Unia Europejska a ruch bezwizowy do USA
| 01.02.2011 | Autor: Dominika Pietrzyk | [ 0 komentarzy ] |
Barack Obama obiecał Polakom szybkie zniesienie wiz.
Źródło: Wikipedia.pl
Tylko 4 z 27 państw Unii Europejskiej znajduje się poza programem bezwizowym.
Źródło: Wikimedia Commons
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
- Rozpoczął się IV Europejski Kongres Gospodarczy
- Znaczenie gospodarki opartej na wiedzy według zapisów strategii Europa 2020
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Podczas gdy ruchem bezwizowym do Stanów Zjednoczonych objęci są obywatele 23 krajów Unii Europejskiej, Polacy nadal zmuszeni są do ubiegania się o pozwolenie na wjazd do USA.
Polityka USA wobec ruchu bezwizowego
Oprócz Polski, poza programem znajdują się Węgry, Bułgaria i Cypr. Odsetek odmów wydania wiz w tych krajach to około 10%, czyli ponad trzykrotnie więcej od założeń minimalnego progu kwalifikacji. By przystąpić do programu bezwizowego liczba nieprzyznanych dokumentów musi wynosić 3%. Próba ochrony bezpieczeństwa narodowego oraz stabilności państwa, nałożyła na państwa ubiegające się o udział w programie dodatkowe obowiązki. Konieczność wprowadzenia paszportów biometrycznych, prowadzenia kontroli zagubionych dokumentów oraz współpraca w kwestiach repatriacji, to wytyczne amerykańskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Stosowane metody selekcji i rozdział przywilejów wobec państw Starego Kontynentu, zaniepokoiły władze Unii Europejskiej. Wobec nierównej polityki Stanów Zjednoczonych, Komisja Europejska zagroziła wprowadzeniem wiz dla amerykańskich dyplomatów. Jednak bezskuteczność działań organów Wspólnoty, wymusza indywidualne interwencje samych zainteresowanych.
Wizyta prezydenta Komorowskiego w USA
Próbą rozwiązania problemu, stała się grudniowa wizyta Bronisława Komorowskiego w USA. Podczas spotkania z Barackiem Obamą, prezydent powoływał się na relacje obu państw.
- Nie ma sojuszu bez zaufania – podkreślił Komorowski. W odpowiedzi, Obama zadeklarował rozwiązanie kwestii wiz do końca swojej kadencji czyniąc z niej jeden z ważniejszych problemów obecnej administracji. Jednak ostateczna decyzja leży w rękach Kongresmenów. To oni zadecydują czy i kiedy Polacy przystąpią do upragnionego programu bezwizowego.
Problem przydziału wiz, jest jednym z przykładów na to, jak decyzje polityki ogólnoświatowej wpływają na relację wewnątrz Wspólnoty. Alienacja czterech z 27 państw UE, generuje niezrozumienie i niepokój obywateli. Jednak dominująca pozycja Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej tłumi radykalne reakcje poszczególnych rządów. Chęć utrzymanie dobrych stosunków z mocarstwem, odbywa się kosztem stanowczego sprzeciwu wobec nierównego traktowania.
Miejmy jednak nadzieję, że tuż po Grecji, która rok temu włączona została do programu bezwizowego, przystąpią do niego pozostałe państwa członkowskie. Jeśli wierzyć słowom Baracka Obamy, Polska ma na to największe szanse.



