Były prezydent Francji przed sądem
| 07.03.2011 | Autor: Jakub Gortat | [ 0 komentarzy ] |
Jacques Chirac
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
- Podobne tematy:
- Niemcy: Gauck na prezydenta
- Białoruskie taksówki najtańsze w Europie
- Aleksander Łukaszenka i jego wybory prezydenckie
- Francja - inne artykuły:
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Francuzi zadecydowali - Francois Hollande nowym prezydentem Francji
- Wybory prezydenckie we Francji - pierwsza tura dla Hollande'a
Ruszył proces, w którym oskarżonym jest Jacques Chirac, były prezydent Francji i mer Paryża, obecnie autor wspomnień.
Chirac na początku lat 90. miał stworzyć korupcyjny mechanizm polegający na płaceniu za prace urzędników miejskich, które w rzeczywistości nigdy nie były wykonywane. W ten sposób partię RPR miało wspierać siedmiu urzędników, nota bene dobrych znajomych mera.
Za podobne nadużycia w finansach publicznych został skazany pod koniec 2004 r. były przewodniczący partii, a także były premier a obecny szef MSZ Francji, Alan Juppé. Otrzymał on wówczas karę 14 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu i zakaz biernego udziału w wyborach przez okres roku. Chirac natomiast, chroniony immunitetem przysługującym z tytułu pełnienia funkcji głowy państwa, uniknął wtedy odpowiedzialności. Po opuszczeniu urzędu w maju 2007 r. zadeklarował gotowość do odpowiedzi na wszelkie pytania sądu, choć wszystkim zarzutom jednoznacznie zaprzecza. Grozi mu do dziesięciu lat pozbawienia wolności oraz kara pieniężna w wysokości 150 000 euro. Tak wysoki wymiar kary jest jednak poddawany w wątpliwość ze względu na słaby stan zdrowia Chiraca. Choć jego żona, Bernadette, odpierała plotki, jakoby Chirac cierpiał na Alzheimera, przyznała, że jej mąż ma trudności z poruszaniem się, słuchem i od czasu do czasu pamięcią.
W ostatnich miesiąca prezydentury popularność Chiraca gwałtownie malała. Wielu komentatorów za porażkę uznało negatywny wynik referendum w sprawie traktatu konstytucyjnego UE w 2005 r. Po opuszczeniu Pałacu Elizejskiego jego popularność wzrosła, między innymi za sprawą przelania osobistych wspomnień na papier. Chirac właśnie zamierza opublikować ich drugą część.
Chirac będzie pierwszą byłą głową państwa francuskiego od czasów marszałka Philippe Petaina, która stawi się przed sądem.
Źródła: CNN, The Guardian



