Sabotaż satelity ze strony USA?
| 16.02.2011 | Autor: Daniel Fraid | [ 0 komentarzy ] |
Logo Roskosmosu
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Rosji?
- Zarezerwuj hotel w Rosji
- Wynajmij samochód w Rosji
- Podobne tematy:
- Unia Europejska a ruch bezwizowy do USA
- Francuska kolej przeprasza za swój udział w Holokauście
- 20. rocznica Konwencji Praw Dziecka
- Rosja - inne artykuły:
- Nasi rywale na Euro 2012 - reprezentacja Rosji
- Julian Assange ma własny program telewizyjny
- Bezpłatne ekspertyzy dotyczące Rynków Wschodnich
Według Rosjan, za usterkę satelity wystrzelonego 1 lutego, odpowiada wrogie państwo.
Satelita Geo-IK-2
Tuż po starcie satelity Geo-IK-2, kontrola lotów utraciła z nią kontakt w dość dziwnych okolicznościach. Zadaniem urządzenia miało być dostarczenie danych do stworzenia dokładnej trójwymiarowej mapy Ziemi – należy podkreślić, przede wszystkim na potrzeby wojska Federacji Rosyjskiej. Specjalistom udało się odnaleźć zagubionego satelitę, jednakże okazało się, że Geo-IK-2 jest na złej orbicie i nie będzie w stanie wypełnić swojej misji, jest więc bezużyteczny. Federalna Agencja Kosmiczna Roskosmos utworzyła specjalny komitet, który ma zbadać przyczynę utraty cennego satelity. Do tej pory oficjalnie nie poinformowano o jakichkolwiek wynikach śledztwa.
Interfax szuka odpowiedzi
Rosyjska agencja informacyjna Interfax, przeprowadziła prywatne śledztwo w sprawie satelity Geo-IK-2, który został wystrzelony 1 lutego 2010 roku. Jeden z anonimowych rozmówców z rosyjskiej agencji kosmicznej stwierdził, iż to „wrogie mocarstwo może stać za awarią, która spowodowała stratę najnowszego rosyjskiego satelity wojskowego”. Dowody wskazują na to, iż ostatni stopień rakiety wynoszącej satelitę w kosmos w sposób niewyjaśniony zaczął próbować zmienić kurs. W skutek awarii satelita trafił daleko od planowanej orbity. Wyjaśnienia dlaczego tak się stało udzielił anonimowo pracownik Roskosmosu: „prawdopodobna przyczyna awarii to elektromagnetyczne uderzenie w automatyczne systemy sterujące”. Pytany przez dziennikarzy specjalista nie chciał powiedzieć, które państwo mogło ewentualnie stać za atakiem, ale odpowiedź wydaje się być prosta. „Podejrzany może być jednak praktycznie jeden: Waszyngton. Rosja często krytykuje USA za próby "militaryzacji" kosmosu”, podkreśla Interfax. Inny informator Interfaxu nie wykluczył, że przyczyną niepowodzenia wystrzelenia satelity Geo-IK-2 mogła być awaria oprogramowania. Możliwe jest też błędne wprowadzenie danych do systemu sterowania, co doprowadziło do klęski misji satelity.



