Kazachstan walczy z chidżabami w szkołach
| 17.02.2011 | Autor: Daniel Fraid | [ 0 komentarzy ] |
Nur-Astana, meczet w stolicy kraju.
Źródło: Wikimedia Commons
Absattar Derbisali - Wielki Mufti Kazachstanu
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Kazachstanu?
- Zarezerwuj hotel w Kazachstanie
- Wynajmij samochód w Kazachstanie
„W kazachskich szkołach nie wolno nosić hidżabów”. Tak postanowiło kazachskie ministerstwo edukacji.
Dyrektywa ministerstwa
Ministerstwo edukacji Kazachstanu chce walczyć z symbolami religijnymi. Początek tej walki miał miejsce we wrześniu zeszłego roku, gdy wydano rozporządzenie, w którym zakazuje się noszenia ubrań wskazujących na przynależność do jakiejkolwiek religii. Problem miały więc muzułmanki, chcące zakrywać włosy. Pod koniec roku poszczególne szkoły zaczęły karać nieposłuszne uczennice. Jedną z nich była Bibinur Omirzakowa, 16 latka uczęszczająca do technikum. Dyrektor placówki poinformował pewnego dnia, iż Bibinur nie może przebywać na terenie szkoły w stroju, który zakrywa włosy, uszy i ramiona. Nakazał jej również skrócenie spódnicy.
Wybór uczelni
Nowe prawo nie objęło uczelni wyższych, ale z czasem niektóre z nich zaczęły wprowadzać swoje prywatne rozporządzenia. W październiku na uniwersytecie w Atyrau na zachodzie kraju, z powodu ubioru kilkunastu studentkom zabroniono wstępu na zajęcia. Owa uczelnia wypracowała "wewnętrzne normy", które m.in. zakazują noszenia hidżabów, ale również palenia i spożywania alkoholu na terenie uczelni. Jak relacjonują muzułmańskie studentki, wykładowcy nie przestrzegają zasad, które sami ustanowili – „wykładowcy notorycznie łamią zakaz palenia, ale tym władze uczelni się nie przejmują”. Część kadry naukowej, wedle relacji, miało wyzywać dziewczyny noszące hidżaby od terrorystek. Nie mogąc uczęszczać na zajęcia, studentki obawiają się skreślenia z listy studentów.
Prawo sprzeczne z konstytucją?
Raszid Tusupbekow, minister sprawiedliwości Kazachstanu, otwarcie krytykuje wprowadzone we wrześniu 2010 roku nowe zasady – uważa je za dyskryminację, co jest niezgodne z kazachską konstytucją. „Zakaz noszenia chust jest sprzeczny z konstytucją, która zabrania dyskryminowania kogokolwiek ze względu na religię, a tym samym gwarantuje kobietom prawo do noszenia tradycyjnej muzułmańskiej chusty”, uważa minister sprawiedliwości. Według minister edukacji, Żansejty Tujmenbajewej, zezwolenie na noszenie w szkołach tradycyjnych islamskich ubrań musiałoby pociągnąć za sobą zgodę na noszenie symboli religijnych wyznawcom innych religii.
Kraj dwóch religii
Kazachstan jest państwem podzielonym wyznaniowo i etnicznie. Kazachowie stanowią około 65% ludności, 25% to Rosjanie. Islam (sunnicki), według różnych danych, wyznaje od 45 do 51% społeczeństwa. Podobna liczba, około 47% wyznaje chrześcijaństwo (44% prawosławni). Większość z ok. 100 tys. katolików stanowią Niemcy, Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Estończycy – potomkowie ludzi deportowanych za czasów Związku Radzieckiego. Muzułmanki z roku na rok coraz chętniej zakładają islamskie stroje.



