |
2011-05-02, 13:14
Artykuł ciekawy ale nie zgadzam się z autorem, że w pełni zaplanowana i zorganizowana przez biuro podróży wycieczka jest nudna i nie można poznać tam ciekawych ludzi. Racja, wszystko zależy od ludzi, jeśli jest się otwartym to nawet i w środku lasu można zagadać do kogoś...co nie oznacza, że jak ktoś zleca biurze podróży zorganizowanie wycieczki to nie pozna nikogo ciekawego. Sam byłem w Irlandii na świetnie zorganizowanym wyjeździe i poznałem wielu ludzi, często na ulicy, zwykłych ludzi-mieszkańców Dublina, którzy sami zagadywali kiedy usłyszeli, że rozmawiam po polsku przez telefon.
Ilu ludzi, tyle gustów w kwestii czy Rosja czy Egipt są ciekawsze.
Pozdrawiam