Reemigracja - czy warto wrócić do Polski?
| 21.11.2010 | Autor: Anna Manouchery | [ 0 komentarzy ] |
Czasem reemigracja jest łatwa w realizacji
Źródło: wikimedia commons
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Czego uczą się mieszkańcy dawnego Bloku Wschodniego?
- Polacy we Włoszech nie są zainteresowani wyborami w kraju
- Duńska Odyseja, czyli rozpocząć życie na nowo
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, gdzie będzie się nam lepiej żyło. Jeśli zdecydujemy na „tak” z pewnością przyda się nam garść informacji i kilka historii o powrotach zakończonych sukcesem.
Reemigracja - chybione przewidywania
Nie sprawdziły się prognozy sprzed dwóch lat, przewidujące powrót pół miliona Polaków do kraju, podobnie jak dane brytyjskiego rządu sprzed wejścia Polski do Unii, szacujące liczbę naszych rodaków skłonnych przyjechać do Wielkiej Brytanii na około 7 tysięcy. Taka ilość Polaków mieszka w jednym tylko, niewielkim hrabstwie. Natomiast z pewnością zmniejszyła się ilość osób emigrujących na Wyspy, co jest spowodowane recesją i co za tym idzie, mniejszymi szansami na znalezienie pracy oraz słabszym kursem funta. Oficjalne statystyki mówią o 45 tysiącach pracowników z Polski zarejestrowanych w ramach Worker Registration Scheme w Home Office w ubiegłym roku. Dla porównania w roku 2006 zarejestrowanych pracowników było do 162 tysięcy.
Część Polaków zdecydowała się jednak na powrót. Powody są różne, osobiste - nie układa się nam za granicą lub finansowe – zmęczeni jesteśmy pracą za niewielkie pieniądze i czujemy się obywatelami drugiej kategorii, a w kraju pojawiła się szansa na dobrą pracę.
Wielu, o ile nie większość Polaków, którzy emigrowali, zdecyduje się pewnie pozostać na obczyźnie. Brak perspektyw w Polsce to największa przeszkoda w powrocie. Łatwiej jest wrócić młodej osobie z dużego miasta, ponieważ w aglomeracjach można szybciej znaleźć pracę.
Łatwe powroty
Patrycja po kilkuletnim pobycie w Birmingham oraz pracy w restauracjach i hotelach na różnych stanowiskach – kelnerki, barmanki, recepcjonistki, postanowiła wrócić do rodzinnej Warszawy. Znalazła pracę w jednej z warszawskich agencji cateringowych i szybko awansowała. Miała kilka atutów, które pomogły jej w promocji – swobodne posługiwanie się językiem angielskim, doświadczenie w pracy z osobami z innych kultur, znajomość praktycznie każdego stanowiska w pracy przy obsłudze imprez. W jej przypadku powrót nie był skomplikowany, po prostu spakowała walizki kiedy przestało jej się podobać w jednym miejscu i spróbowała gdzie indziej. Jest zadowolona z swojej decyzji. „Na razie wystarcza mi to co mam, a w przyszłości może założę swoją agencję” - mówi.
Tomek po kilku latach pracy na budowach dla mniej lub bardziej uczciwych pracodawców, kłopotach przy wynajmowaniu mieszkania, przygodach z bankiem, który naliczył mu niebotyczne odsetki od linii kredytowej, powiedział sobie – dość, wracam. Trzeba przyznać, że wiele jego problemów wzięło się z nieznajomości języka. Przeszkody w komunikacji sprawiły, że życie stało się dla niego dość uciążliwe. Do tego miał pomysł na własny biznes w Polsce. Zdecydował się na wybudowanie niewielkiego pensjonatu w górach.
Podobnych historii jest z pewnością więcej, a sporo na temat powrotu do kraju i perspektyw zatrudnienia można się było dowiedzieć na seminarium zorganizowanym w ambasadzie Polskiej w Londynie przez stowarzyszenie Polish Professionals in London - organizację skupiającą polskich specjalistów pracujących w Wielkiej Brytanii. Konkluzje płynące ze spotkania są dość optymistyczne – osobom pracującym za granicą łatwiej jest znaleźć pracę na podobnych stanowiskach w Polsce. Przykładem niech będzie opinia Monique Frugier, szefowej centrum finansowego angielskiego banku HSBC w Krakowie. Według niej pracodawcy chętnie zatrudniają osoby z doświadczeniem w pracy za granicą, ponieważ są one bardziej elastyczne, łatwiej adaptują się w nowym środowisku, wyczulone są na różnice kulturowe, co pomaga w kontaktach z klientami.
Gdzie szukać informacji?
Inaczej wygląda historia Roberta. Cztery lata temu zdecydował się na wyjazd do Anglii, żona i niepełnosprawna córeczka zostały w Polsce. Po tym jak kurs funta spadł do poziomu 4 zł postanowił wrócić do kraju. „Utrzymuję dwa domy – jeden w Polsce i drugi tu, na miejscu. Po opłaceniu rachunków nie zostaje mi wiele oszczędności. Tyle samo odłożę pracując w kraju i będę z rodziną. A pracę zawsze znajdę”. I znalazł. Kiedy kilka lat temu zaczęło brakować budowlańców w Polsce, każdy fachowiec był na wagę złota i nietrudno było o klientów. W jego przypadku powrót był trochę bardziej skomplikowany, miał do odzyskania podatek, kilka kont bankowych do zlikwidowania, otrzymywał zasiłek na dziecko w Wielkiej Brytanii. Informacji jak sobie poradzić z tego rodzaju formalnościami można zasięgnąć na stronach www.powroty.gov.pl
Więcej o poradnikach
„Masz plan na powrót” jest programem rządowym dla wracających z emigracji do kraju. Efektem pracy zespołu ekspertów jest wspomniany poradnik dostępny w Internecie oraz w polskich placówkach konsularnych, polonijnych instytucjach społecznych i kulturalnych oraz w niektórych tytułach prasy polonijnej. Ma na celu pomóc w trudnościach, jakie mogą napotkać reemigranci decydujący się na powrót, znaleźć w nim można porady, gdzie szukać pracy i jak założyć działalność gospodarczą.
Serwis internetowy podzielony jest na cztery części, Powrotnik to część informacyjna serwisu, pełna porad o formalnościach jakich należy dopełnić przed wyjazdem, przepisach prawnych i procedurach ważnych dla powracających do kraju. Jeśli nie znajdziemy w niej odpowiedzi na nurtujące nas pytanie, zawsze możemy przejść do działu pytań i zadać swoje. Najczęściej powtarzające się zagadnienia opublikowano na stronach. Można również porozmawiać z ekspertami z określonej dziedziny na czacie, zapisy z tych rozmów zamieszczono w serwisie. Informacje o bieżącej sytuacji na rynku pracy, wynagrodzeniach, ubezpieczeniach w Polsce i krajach europejskich mogą pomóc w decyzji o reemigracji – tych można szukać w dziale Wydarzenia. W zakładce Regiony odwiedzający znajdą wiadomości o lokalnych inicjatywach, nowych inwestycjach i możliwościach rozwoju kariery zawodowej.
W poradniku tym nie zamiesza się ofert pracy. Lukę tę wypełnia inna inicjatywa. Firma doradztwa personalnego „Hays” wspólnie z Brytyjsko-Polską Izbą Handlową stworzyły program "Wracaj do Polski". Głównym jego celem jest informowanie Polaków pracujących na Wyspach o możliwościach zatrudnienia w Polsce z wykorzystaniem umiejętności nabytych w pracy za granicą. Twórcy projektu na bieżąco prezentują dane z rynku pracy w Polsce, podają informacje o perspektywach zatrudnienia, szkoleniach, jak również zamieszczają oferty od firm z całej Polski.
Niektórzy wolą zostać
Na powrót na pewno nie zdecyduje się Maria. Miała wypadek w pracy, którego skutkiem jest uszkodzony kręgosłup. Najmniejszy wysiłek oznacza ból i musi chodzić na rehabilitację. „Mam 12-letnią córkę i ograniczone możliwości pracy, nie zamierzam wracać do kraju. Do czego?” - mówi. I rzeczywiście, w Anglii dostała mieszkanie kwaterunkowe tzw. council flat oraz zasiłek rodzinny i rentę inwalidzką.
Tomek ma własny sklep z karmą i akcesoriami dla zwierząt w niewielkiej miejscowości we wschodniej Anglii. „Nie myślę o powrocie, mam stały, pewny dochód, Anglicy uwielbiają swoje zwierzęta. Buduję dom w Polsce, może zdecyduję się na wyjazd do kraju za kilkanaście lat, a może dopiero, jak będę emerytem. Za wcześnie o tym myśleć” – śmieje się.
Polacy w Anglii a problem ubóstwa
Nie wszystkie historie kończą się szczęśliwie – żeby się o tym przekonać, wystarczy przejść się po uliczkach otaczających Victoria Street Station w Londynie, gdzie koczuje wielu bezdomnych Polaków. Nie mają pracy, prawa do zasiłków, nie znają języka, często, ale nie zawsze, są uzależnieni od alkoholu. Jedna z organizacji charytatywnych „Thames Reach” starająca się przeciwdziałać zjawisku bezdomności w Londynie, pomogła 400 osobom w powrocie do kraju. Polska fundacja "Barka", opiekująca się ludźmi wykluczonymi społecznie i dająca im szanse rozwoju, rozpoczęła kilka lat temu działalność w Londynie, pomagając bezdomnym w reemigracji. Do tej pory z jej pomocą wróciło do Polski ponad 900 osób. Fundacje współpracują z lokalnymi samorządami, konsulatami, realizując programy reintegracji społecznej.
Najlepsze inicjatywy rządowe nie przekonają nas do powrotu, jeśli nie będziemy mieć na miejscu możliwości zatrudnienia i perspektyw rozwoju. Różnego rodzaju programy mogą pomóc, ale każdy z nas decyduje z osobna o swojej przyszłości i wybiera najlepsze, z jego punktu widzenia, miejsce w Europie do życia i pracy. I o to chodziło twórcom idei Unii.
Źródła:
www.polishprofessionals.gov.pl,
www.wracajdopolski.pl,
www.powroty.gov.pl,
www.mpips.gov.pl



