Wielka Brytania w obliczu islamskiej dominacji
| 25.02.2011 | Autor: Dominika Pietrzyk | [ 0 komentarzy ] |
Czy takie stroje zdominują wkrótce brytyjskie ulice?
Źródło: Wkipedia.pl
Czy Wielkiej Brytanii grozi dominacja wyznawców islamu?
Źródło: Wikipedia.pl
Społeczeństwo demokratyczne nie gwarantuje juz poczucia przynalezności i bezpieczeństwa.
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Wielkiej Brytanii?
- Zarezerwuj hotel w Wielkiej Brytanii
- Wynajmij samochód w Wielkiej Brytanii
- Podobne tematy:
- Ratowanie Eurolandu, czyli Szczyt Rady Europejskiej
- Muammar Kaddafi – sylwetka dyktatora
- Rośnie poziom bezrobocia w Wielkiej Brytanii
- Wielka Brytania - inne artykuły:
- Wyciek gazu na platformie wiertniczej Elgin – ryzyko wybuchu
- „Tak” znaczy „nie”, czyli kilka słów o europejskich dziwactwach
- „Żelazna Dama" - film o brytyjskiej premier "pod Oscara"
Szybko rosnąca liczba muzułmanów w Europie, w szczególności na zachodzie kontynentu, budzi niepokój rządów i przywódców państw. David Cameron, premier UK, przedstawił nowe podejście do tej kwestii.
Zmiana polityki wg Davida Camerona
Lutowa konferencja bezpieczeństwa, na którą do Monachium zjechali najważniejsi oficjele państw Europy, stała się pretekstem do poruszenia problemu mieszkających na Wyspach muzułmanów. Premier Wielkiej Brytanii wyraźnie zaznaczył, iż spór generowany jest brakiem akceptacji podstawowych brytyjskich wartości, takich jak: równouprawnienie płci, demokracja i integracja. Bez tych filarów, nie jest możliwa dalsza budowa państwa multikulturowego, o jakim do tej pory mówiły narodowe doktryny. „Nie udało nam się stworzyć społeczeństwa, którego członkowie chcieliby być jego częścią” – mówił Cameron. Zaznaczył także, iż to właśnie te elementy powodują zwrot młodych imigrantów w stronę ekstremizmu. Brak poczucia tożsamości narodowej, presja i rosnąca islamofobia, powodują niebezpieczne w skutkach działania. W swym przemówieniu nawoływał do konkretnych działań wobec terroryzmu, ale zaznaczył także, iż ideologia islamskiego ekstremizmu nie jest tożsama z czystą formą tej religii. „[Ideologia] dotyczy osób, które popierają terroryzm, aby promować swój najwyższy cel: królestwo islamskie podporządkowane interpretacji szarłatu” – podkreślił Cameron.
Powody przejścia na islam
Wyraźny zwrot w polityce brytyjskich liberałów, można upatrywać w drastycznych zmianach statystyczno – demograficznych państwa. W ciągu minionych dziesięciu lat, około 100 tysięcy młodych Brytyjczyków przeszło na islam. Spośród nich, aż 70% to kobiety. Gdzie upatrywać powodów zmian? Socjolodzy wyróżniają kilka przyczyn, które mogą powodować chęć zmiany wyznania.
Jednym z determinantów jest szerzący się rozpad norm i wartości współczesnego świata. Wobec braku ostoi i jasno określonej drogi postępowania, młodzi ludzie decydują się na przyjęcie religii Mahometa w celu odnalezienia spokoju duszy i równowagi. Restrykcyjne nakazy islamu uczą pokory i samokontroli. Przykładem może być Ramadan, muzułmański post, wymagający wielu wyrzeczeń i ustępstw (post, wstrzemięźliwość seksualna i alkoholowa).
Jednak częściej o przejściu na islam, decyduje zawarcie małżeństwa z wyznawcą tej religii. Najczęściej dokonują tego młode kobiety, które tuż po konwersji zakładają burki i tradycyjne nakrycia ciała. Brytyjki nie ukrywają także, iż zmęczone pogonią za sukcesem i intensywnością życia, doskonale odnajdują się w świecie modlitwy i nakazanych norm obyczajowych, podaje portal ekumenizm.pl.
Wśród przyczyn przyjęcia islamu figurują także motywy zemsty na rodzinie (poprzez odejście od tradycyjnej wiary i modelu życia) czy chęci poczucia przynależności do dużej i silnej grupy społecznej. Wraz ze wzrostem liczby wyznawców religii Mahometa w Europie, wysnuwane są niepokojące prognozy o możliwości dominacji tej społeczności nad europejskim wzorcem życia.
Nowa tożsamość więźniów
Odrębną grupą, choć coraz bardziej liczną, są brytyjscy więźniowie, którzy podczas odsiadywania wyroku, przechodzą na islam. Jak podaje portal Newsweek.pl, dzieje się tak dlatego, „ponieważ daje im to dodatkowe przywileje i ochronę ze strony nieformalnych muzułmańskich grup działających wśród więźniów”. Więźniowie przyznają otwarcie, że głównym powodem jest lepsze traktowanie, ustępstwa na czas świąt czy silne poczucie tożsamości i bezpieczeństwa. Zmiana religii nie ma jednak nic wspólnego z powiązaniami z terroryzmem. Jak wskazują badania, jedynie więźniowie traktowani jak potencjalni ekstremiści, mogą stać się nimi po wyjściu na wolność.
Czy istnieje zagrożenie terroryzmem?
Pomimo niepokojących statystyk wskazujących na stale rosnący trend konwersji na islam, niewiele z tych osób wstępuję w szeregi terrorystów. To demokratyczne środowisko i społeczeństwo obywatelskie, zmusiły tysiące młodych ludzi do zmiany religii. Niezrozumienie i brak akceptacji w powszechnie najlepszym modelu współegzystencji, naraziły ich na niepokój i lęk o własną przyszłość. Jednak czy te zdarzenia wymagały aż tak drastycznych kroków? Czy nie był to chwilowy kaprys, z którego nie ma już tak łatwej drogi powrotu?
David Cameron i brytyjscy liberałowie, obserwując zachodzące na Wyspach zjawiska, postanowili o podjęciu odpowiednich kroków. Jak ułoży się zatem dalsza współpraca dwóch silnych i jak do tej pory niezależnych społeczności? Czy uda się im zwalczyć niepokojące zjawiska, przy równoczesnym zachowaniu szacunku i niewrogich relacji?
Źródła:
www.newsweek.pl
http://psychikaareligie.pl



