Turcja częścią Europy?
| 26.04.2011 | Autor: Bartek Wiśniewski | [ 0 komentarzy ] |
Czy wśród unijnych flag zobaczymy wkrótce także tę turecką?
Źródło: www.everystockphoto.com
Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan
Źródło: commons.wikimedia.org/
- Wybierasz się do Turcji?
- Zarezerwuj hotel w Turcji
- Wynajmij samochód w Turcji
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Europejski Plan Odbudowy Gospodarczej - bliżej wyjścia z kryzysu?
- Strategia Lizbońska - liberalizacja telekomunikacji i polityki transportowej
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Turcja - inne artykuły:
- Prezydent Turcji oskarżony o zamach stanu
- Dyplomatyczna wojna francusko-turecka o przeszłość
- Poważne pogorszenie stosunków turecko-izraelskich
Turcja jest najdłużej ubiegającym się o członkostwo w UE państwem. Czy kraj ten spełni wszystkie stawiane mu wymagania?
Długa droga do członkostwa
W 1959 roku Turcja po raz pierwszy zgłosiła chęć przystąpienia do Wspólnot Europejskich. 4 lata później podpisano Umowę Stowarzyszeniową, a w 1970 r. uzupełniono ją o dodatkowy protokół. Na tej podstawie określono zasady współpracy gospodarczej na linii WE-Turcja oraz postanowiono o utworzeniu unii celnej, do której miano dochodzić w 3 etapach, co zostało ostatecznie osiągnięte w grudniu 1995 r. Dzięki temu przepisy prawa tureckiego w znacznym stopniu zostały przystosowane do standardów unijnych.
W 1999 r. Turcja, na podstawie Raportu Komisji Europejskiej, otrzymała status państwa kandydującego. Negocjacje akcesyjne rozpoczęto 3 października 2005 roku.
Bardzo powolne wprowadzania zmian demokratycznych w Turcji spowodowało wysłanie Raportu przez Parlament Europejski w dniu 27 września 2006 r. Wezwano w nim rząd turecki m.in. do natychmiastowego uznania Cypru, przyjęcia protokołu z Ankary rozszerzającego unię celną na nowe państwa członkowskie Unii i udostępnienia tureckich portów i lotnisk dla cypryjskich jednostek wodnych i powietrznych. Ponadto konieczne są zmiany w kodeksie karnym, wg którego każda obraza „tureckości” jest karalna.
Negocjacje będą długie i mają potrwać co najmniej do 2015 roku, pod warunkiem, że Turcja spełni wszystkie stawiane jej wymagania.
Turcy o członkostwie
Największe poparcie dla procesu integracji Turcji z Unią jest wśród osób wykształconych, inteligencji, arystokracji i przedstawicieli świata naukowego. Wynika to ze świadomości tych ludzi, jakie korzyści może przynieść członkostwo. Natomiast odwrotna tendencja panuje na wsi, na prowincji, gdzie ludzie bardziej niż w mieście związani są z kulturą i tradycją turecką. W mieście więzy te są słabsze, a młodzi Turcy mieszkający z Ankarze czy Stambule chcą w pełni korzystać z bycia Europejczykami.
Tylko nieco ponad 50% Turków chce wstąpienia do UE.
Argumenty 'za' członkostwem
Zwolennicy wejścia Turcji do struktur unijnych kładą duży nacisk na udział kandydata w walce z terroryzmem międzynarodowym. Rolę Turcji w tej dziedzinie podkreślają Stany Zjednoczone, które obawiają się, że nieprzyjęcie jej do UE może spowodować zwrócenie się tego państwa w stronę radykalizmu i osłabienie wpływów Zachodu. Członkostwo może wzmocnić także stosunki UE-USA, gdyż Turcja jako członek NATO ma strategiczne położenie pod względem wojskowym. W jej najbliższym sąsiedztwie znajdują się złoża ropy naftowej, a każda destabilizacja polityczna w tamtym regionie niesie za sobą komplikacje ekonomiczne, także dla Unii. Dlatego właśnie stabilność polityczna i gospodarcza oraz obecność Turcji w strukturach UE jest tak ważna. Wzmocnieniu uległaby demokracja w tym kraju, a struktura społeczno-gospodarcza przeszłaby gruntowną modernizację. Oznaczałoby to ograniczenie roli armii w rządzeniu i wzmocnienie praw człowieka i swobód obywatelskich. Ponadto kraj ten może być znakomitym punktem tranzytowym surowców energetycznych do Unii. Z drugiej jednak strony zacieśnianie kontaktów z UE powoduje, że sąsiedzi Turcji niechętnie patrzą na jej zbliżanie się ku Zachodowi.
'Nie' dla akcesji
Obecnie Turcja boryka się z wieloma problemami,które nie pozwalają na pełne przeprowadzenie reform. Nadal występują przypadki łamania praw człowieka i praw mniejszości narodowych. Dotyczy to szczególnie Kurdów oraz Ormian. Ci ostatni oskarżają Turcję o ludobójstwo, do którego miało dojść w latach 1915-1917. Wobec więźniów stosowane są tortury, a karę śmierci stosuje się często bez procesu sądowego. Poza tym członkostwo Turcji w UE wywołuje kontrowersje ze względów demograficznych, religijnych, kulturowych i geopolitycznych. Według UE, zbyt dużą rolę w państwie tureckim odgrywa wojsko, a wolność słowa i inne zasady demokratyczne nie są przestrzegane. Problemem może stać się także niechęć samych Europejczyków wobec Turków, którzy reprezentują inną kulturę i religię. Otwarcie dla nich rynków pracy w UE może spowodować niezadowolenie obywateli innych państw.
Wejście liczącej 70 mln mieszkańców Turcji do UE oznaczałoby, stałaby się drugim po Niemczech najludniejszym państwem UE. Przełożyłoby się to na liczbę miejsc w PE, a tym samym zmieniłoby układ sił politycznych w organizacji. Turcja, jako kraj rolniczy, stałaby się najbiedniejszym, po Rumunii i Bułgarii, członkiem UE, co rodzi niezadowolenie innych państw, dla których wpływy z budżetu uległyby, kosztem nowego członka, zmniejszeniu. Państwo półksiężyca musi uzyskać akceptację wszystkich członków Wspólnoty, aby wejść do jej struktur. Tymczasem w niektórych krajach opinia publiczna jest wyraźnie przeciwna akcesji tureckiej (Francja,Niemcy, Austria). W innych natomiast (Hiszpania, Wielka Brytania) tendencje są odwrotne. Problemem mogą okazać się także napięte stosunki polityczne między Turcja a Grecją i Cyprem, które utrudniają szybką akcesję. Turcja nie uznaje Republiki Cypru - jednego z członków co jest dużym problemem w jej staraniach się o akcesję.
Wiele zależy od samych Turków. Jeśli szybko uporają się z problemami, które utrudniają szybką akcesję, być może już za kilka lat UE powiększy się o nowe państwo. Z drugiej jednak strony potrzebna jest akceptacja wszystkich państw członkowskich.
Na podstawie:
'Bezpieczeństwo narodowe' z lutego 2006
www.gazeta.pl
www.stosunkimiedzynarodowe.pl
www.europolityka.pl



