Zasada "stranger danger" oburza pasażerów British Airways
| 24.09.2010 | Autor: Marta Siekierska | [ 1 komentarz ] |
Pasażerom British Airways nie spodobały się nowe regulacje dotyczące zasad zajmowania miejsc przez nieletnich, którzy podróżują bez opieki rodziców.
Źródło: WikipediaCommons
- Wybierasz się do Wielkiej Brytanii?
- Zarezerwuj hotel w Wielkiej Brytanii
- Wynajmij samochód w Wielkiej Brytanii
- Podobne tematy:
- Transport lotniczy: Komisja wzywa Polskę i Grecję do przestrzegania przepisów
- Co z tą Holandią? Polscy pracownicy wciąż poszukiwani
- Trybunał pracy w Anglii
- Wielka Brytania - inne artykuły:
- Wyciek gazu na platformie wiertniczej Elgin – ryzyko wybuchu
- „Tak” znaczy „nie”, czyli kilka słów o europejskich dziwactwach
- „Żelazna Dama" - film o brytyjskiej premier "pod Oscara"
Podróżujący brytyjskimi liniami lotniczymi British Airways są oburzeni wprowadzeniem zasady "stranger danger" (z ang. niebezpieczny obcy), dotyczącej rozmieszenia nieletnich pasażerów w samolocie
Ankieta Skyscanner
Skyscanner - jedna z najbardziej popularnych wyszukiwarek lotów w Europie - zapytała 500 ankietowanych jak czuliby się gdyby zostali poproszeni o zmianę miejsca, gdyż w pobliżu podróżuje samotnie dziecko. Aż 68% z nich odpowiedziało, iż poczułoby się obrażonym. W przeważającej większości (86%) respondenci chcieliby, aby ich własne dziecko siedziało obok obcej dorosłej osoby, jeśliby miało ono lecieć bez opieki. Zaś 40% z tej większości wolałoby, żeby ich dziecko siedziało obok dorosłej osoby, aby w razie potrzeby mogła ona pomóc dziecku. Tylko 14% pytanych stwierdziło, że nie chciałoby, aby ich dziecko siedziało obok obcego dorosłego. Jednakże 28% rodziców, którzy wyrazili zgodę, aby ich dziecko siedziało obok obcego pasażera, wolałoby jednocześnie, aby tą osobą była kobieta.
Kontrowersyjne zmiany
Sprawą zainteresowały się również francuskie media, dywagując nad kwestią bezpieczeństwa. Kto, w razie wypadku nałoży maski tlenowe dzieciom? Kwestia jest bardzo sporna. Całą sytuację oraz wyniki ankiety skomentował Barry Smith, założyciel i dyrektor rozwoju firmy Skyscanner: - Temat bezpieczeństwa nieletnich na pokładzie samolotu jest bardzo delikatny, i ważne, że linie lotnicze znalazły kompromisowe wyjście z sytuacji. Są one oczywiście odpowiedzialne za bezpieczeństwo każdej osoby niepełnoletniej podróżującej samolotem i muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby zapewnić takiej młodej osobie maksimum bezpieczeństwa i komfortu. Chodzi tu zarówno o zapobieganie potencjalnemu zagrożeniu ze strony obcego dorosłego jak i zapewnienie maski tlenowej, jeśli zajdzie taka potrzeba. To bardzo ważne, aby linie lotnicze rozważnie wprowadzały swoje zasady i jasno je komunikowały pasażerom.




CruiX
2010-09-26, 13:27
To chyba parodia, czy to da jakieś wymierne efekty jeśli chodzi o bezpieczeństwo... wątpie. Problemem są pojedyńcze jednoski, które zdarzaja się wszędzie... nie unikniemy tego. Ludzie powinni sami decydować obok kogo chcą siedzieć, a że to nieletnie... no to niech leci z kimś znajomym. Albo nisze koszty, albo bezpieczeństwo i kontrola. Sprawa zaufania, a wynika ze sposób wychowywania.. czyli problem stary jak świat, choć tu na nowej płaszczyźnie.