Podatki VAT w krajach Unii Europejskiej
| 09.09.2010 | Autor: Maciej Gach | [ 0 komentarzy ] |
W dobie kryzysu państwa UE podnoszą podatek VAT
Źródło: Wikimedia Commons
David Cameron - premier Wielkiej Brytanii
Źródło: Wikimedia Commons
Leszek Balcerowicz - nieustannie objaśnia podstawy gospodarki wolnorynkowej
Źródło: Wikimedia Commons
Książki zdrożeją od przyszłego roku
Źródło: Wikimedia Commons
- Chcesz pozyskać fundusze unijne?
- Złóż zapytanie ofertowe! >>
- Podobne tematy:
- Ekologiczny plastik z rzeźni
- Wielka Brytania: W Bristolu pojawi się lokalna waluta
- Ratowanie Eurolandu, czyli Szczyt Rady Europejskiej
- Unia Europejska - inne artykuły:
- E-learning – efektywne nauczanie w Europie
- Grecja: Venizelos nie zgadza się na kontrolę budżetu
- KE: polski satelita będzie nazwany imieniem ZOFIA!
Ponad dwa miesiące temu rząd ogłosił podniesienie podatku VAT o 1 pkt procentowy z 22 na 23 procent. Warto przedstawić, jak na tym tle wypadają inne kraje należące do Unii Europejskiej.
Letnie podnoszenie VAT-u
Polska podczas wakacji, jak wiele innych europejskich rządów, poinformowała społeczeństwo, iż w dobie kryzysu trzeba podnieść podatek VAT. Na ten krok zdecydowali się między innymi południowi sąsiedzi Polski – Czechy oraz Słowacja (premier Słowacji Iveta Radicova ogłosiła to 7 września), które podniosły w tym roku podatek VAT z 19 proc. na 20 proc.
W upalne lato stawki tego podatku podniosły także:
- Finlandia z 22 na 23 proc.
- Hiszpania z 16 do 18 proc.
- Portugalia z 20 na 21 proc.
- Rumunia z 19 do 24 proc.
Od pierwszego lipca w Grecji podniesiono VAT z 22 na 23 procent i była to już druga w tym roku podwyżka tego podatku w pod Akropolem.
Warto zauważyć, iż rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zamierza przeprowadzić naprawę finansów na wzór Grecji, ale znaczących szczegółów brak.
Premier "Zjednoczonego Królestwa" szykuje rewolucję na miarę Margaret Thatcher
Także w roku bieżącym, podatek ten podniosły władze w Wielkiej Brytanii z 15 do 17,5 i zdają sobie sprawę, iż same podnoszenie podatków nic nie da, jeśli nie przeprowadzi się radykalnych refom. Obecny rząd złożony z konserwatystów i liberałów, na czele którego stoi David Cameron rozpoczął wizję Wielkiego Społeczeństwa, gdzie państwo ma być ograniczone do minimum, a to wszystko w celu pobudzenia obywateli Królestwa do większej aktywności społecznej, aby przejęli od państwa część obowiązków. Wielką Brytanię czeka zresztą decentralizacja władzy, dzięki czemu Brytyjczycy będą mieli wpływ, na co gmina wydaje ich pieniądze z podatków.
Nastąpi także rewolucja w edukacji, gdzie Kościoły, stowarzyszenia oraz organizacje charytatywne będą mogły zakładać palcówki oświatowe. Skończy się rozbudowany system zasiłków, przez co również bezrobotnych zmusi się do większej aktywizacji zawodowej, a nie bezczynnego czekania na zasiłek. Jak podkreśla premier Wielkiej Brytanii - chce budowy kraju wolnych obywateli.
Ranking VAT-u w krajach Unii Europejskiej:
1. Cypr, Luksemburg - 15
2. Wielka Brytania 17,5
3. Malta, Hiszpania - 18
4. Holandia, Niemcy, Słowacja - 19
5. Francja 19,5
6. Austria, Bułgaria Czechy, Estonia, Słowenia, Włochy - 20
7. Belgia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Portugalia - 21
8. Finlandia, Grecja, Polska 23 od 2011 roku (obecnie 22)
9. Rumunia - 24
10. Dania, Szwecja, Węgry 25
Najwyższą stawkę mają tylko Szwecja, Dania i Węgry po 25 procent. Należy wspomnieć, iż kraje skandynawskie słyną z największych stawek podatkowych, z tym że obywatele płacąc tak ogromną daninę państwową, mają zagwarantowane bezpłatne usługi publiczne na przyzwoitym poziomie. Natomiast najniższy VAT występuje w malutkim Luksemburgu i Cyprze (15 procent).
Warto dodać, iż zgodnie ze wspólnotowymi przepisami dotyczącymi VAT, podstawowa stawka tego podatku obowiązująca w państwie członkowskim nie może być niższa niż 15 proc. Każdy kraj UE musi mieć dwie stawki VAT - podstawową (od 15 do 25 proc.) i obniżoną (co najmniej 5 proc.) O tym, co może być objęte niższym VAT-em, decydują unijne traktaty.
Co ciekawe, w 2007 r. Komisja Europejska wyszła nawet z propozycją likwidacji wszystkich obniżonych stawek VAT stosowanych przez poszczególne kraje członkowskie. Jednak musiałyby się na taką ustawę zgodzić wszystkie kraje, więc na razie to tylko marzenia, zwłaszcza, że wciąż trwa kryzys.
Niskie podatki to lepsze państwo
W początkach działalności Platformy Obywatelskiej był projekt 3x15. Zarówno CIT, PIT, VAT miał wynosić 15 procent. Dziś PO podnosi podatki, a przecież jednym z podstawowych czynników niskich podatków jest słuszna dewiza – im mniejsze podatki, tym ludzie więcej zarabiają, a im więcej zarabiają, tym więcej konsumują, a im więcej konsumują, tym więcej pieniędzy trafia do budżetu.
Odkąd stery rządowe w Polsce przejęła Platforma Obywatelska, zdecydowana większość ekonomistów i komentatorów nieustannie przypominała o jak najszybszej konieczności przeprowadzenia niezbędnych reform finansów publicznych. Leszek Balcerowicz bez przerwy zresztą naucza, że niskie podatki i przyjazne prawo to jedyny sposób, aby państwo mogło się skutecznie rozwijać. A niestety w Polsce politycy kierują się nie tym, co nie jest dobre dla państwa, ale tym aby nie spadło im poparcie w sondażach wyborczych.
VAT zabija kulturę
Warto wyjaśnić dlaczego nie należy podwyższać podatków. Jak tłumaczy Pani Beata Stasińska (współzałożycielka wydawnictwa) w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej – w krajach, w których wprowadzono VAT na książki, ich sprzedaż spadła okresowo o podobny punkt procentowy. Możemy zatem oczekiwać 5-8-procentowego spadku sprzedaży. To uderzy w cały łańcuch, który zaczyna się od autora, tłumacza, redaktora, a kończy na księgarzu i czytelniku, który kupi mniej książek. Ceny wzrosną, wszyscy mniej zarobią, a Polak będzie jeszcze mnie czytał. Polska nie jest przygotowana na opodatkowanie książek.
Minister finansów Jacek Rostowski, wystąpił do Komisji Europejskiej o przygotowanie propozycji legislacyjnej, która umożliwiłaby w Polsce stosowanie nadal obowiązującej obecnie zerowej stawki VAT na książki. Jednak ekonomiści pozostają sceptyczni, gdyż aby marzyć o utrzymaniu w Polsce zerowej stawki podatku VAT na książki, musi zapaść jednomyślna decyzja rady ECOFIN (Rada do spraw gospodarczych i finansowych) złożonej z ministrów finansów krajów członkowskich UE.
Polska zerową stawkę wynegocjowała, gdy wchodziła do Unii Europejskiej, ale umowa nie była bezterminowa, miała wygasnąć trzy lata temu, jednak okres przejściowy udało się przedłużyć. Ostatecznie skończy się 31 grudnia 2010 roku.
Warto zauważyć, iż Wielka Brytania i Irlandia, zagwarantowała sobie prawo zerowego VAT-u od książek.
W Belgii i Holandii nie stosuje się obniżek VAT od książek i ten podatek wynosi 20 i 25 procent.
Hiszpania i Luksemburg mają odpowiednio 4 i 3 procent.
Źródła:
Gazeta Wyborcza z 30.08.2010 - VAT-owanie unijnych budżetów
Gazeta Wyborcza - Kto czyta ten frajer
Gazeta Wyborcza - VAT-em w czytelnika
Rzeczpospolita - Druga rewolucja konserwatystów



