'Podziemne' odkrycie w Moskwie
| 14.04.2011 | Autor: Bartek Wiśniewski | [ 0 komentarzy ] |
Moskwa jest domem dla wielu nielegalnych imigrantów
Źródło: zbiory własne
- Wybierasz się do Rosji?
- Zarezerwuj hotel w Rosji
- Wynajmij samochód w Rosji
Moskiewska policja odkryła ‘podziemne miasto’, w którym mieszkali nielegalni imigranci z Azji Środkowej. Zamieszkiwali oni posowiecki schron w zachodniej części miasta.
Zaskakujące odkrycie
Odkrycia dokonali policjanci, funkcjonariusze rosyjskiej służby bezpieczeństwa FSB, którzy znaleźli 110 osób zamieszkujących schron. Wejście do niego znajdowało się na terenie zamkniętej fabryki produkującej maszyny do szycia i w pobliżu zakładów wytwarzających systemy rakietowe. ‘‘Podziemne miasto’ było chronione zasiekami z drutu kolczastego oraz wysokim 4-metrowym betonowym murem, który miał chronić ukrywających się tam emigrantów przed niepożądanymi gośćmi’- powiedział Andrei Michel, rosyjski minister spraw wewnętrznych. ‘Imigranci korzystali w schronie z łazienek, sypiali a nawet z pokojów do modlitwy'- dodał. Według oficjalnych informacji, zajmowali się produkowaniem części do maszyn do szycia oraz agrafek.
Czeka ich teraz deportacja, a 16 osobom zostaną postawione zarzuty w związku z podejrzeniem prowadzenia przez nich działalności przestępczej. Także właściciel fabryki, w której pracowali imigranci prawdopodobnie stanie przed sądem.
Podobne podziemne pomieszczenia, w których ukrywali się nielegalni przybysze z innych krajów odnaleziono także w lutym pod jedną ze stacji kolejowych w Moskwie. Kolejnego odkrycia dokonano w marcu, kiedy to grupa 30 osób z Tadżykistanu i Mołdawii została aresztowana za nielegalną produkcję kiełbasy.
Imigrantom, którzy naruszą ustawę o imigracji grozi kara 5 tys. rubli, co jest równoznaczne z 107 euro, a na pracodawcę, który zatrudnia nielegalnych pracowników może zostać nałożona kara 800 tys. rubli (ponad 17 tys. euro) za każdego podwładnego.
Zatrważające statystyki
Pod koniec 2010 roku mer Moskwy, Sergei Sobyanin, oszacował, że liczba legalnych imigrantów w stolicy Rosji sięga 250 tysięcy. Głównym celem, dla którego przybywają do Moskwy są względy ekonomiczne. Przybliżona liczba wszystkich imigrantów w największym rosyjskim mieście sięga kilku milionów. W poprzednim roku około 10 tyś. takich ludzi zostało decyzjami sądów deportowanych z Rosji. Mer ogłosił także, że przy zatrudnianiu pracowników w Moskwie najpierw będą brani pod uwagę mieszkańcy stolicy, później osoby spoza tego miasta, a na samym końcu dopiero imigranci. Ma to zniechęcić tych ludzi do przyjeżdżania do miasta.
Według Centralnego Wydziału Spraw Wewnętrznych, imigranci są odpowiedzialni za 70% przestępstw popełnianych w stolicy Rosji. 'Jednakże w skali całego kraju ludzie ci są odpowiedzialni zaledwie za 3,5% przestępstw'- powiedział Michaił Tiurkin, przedstawiciel Federal Migration Sernice.
Perspektywa przyszłości
Rosja jako wielonarodowościowy kraj boryka się często z tego typu problemami. O ich rozwiązanie jest niezwykle trudno, gdyż władze w Moskwie nie mogą sobie pozwolić na zbyt wielkie ustępstwa, np. wobec Czeczenów czy Gruzinów. Z drugiej jednak strony powinny prowadzić politykę, która będzie jednoczyła społeczeństwo, zamiast je dzielić.
www.gazetawyborcza.pl
www.bbc.co.uk



