Barretstown go go go!
| 20.04.2011 | Autor: Bartek Wiśniewski | [ 0 komentarzy ] |
Zamek Barretstown
Źródło: zbiory własne
Podczas pobytu w Barretstown uczestnicy biorą udział w jeździe konnej
Źródło: zbiory wlasne
- Wybierasz się do Irlandii?
- Zarezerwuj hotel w Irlandii
- Wynajmij samochód w Irlandii
- Podobne tematy:
- Calanques – atrakcje turystyczne Francji
- Przedszkola w Hiszpanii lepsze niż te w Polsce?
- Znamy zwycięzców I europejskiej edycji konkursu Discover e-volunteering!
- Irlandia - inne artykuły:
- Dzień Świętego Patryka - jak zostać Irlandczykiem?
- EURO 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? Grupy C i D
- Euro 2012 - gdzie zamieszkają finaliści? [cz.II]
Jeśli szukasz miejsca, w którym chciałbyś realizować się jako wolontariusz, Barretstown jest idealnym miejscem dla Ciebie.
Czym jest Barretstown?
‘Barretstown go go go!’ to hasło zachęcające do udziału w wolontariacie w Barretstown.
Jest to ośrodek założony w 1994 roku przez Paula Newmana, na wzór amerykańskich ośrodków tego typu. Jest całkowicie finansowany przez prywatnych sponsorów indywidualnych oraz różne organizacje. Znajduje się on około 80 km na południowy-zachód od Dublina, z dala od ruchliwych ulic i wielkich miast. W Barretstown nie ma sklepów, nie używa się więc pieniędzy. Jedynym środkiem komunikacji jest samochód. Nie jest on nawet miasteczkiem, ale campem położnym wśród zielonych pastwisk, na których pasą się konie i bydło.
Zapraszane są tam dzieci cierpiące na białaczkę i inne choroby krwi.
Dzieci i wolontariusze mieszkają w domkach (cottages), których jest 12. Centralnym punkt ośrodka jest zamek wraz z dziedzińcem (courtyard), a wokół niego znajdują się: teatr, jadalnia, punkt medyczny oraz ogród ze stawem. Na dziedzińcu zamku znajduje się maskotka B-town, którą jest metalowa świnia na kółkach rozmiarem dorównująca Fiatowi 125p. Kilkaset metrów za zamkiem znajduje się sztuczne jezioro w kształcie ósemki, z mostkiem w najwęższym swoim punkcie oraz wyspą. Za jeziorem zlokalizowana jest stadnina koni.
Kadra ośrodka składa się z wolontariuszy, którzy przyjeżdżają wraz z dziećmi, tłumaczy języka mówionego (interpreters) oraz z osób zatrudnionych na stałe (activity leaders - osoby prowadzące zajęcia z dziećmi, lekarze i pielęgniarki - wśród nich są także wolontariusze, kucharze, malarze, technicy). Udział może wziąć każda pełnoletnia zdrowa i niekarana osoba. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie www.barretstown.com
Cele i zadania Barretstown
Celem działalności ośrodka jest zapewnienie dzieciom najlepszej opieki medycznej, bezpieczeństwa oraz zorganizowanie im czasu, w taki sposób aby bawiły się jak najlepiej, mogły pokazać swoje talenty i umiejętności oraz pokonać swoją nieśmiałość i brak wiary w siebie. Ważna jest także integracja z rówieśnikami, zawieranie nowych znajomości, przyjaźni. Wszystko to ma spowodować, by choć na czas pobytu w ośrodku oderwały się od codziennego myślenia o chorobie i otworzyły się na innych.
Wszystkich uczestników campu, dzieci oraz dorosłych, obowiązują określone zasady. Nie można palić papierosów, pić alkoholu ani zażywać narkotyków. Zabroniona jest także przemoc wszelkiego rodzaju oraz kontakty seksualne. W relacjach uczestnik campu - opiekun (tłumacz) obowiązuje zasada 2 na 1 tzn. osoba dorosła nie może znaleźć się w sytuacji sam na sam w dzieckiem. Zawsze musi być proporcja co najmniej 2 dorosłych na jedno dziecko. Nawet jeśli dziecko chce iść do med shedu, gdyż źle się czuje, nie powinno iść same, ale w towarzystwie dwóch dorosłych. Ma to zapobiec ewentualnym oskarżeniom o molestowanie (prawdziwym lub nie) w sytuacji gdy dorosły jest sam na sam z dzieckiem.
Ośrodek funkcjonuje w sesjach wiosennych, jesiennych (10-dniowe) oraz letnich (3 lub 4-dniowe). Na każdą sesję zapraszane są dzieci z różnych państw europejskich. Na każdą piątkę dzieci przypada jeden opiekun (chaperone) i jeden tłumacz (interpreter). Dzieci wraz z opiekunami i tłumaczami mieszkają w domkach (cottages). Międzynarodowe towarzystwo pozwala na poznawanie nowych osób, szlifowanie języków obcych i poszerzenie horyzontów myślowych i kulturowych.
Prawdziwa zabawa przede wszystkim
Mieszkańcy każdych dwóch domków tworzą activity group (jest ich 6), której uczestnicy biorą udział we wspólnych zajęciach przez pierwsze 5 dni sesji. Później powstają nowe grupy, gdyż dzieci mogą wybrać sobie zajęcia, w których chcą uczestniczyć więc ich skład się zmienia. Umożliwia to m.in. poznanie nowych osób i urozmaicenie planu zajęć, których jest wiele. Prowadzą je tzw. activity leaders, którzy przed każdą zabawą i grą objaśniają na czym ona będzie polegać i przypominają o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa. We wszystkich zajęciach czynny udział biorą także wolontariusze i tłumacze. W ten sposób integracja activity groups postępuje szybciej. Jednym z wielu zajęć jest kajakowanie (Canoeing). Uczestnicy, zaopatrzeni w kajaki dwu- i trzyosobowe, a w każdym z nich, ze względów bezpieczeństwa, przynajmniej jedna osoba dorosła, ścigają się na całej długości jeziora, z przepłynięciem pod mostkiem i okrążeniem wyspy. Inna zabawa, podczas której uczestnicy podzieleni są na dwie drużyny, polega na tym by wrzucić jak najwięcej piłeczek do kajaków drużyny przeciwnej.
Zajęcia plastyczne (Arts and Crafts) to kolejne warsztaty, które pozwalają dzieciom pokazać swoje umiejętności. W ich trakcie dzieci mogą nauczyć się robienia naczyń na kole garncarskim, lepienia figurek z mąki, wody i soli, malowania na szkle czy robienia witraży. Zajęcia te dają dzieciom wiele radości, a wszystkie prace są docenione przez późniejszą prezentację przed innymi uczestnikami.
Wspinaczka (High Ropes) jest czymś, co wymaga największej odwagi i samozaparcia. Dzieci wspinają się po drewnianej konstrukcji w kształcie sześcianu o długości boku około 15 metrów. Zabezpieczone linami pomocniczymi, z kaskiem na głowie i asekurowane przez activity leadera, wchodzą na samą górę! Pozwala to na pokonanie swojego strachu i nieśmiałości oraz przełamywanie barier psychicznych.
Wśród warsztatów znalazły się także zajęcia w teatrze, studium muzycznym i studium fotograficznym (Drama, Music, Photo&Film). Młodzi ludzie mogą pokazać tam swój talent muzyczny, aktorski czy smykałkę do posługiwania się aparatem czy kamerą. Mają także okazję do przełamania swojej nieśmiałości i uwierzenia, że naprawdę są uzdolnieni.
Poza wymienionymi zajęciami, dzieci i ich opiekunowie uczestniczą także m.in. w łucznictwie, jeździe konnej, lasso, łowieniu ryb, orientacji w terenie z kompasem. Wiele zajęć jest tak zaprojektowanych, by dzieci mogły pracować zespołowo, by każdy mógł mieć wkład w wykonanie jakiegoś zadania (np. kajakowanie, lasso, Photo&Film i inne) W ten sposób młodzi ludzie szybciej integrują się ze sobą i uświadamiają sobie, że praca zespołowa również może przynosić efekty. Inne zajęcia nastawione są z kolei na wydobywanie z dzieci indywidualnych umiejętności np. jazda konna, łowienie ryb czy wspinaczka.
Niezapomniane wrażenia
Także dla dorosłych uczestników Barretstown pobyt tam jest czymś wyjątkowym i niezapomnianym.
Antonina, wolontariuszka z Białorusi tak opisała swoje wrażenia: ‘To co dawało mi tam największą radość, to duch optymizmu i entuzjazmu. Wiara, że świat jest miłym i przyjaznym miejscem, w którym można pokonać każdy problem znów we mnie odżyła. Spotkałam wspaniałych ludzi i mimo, że spędziliśmy razem tylko 10 dni, nadal jesteśmy w kontakcie’.
Ilya, tłumacz z Rosji dodaje: ‘W Barretstown nie mieliśmy naszych rodzin, przyjaciół czy znajomych, których zostawiliśmy w domach, mieliśmy tylko siebie a mimo to nie chcę tracić kontaktu z nowymi przyjaciółmi’.
Dla mnie natomiast Barretstown to przede wszystkim wyjątkowi ludzie, pełni inicjatywy i chęci pomagania innym. Pobyt na campie zmotywował mnie także do nauki języków obcych.



