Strasbourg - miasto rowerów i polskiego kefiru
| 31.01.2011 | Autor: Dagmara Ikiert | [ 0 komentarzy ] |
Dzielnica Petite France w Strasburgu
Źródło: Wikipedia
Katedra Notre Dame w Strasburgu
Źródło: Wikipedia
Targ świąteczny w Strasburgu
Źródło: Wikimedia Commons
Tarte flambée - alzacki przysmak
Źródło: Wikipedia
- Wybierasz się do Francji?
- Zarezerwuj hotel we Francji
- Wynajmij samochód we Francji
- Podobne tematy:
- Pokolenie Erasmusa na Paradzie Schumana
- E-learning i blended learning na seminarium w Warszawie
- 25 tysięcy drzew na 25-lecie programu Erasmus
- Francja - inne artykuły:
- Wybory parlamentarne w Grecji - co dalej?
- Francuzi zadecydowali - Francois Hollande nowym prezydentem Francji
- Wybory prezydenckie we Francji - pierwsza tura dla Hollande'a
Wywiad ze studentką strasburskiej Wyższej Szkoły Inżynierii, która opowiada o urokach życia i studiowania w mieście Rady Europy i wąskich, tajemniczych uliczek.
Dagmara Ikiert, portal TwojaEuropa.pl: Jak żyje się w jednej ze stolic Unii Europejskiej?
Patrycja Adamska: Bardzo ciekawie, ponieważ generalnie codziennie można spotkać kogoś o innej narodowości. Czy to w tramwaju czy sklepie lub po prostu na ulicy. Miasto samo w sobie jest zielone, nastawione na transport rowerowy oraz pieszych. Istnieje mnóstwo ścieżek i parkingów specjalnie dla poruszających się na dwóch kółkach.
Czy Strasburg ma coś wyjątkowego do zaoferowania studentom?
Bardzo tanie przejazdy komunikacją miejską (kilka euro za bilet roczny!), a poza tym ogrom wydarzeń kulturalnych w całym regionie, czyli Alzacji. Oraz oczywiście jeden z największych ośrodków akademickich we Francji, ponieważ uniwersytety Strasburski oraz w Mulhuse połączyły siły, dzięki czemu co roku na studia przyjeżdża do nas ponad 50 tys. osób z całego świata.
Jakie są zalety mieszkania na granicy dwóch państw UE?
Pod względem zawodowym są dużo większe szanse na atrakcyjną i ciekawą pracę, jeżeli mówi się w dwóch językach. Dodatkowo, w Niemczech można zrobić tańsze zakupy oraz zaopatrzyć się w polskie produkty, takie jak kefir, bułki na parze lub zwykły żółty ser - rzeczy niedostępne we francuskich sklepach, a tak nam Polakom drogie :)
Czy znajomość francuskiego i niemieckiego jest konieczna do funkcjonowania w Alzacji?
Pracodawcy często jej wymagają, ale można znaleźć zatrudnienie mówiąc tylko po francusku. Na uczelniach znajomość obu języków nie zawsze jest obowiązkowa, lecz niektóre szkoły tak, jak moja na przykład, narzucają kursy dwóch języków. Ogólnie rzecz ujmując, jeżeli chce się w pełni uczestniczyć w życiu miasta dobrze jest móc porozumiewać się po francusku i niemiecku.
Czy lepiej jest przyjechać na uczelnię z któregoś z europejskich programów wymiany czy może zapisać się na własną rękę?
Jeżeli przyjeżdżasz na najpopularniejszego wśród programów UE Erasmusa, spędzić możesz na zagranicznej uczelni tylko pół roku, korzystasz z erasmusowskich przywilejów (stypendia, pomoc administracyjna), lecz nadal pozostajesz polskim studentem. Jeżeli zapisujesz się sam na uczelnię, może być początkowo trochę trudniej, ale na dłuższą metę ciekawiej oraz jest możliwość wliczenia sobie czasu spędzonego w Strasburgu do lat nauki. Uzyskuje się też francuski, a nie polski dyplom.
Jakie jest Twoje ulubione miejsce w Strasburgu?
Najbardziej znane miejsce to oczywiście przepiękny Plac Kleber wraz z potężną Katedrą Notre Dame, znaną na całym świecie. Natomiast moim ulubionym zakątkiem jest na pewno dzielnica Petite France (Mała Francja), ponieważ to taki typowy dla Alzacji urokliwy zakamarek miasta.
Twój ulubiony pub, bar na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi?
Większość imprez studenckich odbywa się na uczelni, ponieważ jest tam doskonałe zaplecze towarzyskie. Istnieje natomiast takie miejsce Brasserie les Brasseurs, w którym za 13€ można do woli napić się piwa oraz najeść doskonałą flame kuche! Czy po francusku tarte flambée, czyli rodzajem pizzy - zapiekanki ze śmietaną, boczkiem, cebulą i serem żółtym. Pycha!
Czy na co dzień można odczuć, że w mieście znajduje się Rada Europy oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka?
Na pewno można poczuć ich obecność w czasie większych szczytów i spotkań, gdyż korki dają wtedy o sobie znać. Jest też wiele ciekawych konferencji i spotkań organizowanych również przez Association de Jeunes Ambassadeurs d'Alsace, czyli prężnie działające stowarzyszenie zajmujące się promocją Alzacji na świecie.
Twój ulubiony okres w ciągu roku w Strasburgu?
Boże Narodzenie oczywiście. Targ świąteczny ogarnia wtedy całe miasto, można praktycznie na każdej ulicy dostać specjalne smakołyki, a miasto emanuje wręcz prawdziwą, magiczną atmosferą. Przyjeżdża wtedy jednak mnóstwo turystów, którzy zagarniają mieszkańcom przestrzeń życiową. Trudną się im jednak dziwić, strasburski Marché de Noel to największy targ świąteczny we Francji, który każdy powinien choć raz zobaczyć.
Na koniec, jedno zdanie, którym najtrafniej określiłabyś Strasburg.
Wspaniałe miasto dla Polaka, tak jak w moim ukochanym Krakowie: pełno dziur w drogach, dużo parków oraz mnóstwo różnych, dziwnych, acz ciekawych ludzi :).
Dziękuję serdecznie za rozmowę.



