Jan Paweł II o Europie cz. 2
| 18.10.2010 | Autor: Jan Bolanowski | [ 0 komentarzy ] |
Jan Paweł II pomimo poparcia dla integracji europejskiej niejdnokrotnie dawał wyraz swoim obawom nad obecną kondycją Europy.
Źródło: everystockphoto.com
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Dania przejęła pałeczkę prezydencji
- Holandia – rośnie sprzedaż kościołów
- Polska Prezydencja w UE - priorytety
- Cała Europa - inne artykuły:
- Starzenie się społeczeństwa - opublikowano raport
- Poznań Motor Show 2012 – relacja
- Rozpoczyna się 3 edycja konkursu na najlepszy paragon z podróży – „Paragoniada”!
Obchodzony w tym roku 10. dzień papieski oraz przypadająca 16. października 32. rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża to dobra okazja dla przypomnienia poglądów Jana Pawła II na temat Europy.
Polska w Europie
Papieskie poglądy na miejsce Polski w Europie wynikają bezpośrednio z postrzegania sytuacji całego kontynentu. Jan Paweł II doceniał wkład wszystkich państw w dorobek kultury i tożsamości europejskiej. Szczególną rolę w jednoczącej się Europie mogą jego zdaniem odegrać państwa Europy Środkowej, będące pomostem pomiędzy dwiema tradycjami chrześcijaństwa. Stosunek Jan Pawła II do Polski był jednak z przyczyn oczywistych szczególny. Sprawy ojczyzny nie były papieżowi obojętne, co wielokrotnie podkreślał w pełnych patriotyzmu wypowiedziach. Interesujące są zwłaszcza wypowiedzi nawiązujące do integracji europejskiej. Papież podkreślał swoje poparcie dla tego procesu, choć przestrzegał przed zagrożeniami oraz nieraz krytykował niektóre jego przejawy.
"... w jakiś sposób zawsze byliśmy i jesteśmy w Europie. Nie musimy do niej wchodzić, ponieważ ją tworzyliśmy i tworzyliśmy ją z większym trudem, aniżeli ci, którym się przypisuje albo którzy sobie przypisują patent na europejskość, wyłączność." (Homilia, Włocławek, 1991)
"Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród Polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie." (Przemówienie w Parlamencie RP, Warszawa, 1999)
"Tej tradycji, tej narodowej tożsamości Polska nie może się wyzbyć. Stając się członkiem Wspólnoty Europejskiej, Rzeczpospolita Polska nie może tracić niczego ze swych dóbr materialnych i duchowych, których za cenę krwi broniły pokolenia naszych przodków." (Przemówienie do Ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej, Watykan, 2001)
Europa w kryzysie
Pomimo panujących w Europie dobrobytu i pokoju oraz postępujących procesów integracji, Jan Paweł II zwracał uwagę, że cywilizacja europejska znajduje się w kryzysie. Sytuację kryzysową dostrzegał na wielu płaszczyznach. Podstawowym przejawem i przyczyną problemów zdaniem papieża było odwrócenie się Europy od Boga i jego przykazań. W konsekwencji powstały ideologie znacznie redukujące wartość życia człowieka. Kryzys Europy, za życia papieża stosunkowo mało widoczny w dziedzinie gospodarki, przejawia się w sferze idei, polityki i moralności.
"Życie publiczne jest (...) naznaczone konsekwencjami ideologii sekularystycznych, konsekwencjami, które od negacji Boga czy też ograniczania wolności religijnej posuwają się do przypisywania nadmiernego znaczenia sukcesowi ekonomicznemu w stosunku do ludzkich wartości pracy i produkcji; od materializmu do hedonizmu, które zagrażają wartościom rodziny, płodnej i zjednoczonej, życiu zaledwie poczętemu, moralnej trosce o młodzież, aż po nihilizm, rozbrajający wolę stawiania czoła kluczowym problemom, takim jak nowi ubodzy, emigracja, sytuacja mniejszości etnicznych i religijnych, godziwy użytek czyniony ze środków społecznej komunikacji, uzbrajający zaś ręce terrorystów." (Akt Europejski, Santiago de Compostela, 1982)
W połowie lat 80. XX w., w przemówieniu do uczestników VI Sympozjum Biskupów Europejskich Jan Paweł II zwrócił uwagę na bardzo istotny przejaw kryzysu – demograficzny regres Europy.
"Jeżeli proces demograficzny będzie nadal posuwał się w tym kierunku, to liczba ludności w Europie, która w 1960 r. stanowiła 25% ludności świata, spadnie w połowie przyszłego stulecia do 5%. (...) Ta inwolucja (...) niepokoi przede wszystkim dlatego, że po wnikliwej obserwacji możemy w niej dostrzec poważny symptom utraty chęci do życia, utraty perspektyw otwartych ku przyszłości."
Zdaniem Jana Pawła II, kryzys europejski nie zakończył się wraz z upadkiem komunizmu. W tym niewątpliwie pozytywnym wydarzeniu upatrywał on nie tyle ostateczny sukces, lecz ogromne wyzwanie i szansę na przełamanie impasu w którym znajduje się kontynent.
"Dla Europy nadeszła godzina prawdy! Runęły mury, nie ma już żelaznych kurtyn, ale zmagania, których przedmiotem jest sens życia i wartość wolności, toczą się z większą niż kiedykolwiek siłą w umysłach i sumieniach (...) Panujący obecnie klimat lęku i braku wiary w sens życia oraz wyraźne zagubienie kultury europejskiej każą nam spojrzeć w nowy sposób na relację między chrześcijaństwem a kulturą, między wiarą a rozumem." (Przemówienie do przedstawicieli świata kultury w Słowenii , Maribor, 1996)
Przesłanie papieża dla Europy
W cytowanym powyżej przemówieniu do uczestników VI Sympozjum Biskupów papież podkreślił, że kryzys nie jest czymś, z czym należy się godzić.
"Nie chcemy zamykać się w ciasnych i pesymistycznych schematach „kultury kryzysu”, chociaż zdajemy sobie sprawę z pytań, trudności, problemów, sprzeczności, rozdarć i inwolucji, charakteryzujących współczesną Europę."
Europa nie powinna również koncentrować się wyłącznie na swoich problemach, tylko wspierać regiony świata znajdujące się w gorszej sytuacji. Jest do tego szczególnie zobowiązana ze względu na materialny dobrobyt i historyczne dziedzictwo.
"Europa w tym samym duchu, w którym poszukuje dla siebie samej dróg wewnętrznej solidarności, odrzucając hegemonistyczne pokusy, powinna rozciągnąć ową solidarność w możliwie najszerszej skali na kraje pozbawione tych samych możliwości rozwoju." (Przemówienie w siedzibie EWG, Luksemburg, 1985)
Najdobitniej swoje przesłanie do Europy wyraził Jan Paweł II w Akcie Europejskim. Od wypowiedzenia poniższych słów minęły już niemal trzy dekady, a nadal wydają się bardzo aktualne.
"... ja, biskup Rzymu i pasterz Kościoła powszechnego, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie. Tchnij życie w te autentyczne wartości, które sprawiały, że twoje dzieje były pełne chwały, a twoja obecność na innych kontynentach dobroczynna. Odbuduj swoją jedność duchową w klimacie pełnego szacunku dla innych religii i dla prawdziwych swobód. Oddaj cesarzowi to, co cesarskie, Bogu zaś to, co Boskie. Nie chełp się swoimi podbojami, pomna na ich możliwe negatywne konsekwencje. Nie zniechęcaj się z powodu zmniejszania się twojego znaczenia w świecie czy też z powodu kryzysów społecznych i kulturalnych, które cię dotykają. Możesz jeszcze być latarnią cywilizacji i bodźcem postępu dla świata. Inne kontynenty patrzą na ciebie i spodziewają się po tobie tej samej odpowiedzi, jaką święty Jakub dał Chrystusowi: „Mogę”."
Niezależnie od naszego stosunku do poglądów Jana Pawła II, warto zastanowić się nad jego oceną kondycji Europy. Z całą pewnością był bowiem wielkim Europejczykiem i bardzo zależało mu na dobru wszystkich mieszkańców naszego kontynentu.
Źródło:
teksty papieża cytuję za Sowiński S., Zenderowski R. "Europa drogą Kościoła. Jan Paweł II o Europie i europejskości", 2003
Jan Paweł II był nie tylko wielkim myślicielem, ale również dobrym mówcą. Poniżej fragment homilii wygłoszonej w 1991 r. we Włocławku.



