Nowi ambasadorzy UE - Polacy w Ammanie i Seulu
| 16.09.2010 | Autor: Marta Siekierska | [ 0 komentarzy ] |
Catherine Ashton
Źródło: http://commons.wikimedia.org
- Wybierasz się do Polski?
- Zarezerwuj hotel w Polsce
- Wynajmij samochód w Polsce
- Podobne tematy:
- Białoruska opozycja w Polsce. Sikorski: "Pomożemy wam"
- Konferencja COFACC o Partnerstwie Wschodnim
- Procedura akcesyjna w Unii Europejskiej
- Polska - inne artykuły:
- Studia europejskie na najwyższym poziomie - Kolegium Europejskie
- Zostań specjalistą ds. innowacji - zapraszamy na szkolenie!
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
15 września, Unia Europejska wzbogaciła się o 26 nowych ambasadorów zewnętrznych. Dwójka z nich to Polacy: Joanna Wronecka i Tomasz Kozłowski.
Zmiany wprowadzone przez Traktat Lizboński
Wcześniej takie stanowiska były obsadzane urzędnikami z Komisji Europejskiej, jednak po ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego nastąpiły zmiany. W konkursach na ambasadorów, nie startują już jedynie dyplomaci z Brukseli, ale również dyplomaci narodowi. Od 2009 rozpoczęła działalność Europejska Służba Działań Zewnętrznych, która jest organem pomocniczym Wysokiego Komisarza. Catherine Ashton sprawuje nad tą instytucją bezpośrednie zwierzchnictwo. Służba ta ma usprawnić prowadzenie Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa w stosunku do krajów trzecich.
Polscy ambasadorzy w Jordanie i Korei Południowej
Joanna Wronecka, arabistka, była ambasador Polski w Maroku, przeniesie się teraz do placówki w Ammanie. "Do końca nie wierzę w to, co się stało. Dziękuję panu ministrowi za wsparcie."- tak krótko skomentowała swoją wygraną Joanna Wronecka, dziękując również ministrowi spraw zagranicznych - Radosławowi Sikorskiemu. Tomasz Kozłowski, były ambasador Polski w Pakistanie i były szef Departamentu Azji i Pacyfiku w polskim MSZ, zajmie stanowisko w Seulu.
Komentarze polityczne
Sprawa została momentalnie skomentowana przez polityków. Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski podsumował to wydarzenie słowami - "To historyczna chwila dla naszej dyplomacji. Nie ustaniemy w staraniach o kolejne dobre, polskie nominacje w UE, zarówno na placówkach, jak i w centrali. Będziemy zabiegali o poprawienie reprezentacji geograficznej i tej pod względem płci."
Bardziej krytyczny okazał się polityk PiS - Paweł Kowal, który obawia się, że Polska nie będzie brana pod uwagę w obsadzaniu stanowisk na Wschodzie. Twierdzi, że placówki w Jordanie i Seulu, są drugorzędnymi i nie powinny nas w pełni satysfakcjonować.
Nowe kraje UE w cieniu
Polska i Bułgaria to na razie jedynie kraje z Europy Wschodniej, których reprezentanci zostali nominowani do pełnienia funkcji ambasadorów zewnętrznych UE. Były premier Bułgarii - Filip Dimitrow obejmie urząd ambasadora w stolicy Gruzji, Tibilisi. Większość stanowisk zostanie jednak objęte przez Belgów, Niemców, Hiszpanów i Włochów. Jak widać, nowi członkowie Unii Europejskiej wciąż będą niedoreprezentowani przez najbliższy okres.
źródło: www.euranet.eu, www.rp.pl, www.wiadomosci.gazeta.pl



