Metro, tramwaj, może autobus? Nie, rower!
| 11.02.2011 | Autor: Aleksander Andrzej Plewa | [ 0 komentarzy ] |
Parking rowerowy
Źródło: wikimedia commons
Autostrada rowerowa - Dania
Źródło: wikimedia commons
- Podobne tematy:
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- „Fundacja Europejska” – kolejna inicjatywa Komisji Europejskiej
- Konferencja „Europa XXI wieku: Europa i Unia Europejska wobec kryzysu"
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
- Urlop bez partnera? W tym szaleństwie jest metoda
Jak myślisz, jaki jest najlepszy środek transportu w centrum miasta? Oczywiście, że rower. Szkoda, że nie wszyscy w Polsce jeszcze to wiedzą.
Dania - parkingi dla rowerów
Pomijam już na samym początku, że Dania posiada niezliczone kilometry dróg wyłącznie dla rowerów, zwłaszcza w miastach. Jednak chciałem w tym miejscu opisać rewelacyjne rozwiązanie, które zauważyłem na dworcu kolejowym w Aarhus. Znajduje się tam parking dla rowerów, ale nie jest to zwykły parking. Jest to bowiem parking dla właścicieli dwóch kółek, dojeżdżających z pobliskich miejscowości codziennie do pracy bądź szkoły. Każdego ranka po przybyciu koleją do miasta, swe kroki kierują do pobliskiego parkingu, który jest stale monitorowany i dwupiętrowy (stąd pomieści setki rowerów), skąd biorą swój własny rower, by dalej w przeciągu kilku minut dotrzeć do miejsca docelowego.
Teraz weźmy na przykład moje rodzime miasto Poznań. Już niedługo rozpocznie się w nim budowa nowego dworca - Poznań Główny, a czy pomyślano o parkingu dla rowerzystów? Gdyby choć część osób ze 100 tysięcy „dojeżdżających” przesiadała się na rower znacznie polepszyłoby to warunki w zatłoczonych zawsze tramwajach i autobusach komunikacji miejskiej. Nie mówiąc już o korzyściach dla naszego klimatu.
Holandia - raj dla rowerzystów
Holandia to raj dla rowerzystów. Nie zdziw się, gdy w trakcie pierwszego pobytu w kraju tulipanów stwierdzisz, że to rowerzyści mają pierwszeństwo przed samochodami i pieszymi. Tak to właśnie działa w tym maleńkim kraju. Niemal całe centra miast są przeznaczony tylko dla cyklistów. Stąd też nie ma żadnej mowy o korkach w centrum. Działa tam również projekt Park&Go. Polega on na tym, że kierowcy zostawiają swoje auta na obrzeżach miast, potem przesiadają się na rower, by do centrum dojechać jedną z wielu dróg rowerowych. Może to wydawać się dziwne, ale w ten sposób dotarcie na czas, np. do pracy, jest niemal 100%, bo nigdy nie trzeba obawiać się, że wpadnie się na jakiś korek po drodze.
Jak to wygląda w Polsce?
Niestety w Polsce sprawy tego typu nie mają się zbyt dobrze. Po pierwsze, nie przeznacza się na to odpowiednich sum pieniędzy. Także wybudowanie ścieżki rowerowej nie jest tanie. Brakuje również przekonania większej liczby osób do poparcia wszelakich inicjatyw, które wymogłyby na rządzących skupienie większej uwagi na potrzebach jednośladów. Cieszy jednak fakt, że przy okazji budowania nowej infrastruktury, pamięta się o rowerzystach budując dla nich oddzielne ścieżki na poboczach. Życzmy sobie wszyscy, by przybywało ich coraz więcej i coraz szybciej.



