Będą pieniądze na nowe drogi w Polsce
| 03.02.2011 | Autor: Sylwia Jasek | [ 0 komentarzy ] |
Dodatkowe środki na budowę polskich dróg wynikają z przesunięć projektów kolejowych
Źródło: stock.xchng
Polski rząd przyjął „Program budowy dróg krajowych na lata 2011-2015”
Źródło: stock.xchng
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka - inwestycje w rozwój i technologie
- Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko - dla kogo i na co?
- PO IG - otwarcie Światowego Centrum Słuchu
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
Polska zaoszczędziła pieniądze z funduszy unijnych na… przetargach związanych z inwestycjami kolejowymi. Kwota w wysokości ok. 4,8 mld zł zostanie wykorzystana na budowę dróg S3 i S17.
Wzrost środków na budowę dróg i decyzja o ich przeznaczeniu
25 stycznia 2011 roku rząd przyjął „Program budowy dróg krajowych na lata 2011-2015”, który zawiera najważniejsze inwestycje, jakie zostaną rozpoczęte do 2013 roku. Minister rozwoju regionalnego, Elżbieta Bieńkowska, oznajmia, że najważniejszą informacją w tym planie jest fakt, iż na rozbudowę polskich dróg do 2013 roku będzie przeznaczone 82 mld 800 mln zł zamiast 78 mld zł.
Rząd zadecydował przeznaczyć dodatkowe fundusze na dokończenie odcinka trasy S3 Szczecin-A2 w okolicy Gorzowa oraz na fragment S17 Kurów-Lublin, wraz z obwodnicą Lublina. Minister Bieńkowska tłumaczy, że te dwie inwestycje są najlepiej przygotowane i dlatego też zostały wybrane do dalszej rozbudowy.
Nagły wzrost budżetu wynika z przesunięć projektów kolejowych. Minister podkreśla, że rząd nie rezygnuje z realizacji tych projektów, ale udało mu się zaoszczędzić pieniądze na przetargach. Rząd jest zdeterminowany, aby wykorzystać pieniądze i zrealizować zaplanowane projekty kolejowe.
Dodatkowo premier Donald Tusk zapewnia, że nie chce on odbierać kolei unijnych środków. Informuje również, że rząd doskonale zdaje sobie sprawę, że oczekiwania wobec polskiej infrastruktury drogowej są znacznie wyższe niż możliwości finansowe. Premier wspomniał również „Dziennikowi Gazecie Prawnej”, że „2011 rok, pomimo bardzo trudnego kontekstu finansowego, będzie kolejnym rekordowym rokiem w skali europejskiej pod względem inwestycji”.
Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk informuje, że w ciągu trzech ostatnich lat na rozbudowę infrastruktury drogowej w Polsce wydano prawie 52 mld zł. Podkreśla również, że w porównaniu do naszych południowych sąsiadów, rząd nie rezygnuje z żadnej inwestycji.
Założenia „Programu budowy dróg krajowych na lata 2011-2015”
Z założeń „Programu budowy dróg krajowych na lata 2011-2015” wynika, że do końca 2013 roku w Polsce powstanie sieć autostrad o łącznej długości 810,4 km oraz sieć dróg ekspresowych o łącznej długości 782,5 km. Plan zakłada również wybudowanie 26 obwodnic, przebudowę odcinków dróg krajowych pod kątem poprawienia ich bezpieczeństwa, a także poprawę stanu nawierzchni dróg krajowych.
Projekt programu wzbudził spore kontrowersje wśród społeczeństwa, ponieważ zawierał sporo inwestycji, których realizacja została przesunięta na lata po 2013 roku. Program obejmuje także wykaz inwestycji, które zostaną rozpoczęte do 2013 roku, ale pod warunkiem, że znajdą się dodatkowe pieniądze na ich realizację. W ostatnich tygodniach w Polsce miało miejsce sporo protestów i dyskusji na temat „Programu budowy dróg krajowych na lata 2011-2015”. W połowie stycznia do Warszawy przyjechało kilkuset mieszkańców Lublina, którzy rozpoczęli demonstrację, aby szybciej rozpoczęła się budowa drogi S17 między Kurowem a Lublinem. Z kolei posłowie z województw: dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego oraz niektórzy parlamentarzyści z województwa śląskiego i wielkopolskiego, poparli budowę drogi S3, a szczególnie fragmentu z Gorzowa Wielkopolskiego do Międzyrzecza.
Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”



