Halloween - dyniowa maskarada
| 31.10.2010 | Autor: Monika Charlińska | [ 0 komentarzy ] |
Najbardziej charakterystycznym symbolem Halloween jest dynia - Jack O’Lantern
Źródło: stock.xchng
- Podobne tematy:
- Boże Narodzenie w Portugalii
- Święta w Danii, czyli taniec, piwo i święta Łucja
- Przerażająca Kaplica Czaszek - tylko dla turystów o mocnych nerwach
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Halloween jest świętem na cześć zmarłych obchodzonym nocą 31 października w wielu krajach Europy. W Wielkiej Brytanii i Irlandii jest świętem państwowym.
Nie do końca pogańskie Halloween
Obecna nazwa uroczystości wywodzi się z angielskiego określenia All Hallows' Eve - wigilia Wszystkich Świętych. Co więcej, w Irlandii jest to święto państwowe i właśnie katoliccy emigranci zaszczepili obchody tej uroczystości w Ameryce. Zaraz po świętach Bożego Narodzenia, Halloween jest najbardziej popularnym świętem, które uzyskało wymiar popkulturowy!
Najbardziej charakterystycznym symbolem Halloween jest dynia z wyciętym środkiem, dziurami na nos i oczy, podświetlana od wewnątrz. Pomysł na wystawianie w oknach migocących Jack O’Lantern wyjaśnia irlandzka legenda o łazędze i pijaku - Jacku, który po śmierci, nie mogąc trafić do nieba za swoje ziemskie czyny, dostał od diabła lampion z rzepy, aby rozświetlać sobie ciemności w swej wiecznej tułaczce. Współcześnie ekwiwalentem rzepy stała się dynia.
Świętowanie po europejsku
Halloween w Europie to przede wszystkim świetna zabawa! Wigilia Wszystkich Świętych to „noc strachu”, harców wampirów i czarownic. Dzieci i dorośli przebierają się w mroczne kostiumy, a na ulicach często mają miejsce parady przebierańców. Do najpopularniejszych zabaw należą: „bobbing for apples”, czyli łapanie jabłek w miednicy z wodą za pomocą zębów, tak aby nie uszkodzić owocu czy zjadanie wiszących na nitkach ciastek i owoców, bez użycia dłoni. Tego dnia niezwykłą popularnością cieszą się wszelkiej formy wróżbiarstwa. Zgodnie ze zwyczajem, dzieci w przebraniach duchów, wiedźm i innych straszydeł chodzą od domu do domu witając gospodarzy słynnym zdaniem: "Trick-or-treating" (cukierek albo psikus). Aby „groźba” dowcipu nie została spełniona, domownicy wręczają dzieciom drobny podarunek w postaci małych kwot pieniężnych czy słodyczy. "Guising" to szkocki odpowiednik "trick or treat", jednakże zgodnie ze szkocką tradycją dzieci przed otrzymaniem poczęstunku muszą zaprezentować jakiś mały „występ sceniczny”. Obecnie wraz z amerykanizacją i komercjalizacją Halloween, rezygnuje się z artystycznej kreatywności najmłodszych w Szkocji.
Co ciekawe, w Irlandii panuje przesąd, że 1 listopada nie zbiera się, a tym bardziej nie spożywa dzikich owoców, ponieważ mogą być zatrute! Na terenie Szkocji, Anglii, Walii i Irlandii przeprowadza się gruntowne porządki domowe, późnym wieczorem gospodarze wyjmują rożne smakołyki - jedzenie i picie, w ten sposób kończąc świętowanie. Obecnie, w popularnej kulturze, to święto kojarzy się głównie z maskaradą, upiorami oraz dyniowymi lampionami.
Dyniowy szał
Dynia również w Polsce stała się niezwykle popularnym produktem. Te owoce jesieni: pomarańczowe, zielone w paski, kropki, ułożone na naszych, polskich straganach, oprócz funkcji dekoracyjnej coraz częściej królują na stole. Dynie pojawiły się w Europie za sprawą wyprawy Kolumba do Ameryki, w Polsce ta roślina znana jest od XVI wieku.



