Zawód: pilot wycieczek
| 05.02.2011 | Autor: Dagmara Ikiert | [ 5 komentarzy ] |
Pilotaż kiedyś - pierwsze pustynne wyprawy 1965....
Źródło: Wikipedia
Pilotaż dziś - bus tour w Rzymie!
Źródło: rgbstock.com
- Podobne tematy:
- Polska Pięknieje i Eurolider – głosuj na swoich faworytów
- Praca za granicą - Komisja zwiększa ochronę pracowników
- Co z tą Holandią? Polscy pracownicy wciąż poszukiwani
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Jeżeli chcesz zwiedzić całą Europę, a może i nawet pół świata, jesteś odporny na stres i brak snu oraz uwielbiasz poznawać nowych ludzi i kultury - zostań pilotem wycieczek.
Jak zostać pilotem wycieczek?
W Polsce zasady przyznawania uprawnień pilotom wycieczek reguluje Ustawa o Usługach Turystycznych z 1997 roku, znowelizowana w 2010. Aby otrzymać licencję niezbędne jest odbycie specjalistycznego kursu przygotowującego do wykonywania tego odpowiedzialnego zawodu. Różne organizacje proponują odmienne jego formuły. Standardowy kurs weekendowy przewiduje 120 godzin zajęć rozłożonych równomiernie na przestrzeni kilku miesięcy. Można zdecydować się również na krótszą opcję, czyli kurs przyśpieszony, oferowany przede wszystkim w okresie wakacyjnym. Zakłada on cykl intensywnych zajęć tygodniowych bądź 10-dniowych. Ceny kursów oscylują na poziomie 600-900 złotych. Tańsze są szkolenia przeprowadzane przez takie organy, jak Regionalne Izby Turystyki, nieco droższe są kursy prywatne, organizowane np. przez dużych turoperatorów turystycznych jak BP Triada s.a.. Ci, którzy pomyślnie przejdą kurs muszą zmierzyć się jeszcze z komisjami Urzędów Marszałkowskich odpowiedzialnych bezpośrednio za nadawanie uprawnień. Egzamin składa się z 3 części: jednej pisemnej oraz dwóch ustnych. Pytania sprawdzają wiedzę z zakresu historii, geografii, znajomości zabytków, prawa turystycznego oraz ogólnej zdolności radzenia sobie w sytuacjach awaryjnych, które mogą przydarzyć się na każdym pilotażu. Koszt egzaminu to ok. 200 zł, dlatego warto przyłożyć się do nauki już za pierwszym podejściem.
Legitymując się polskim identyfikatorem można podjąć pracę na terenie całej Europy, z wyjątkiem kilku specyficznych miejsc (np. europejskie stolice), gdzie wymagane są lokalne uprawnienia przewodnickie. Polski system szkolenia pilotów jest również bardzo rozwinięty w porównaniu z innymi krajami UE, dlatego zagraniczne biura podróży (zwłaszcza francuskie oraz niemieckie) chętnie zatrudniają polskich pilotów. Prym we współpracy z rodzimymi tour leaderami wiedzie niemiecki potentat turystyczny TUI, w którego szeregach pracuje spora ilość polskich rezydentów, którzy wykażą się doskonałą znajomością języka niemieckiego.
Jak zdobyć pierwsze zlecenie?
Kiedy zdobędziesz już upragniony identyfikator i licencję, musisz niestety liczyć się z tym, iż przed tobą jeszcze dość długa drogą do wielkich podróżniczych przeżyć. Większość biur podróży woli, co jest oczywiście zrozumiałe, zatrudniać pilotów posiadających choć minimalne doświadczenie. Dlatego, na początku należy uzbroić się w cierpliwość. Przede wszystkim starać się o choć drobne pilotaże w mniejszych, lokalnych biurach podróży, organizujących proste, kilkudniowe wycieczki na terenie Polski bądź nieodległych naszej ojczyźnie krajów.
Stopniowe rozbudowywanie swojego CV sprawi, iż stanie się ono atrakcyjniejsze dla najlepszych turoperatorów. Warto już na samym początku rozesłać drogą mailową naszą aplikację do największych organizatorów, ponieważ większość z nich posiada pilocką bazę danych, do której sięga się w razie "braków" w personelu. Jednak pamiętaj o aktualizacji swego CV, od czasu do czasu przypominając się poprzez dostarczenie najnowszej jego wersji. Oczywiste jest, iż o pierwszą pracę w pilotowaniu grup najłatwiej jest w okresie wakacyjnym, kiedy to rośnie zapotrzebowanie na wyszkolonych opiekunów.
Ciekawą propozycją do rozpoczęcia swojej pilockiej kariery mogą być tzw. wahadła, czyli kilkudniowe transfery do turystycznych miejscowości. Jest to dość prosta forma pilotażu, dzięki której można poznać system funkcjonowania wyjazdów turystycznych oraz oswoić się z prowadzeniem dużych grup ludzi, czasem bardzo trudnych do okiełznania. Wahadła to również doskonała okazja do zwiedzenia wspaniałych europejskich zakątków, gdyż tego typu transfery dotyczą wyjazdów autokarowych zwłaszcza do Grecji, Hiszpanii, Francji, Bułgarii oraz Chorwacji. Czasem możliwe jest również podjęcie współpracy z przewoźnikami czy organizatorami z krajów, w których oferowane są turystom wyjazdy do Polski. Tego typu biura podróży często poszukują dwujęzycznych pilotów, którzy oprowadzą grupę w ich rodzimym języku oraz zapewnią komfortową obsługę imprezy w kontaktach z polskimi kontrahentami.
Dlatego pamiętać należy również o istocie znajomości językowych, szczególnie potwierdzonych wpisem do legitymacji pilockiej. Większość biur podróży nawet nie przeglądnie twojej aplikacji, jeżeli nie możesz się wykazać udokumentowaną znajomością choć jednego języka obcego. Dodatkowo, kompetencje lingwistyczne ułatwiają podjęcie współpracy z innymi europejskimi touroperatorami, którzy zapewniają wyższe niż w Polsce zarobki oraz swego rodzaju ciekawe wyzwanie oraz urozmaicenie.
To, co w tej pracy najpiękniejsze...
Będąc od kilku lat pilotem wycieczek oraz rezydentem, uważam, iż mało jest na świecie podobnych zajęć, które w ten sam sposób otwierają człowieka na świat. Słowo nuda nie istnieje w słowniku pilota wycieczek. Cały czas dzieje się coś nowego, każdy turysta jest inny i wymaga od nas szczególnego podejścia. W pracy z ludźmi niczego nie da się przewidzieć, a skrupulatnie zaplanowany dzień może przynieść całkowicie zaskakujące przygody i wydarzenia. Na pewno nie jest to praca dla tych, którzy cenią sobie spokój i stabilność. Będąc rezydentem w Tunezji, czasem wypełnianie obowiązków wymagało ode mnie pracy non stop przez 40 godzin, niekiedy wydający się o poranku potwornie męczący dzień, okazywał się przyjemnym i praktycznie wolnym od pracy. Najwspanialszą cechą tego wymagającego zawodu jest jednak POZNANIE. Codziennie poznajesz nowych ludzi: turystów, współpracowników różnych narodowości czy osoby, które całkowicie przypadkowo stanęły na twojej drodze. Piloci są ogólnie osobami, którymi większość się interesuje dlatego ciężko, w ich przypadku o choć jeden samotny wieczór.
Mimo iż praca pilota jest męcząca oraz może czasem wydawać się monotonna (zwłaszcza w postaci rezydentury), to patrząc z perspektywy na kolejne sezony turystyczne, każdy tour leader zdaje sobie sprawę z niezwykłości, których doświadcza w poszczególnych chwilach swojej pracy. Pilotaż pozwala mądrze i z korzyścią nie tylko dla siebie zwiedzić najpiękniejsze zakątki świata, dzieląc się tą przygodą z innymi. Wszystkich pilotów, tych wychodzący o poranku z luksusowych hoteli nad brzegiem morza w słonecznym Egipcie czy tych rozprostowujących zziębnięte nogi przed namiotami rozbitymi w Himalajach, łączy jedno - pasja odkrywania oraz całkowita niemoc przewidzenia tego, co przyniesie kolejny dzień.




Piotr Kruczek | Pilot wycieczek zagranicznych...
2011-02-07, 11:24
Zapraszam na forum PILOCI WYCIECZEK pod adresem http://www.pilociwycieczek.pl
Jeśli pracujesz jako pilot wycieczek i korzystasz z facebooka to dodaj tam do swoich ulubionych stron społecznościowe przedłużenie forum pilotów wycieczek zagranicznych http://www.facebook.com/piloci oraz dołącz do naszego zawodowego grona (w pierwszym roku działania profilu zebrało się nas tam już ponad 1000 osób) http://www.facebook.com/pilociwycieczek