Dopalacze w Anglii
| 21.10.2010 | Autor: Anna Manouchery | [ 0 komentarzy ] |
Dopalacze w Anglii są bardzo popularne. Zażywanie substancji psychoaktywmych stało się przyczyną śmierci wielu młodych Brytyjczyków.
Źródło: stock.xchng
Mefedron - delegalizacja tego narkotyku nastąpiła już w 15 państwach UE, w tym w Zjednoczonym Królestwie
Źródło: Wikimedia Commons
- Wybierasz się do Wielkiej Brytanii?
- Zarezerwuj hotel w Wielkiej Brytanii
- Wynajmij samochód w Wielkiej Brytanii
- Podobne tematy:
- Portugalia i Szwajcaria na tle debaty o polityce narkotykowej
- Brytyjskie prawo a substancje psychoaktywne
- Legalne narkotyki w Europie
- Wielka Brytania - inne artykuły:
- Wyciek gazu na platformie wiertniczej Elgin – ryzyko wybuchu
- „Tak” znaczy „nie”, czyli kilka słów o europejskich dziwactwach
- „Żelazna Dama" - film o brytyjskiej premier "pod Oscara"
Dopalacze w Anglii to problem, który nie skończył się wraz z umieszczeniem mefedronu na liście tzw. "controlled substances". Ten i inne środki są wciąż dostępne, choć ich sprzedaż jest nielegalna.
Dopalacze w krajach Unii Europejskiej były do niedawna legalne i łatwo dostępne. Pomagają w koncentracji, podnoszą poziom energii, mają działanie euforyczne. Bez znajomości tematu można pomyśleć – super, przygotowanie do egzaminu to pestka, dodatkowe zmiany w pracy - nie ma problemu.
Dopalacze w Anglii - pierwsza ofiara mefedronu
O tym, że skutki uboczne zażywania substancji psychoaktywnych mogą być tragiczne mogliśmy się przekonać tydzień temu. 19-letnia Rebecca Cardwell z Lancashire w północnej Anglii, zmarła w szpitalu na skutek ostrej niewydolności wątroby po zażyciu mefedronu, kilku innych „party drugs” i amfetaminy. Nastolatka jest pierwszą oficjalnie stwierdzoną śmiertelną ofiarą mefedronu w Anglii. W kilku poprzednich przypadkach substancję tę uznano jedynie za czynnik przyczyniający się do śmierci. Patolog Dr Abdul Al-Dawoud powiedział, że stężenie mefedronu w organizmie Rebecci było 3 razy większe niż normalny poziom tej substancji zażytej dla relaksu. Mieszanka narkotyków była bezpośrednią przyczyną śmierci nastolatki.
Sędzia z Lancashire powiedział Glenowi Cardwell i Maxin Thompson, rodzicom zmarłej Rebecki: „Mogę tylko mieć nadzieję, że pewnym pocieszeniem w tej sytuacji będzie powstrzymanie się innych od zażywania tych substancji”.
Mefedron - delegalizacja
Mefedron na rynku angielskim nazywany „meow meow”, „bubble”, „neodove”, 4MMC lub M-Cat, sprzedawany jest przez ulicznych dealerów w postaci proszku, tabletek lub kapsułek. Był również dostępny w sprzedaży internetowej. W kwietniu tego roku został uznany w Wielkiej Brytanii za nielegalny narkotyk klasy B. Rząd dopisał go do listy, po tym jak kilka osób zmarło po jego zażyciu.
Mefedron jest to syntetyczna substancja stymulująca, należy do tej samej grupy co amfetamina, a efekt jej działania jest porównywalny do ecstasy i kokainy. Produkt był łatwo dostępny i do tego tani. Dziewczyny zapłaciły za niego w sumie 25 funtów, samą Rebeccę kosztował on 5 funtów, co jest niewygórowaną kwotą nawet dla studentki.
Walka z dopalaczami w UE
Unia Europejska wzywa państwa członkowskie do wprowadzenia zakazu sprzedaży zabójczej substancji, jaką jest mefedron, którą można zdobyć na ulicy i w Internecie w 12 państwach Unii. Jak do tej pory sprzedaż mefedronu została zakazana w 15 krajach. "Jego zażywanie prokuratura łączy ze śmiercią 37 osób w samej tylko Wielkiej Brytanii i Irlandii" – powiedział rzecznik Komisji Europejskiej, Matthew Newman - „Musimy działać szybko” - dodaje.
Do walki z dopalaczami wzywa także komisarz do spraw sprawiedliwości, Viviane Reding: „Mefedron jest niebezpiecznym narkotykiem dostępnym w Internecie i na ulicy. Stał się on już przyczyną zgonów, dlatego wzywamy rządy do podjęcia szybkich działań w celu kontroli i kryminalizacji tego narkotyku.”
Do tej pory zakaz wprowadziły: Austria, Belgia, Wielka Brytania, Dania, Estonia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy , Litwa, Luksemburg, Malta, Polska, Rumunia i Szwecja.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat substancji psychoaktywnych w Anglii, zapraszamy do lektury artykułu: Brytyjskie prawo a substancje psychoaktywne



