Żywość genetycznie modyfikowana - zagrożenie czy szansa przyszłości?
| 20.04.2011 | Autor: Bartek Wiśniewski | [ 0 komentarzy ] |
Żywność modyfikowana genetycznie stała się przedmiotem ożywionej dabaty
Źródło: www.everystockphoto.com
Dzięki osiągnięciom biotechnologii produkcja GMO stała się możliwa
Źródło: www.everystockphoto.com
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Europejski Plan Odbudowy Gospodarczej - bliżej wyjścia z kryzysu?
- Strategia Lizbońska - liberalizacja telekomunikacji i polityki transportowej
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Unia Europejska - inne artykuły:
- Staż dziennikarski w Parlamencie Europejskim
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Strategia Lizbońska - zatrudnienie drogą do wzrostu konkurencyjności gospodarki
Tematyka żywności modyfikowanej genetycznie stała się przedmiotem debaty w Parlamencie Europejskim w minionym tygodniu.
Nowe przepisy w sprawie żywności modyfikowanej genetycznie
Podczas minionego tygodnia Parlament Europejski zajmował się m.in. sprawami związanymi z żywnością modyfikowaną genetycznie (Genetically Modified Organisms - GMO). Na forum Komisji Ochrony Środowiska PE dyskutowano o nowych przepisach, które wkrótce mają wejść w życie. Postanowiono, że rządy państw członkowskich będą mogły decydować o tym, czy wprowadzić na swoim terytorium uprawy takiej żywności. Muszą jednak wziąć pod uwagę kwestie ochrony środowiska oraz wpływ upraw na rolnictwo na danym terenie. Chodzi głównie o obawy dotyczące utraty różnorodności biologicznej lub wyhodowania zbyt inwazyjnych odmian zbóż.
Francuska deputowana Corinne Lepage (Liberałowie) twierdzi, że "te przepisy dają większość wolność krajom Unii".
Państwa nie mogą jednak używać jako argumentu wpływu GMO na zdrowie, gdyż oceną taka zajmuje się Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Parlamentarzyści poruszyli także kwestię etykietowania żywności - głosowano nad poprawkami do obowiązujących przepisów. Europosłowie debatują nad zmianami w treści etykiet. Chcą by dodać na nich informacje o pochodzeniu żywności oraz o szkodliwych dla zdrowia tłuszczach. Ponadto, planowane jest wprowadzenie dodatkowych informacji w restauracyjnych menu, dotyczących alergii, które mogą wywołać dane potrawy. Są to niezwykle ważne informacje dla konsumentów - zwiększą ich świadomość na temat produktów, które kupują i będą mogły wpłynąć pozytywnie na stan ich zdrowia.
Natomiast Komisja Rolnictwa PE zajęła się przepisami odnoszącymi się do jakości produkowanej i sprzedawanej żywności. Zgodnie z nimi producenci muszą informować o miejscu uprawy, a także używać oznaczeń geograficznych.
Brak porozumienia Parlamentu i Rady
Nie doszło natomiast do porozumienia Parlamentu i Rady Unii Europejskiej w sprawie sprzedaży żywności ze sklonowanych zwierząt. PE domagał się całkowitego zakazu takiej sprzedaży. Dotyczy to także potomstwa sklonowanych zwierząt. Odmienną opinie zaprezentowała Rada, która chciała utrzymać zakaz, ale tylko dla sklonowanych zwierząt z pierwszego pokolenia. Debata będzie konturowana w maju na kolejnej sesji.
Kontrowersje wokół GMO
Genetycznie modyfikowana żywność jest obecnie tematem żywej dyskusji. Dla jednych stanowi ona szansę na zwiększenie wydajności upraw, podczas gdy dla innych obawy co do jej spożywania biorą górę. Zwolennicy GMO argumentują, iż taka żywność jest odporniejsza na zmiany pogodowe i środowiskowe oraz działanie szkodników. Dzięki temu może być dłużej przechowywana i lepiej znosić warunki transportu. Ponadto odporniejsze rośliny oznaczają mniejsze zużycie chemicznych środków ochrony przed szkodnikami, co korzystnie wpływa na środowisko. Poprawia się także ich smak, kolor i są większe i bardziej dorodne od tradycyjnie hodowanej żywości. Względy ekonomiczne także mają tu wielkie znaczenie, gdyż uprawa GMO niesie ze sobą niższe koszty produkcji. Ten typ żywności może także pomóc rozwiązać problem głodu w krajach biednych. Jak więc widzimy, GMO ma wiele zalet i korzyści. Skąd więc biorą się głosy sprzeciwu?
Przeciwnicy GMO kwestionują jej zalety, zarzucając jej szkodliwość dla środowiska i ludzi, a także podważają ekonomiczne korzyści płynące z produkcji takiej żywości. Ponadto rolnicy będą narażeni na dodatkowe koszty, gdyż będą musieli kupować nasiona roślin w koncernach biotechnologicznych. Wpływ GMO na środowisko nie jest dokładnie zbadany, szczególnie jeśli chodzi o obawy o zachowanie bioróżnorodności uprawianych roślin. Równie niepewny i niezbadany jest dokładny wpływ żywości modyfikowanej na organizmy konsumentów.
Debata ta zapewne będzie trwała jeszcze długo, a przepisy unijne mogą jedynie ułatwić każdej ze stron opowiedzenie się 'za' lub 'przeciw' GMO.
www.ekologia.pl
www.biotechnolog.pl
www.europarl.europa.eu



