Niemcy zatrudnią fachowców z Polski
| 16.09.2010 | Autor: Dominika Pietrzyk | [ 5 komentarzy ] |
Czy polscy fachowcy zapełnią lukę na niemieckim rynku pracy?
Źródło: Wikipedia.pl
Uczniowie z Polski wezmą udział projekcie naszych zachodnich sąsiadów.
Źródło: Stock.xchng
- Wybierasz się do Niemiec?
- Zarezerwuj hotel w Niemczech
- Wynajmij samochód w Niemczech
- Podobne tematy:
- Specjalistyczny słownik Leksyka.pl w iPhonie i iPadzie
- Niemcy otwierają swój rynek pracy dla 8 państw
- Rynek pracy w Niemczech otwarty dla Polaków
- Niemcy - inne artykuły:
- Wybory w Szlezwiku-Holsztynie - duńskie porządki w Kilonii?
- Niemcy chcą zbojkotować Euro 2012 na Ukrainie
- Gauck – nowy prezydent Niemiec
Pomimo gospodarczego rozwoju Niemiec, nasi zachodni sąsiedzi narzekają na brak wykwalifikowanych pracowników. By zapełnić miejsca pracy w zakładach, oferują naukę zawodu zagranicznym uczniom.
Kryzys na niemieckim rynku pracy
Aż 70% przedsiębiorstw ma problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Szacuje się, że do 2030 roku w Niemczech będzie brakowało około 6 milionów gotowych do pracy osób. Choć szkoły zawodowe oferują tysiące wolnych miejsc, chętnych do nauki brakuje. Nie zachęca nawet fakt, iż po ukończeniu takiej szkoły, większość jej absolwentów bez problemu znajduje zatrudnienie. Dobre przygotowanie do pracy zawodowej, gwarantuje dualny system nauki. Placówki oferują równoległe przyswajanie wiedzy teoretycznej oraz praktyczne zajęcia w zakładach pracy.
Niestety zmiany demograficzne współczesnych społeczeństw są niepokojące. Starzejąca się populacja Niemiec potrzebuje młodej, wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Poszukiwane zawody, to m.in. pracownicy hal produkcyjnych czy mechanicy. Nadzieją na zaspokojenie rynku, wydają się lokalne projekty zrzeszające młodzież z
sąsiednich państw.
Sąsiedzka pomoc
Centralny Związek Niemieckiego Rzemiosła (ZDH) podejmuje próbę pozyskania uczniów z Polski. Wstępny projekt, swoim zasięgiem obejmie na razie niewielką liczbę osób. Dużą przeszkodą okazuje się bowiem bariera językowa. Niewiele polskich uczniów posługuje się płynnie językiem niemieckim, a w szkołach bardziej od mowy zachodnich sąsiadów, popularny jest hiszpański czy francuski. Jak się okazuje, podobny projekt został zrealizowany już kilka lat temu. Wówczas programem nauki z zakresu gastronomii i hotelarstwa objęto dziesięciu uczniów z Polski i Niemiec. Jednak pomimo, iż większość z nich pomyślnie zdała końcowe egzaminy, nie udało się podtrzymać dalszej współpracy.
"Strona polska nie wykazywała większego zainteresowania"- mówi Gundolf Schulke, prezes zarządu Wshodniobrandenburskiej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Perspektywy
Czy tym razem będzie inaczej? Jak ułoży się współpraca obu państw? Wiadomo, że przed rozpoczęciem nauki, nasi uczniowie odbędą trzymiesięczny kurs języka niemieckiego, a także poznają kulturę i obyczaje niemieckiego społeczeństwa. Po tak intensywnej nauce, język z pewnością nie będzie już stanowić przeszkody.
A jak na te projekty zapatrują się niemieckie władze? Zdaniem ministra spraw wewnętrznych - Thomasa Maziere oraz minister pracy - Ursuli von der Leyen, projekty te, choć użyteczne, nie powinny stać się głównym sposobem pozyskiwania pracowników. Za priorytet należy przyjąć odpowiednie kształcenie niemieckiej młodzieży, także tej pochodzącej z rodzin emigrantów. Odpowiednie programy motywujące do nauki, a także szereg innych działań mają stać się kluczem szybkiego rozwoju niemieckiego rynku pracy.




Baakww
2010-12-14, 18:56
Jestem chętny !!