Islandia: cięcie stóp procentowych i społeczne koszty kryzysu
| 19.08.2010 | Autor: Jan Bolanowski | [ 0 komentarzy ] |
Choć obecne cięcie stóp procentowych było większe niż się spodziewano, do końca kryzysu jeszcze długa droga.
Źródło: Wiki Media
- Wybierasz się do Islandii?
- Zarezerwuj hotel w Islandii
- Wynajmij samochód w Islandii
- Podobne tematy:
- Europejski Kongres Gospodarczy 2012 dobiegł końca
- Strategia Lizbońska - zatrudnienie drogą do wzrostu konkurencyjności gospodarki
- Zatrudnienie w UE - wzrastające zainteresowanie państw członkowskich
- Islandia - inne artykuły:
- „Tak” znaczy „nie”, czyli kilka słów o europejskich dziwactwach
- Co nowego o Islandii?
- Reykjavík - w poszukiwaniu Aurory
Dzięki spadkowi inflacji i stabilizacji korony, Centralny Bank Islandii obniżył poziom głównej stopy procentowej do 7%. Jednak Islandia boryka się z problemem bezrobocia w niespotykanej dotąd skali.
Inflacja wyhamowała
Przez dwa lata Islandia powoli wychodziła z kryzysu. Obecne, kolejne już w tym roku cięcie stopy procentowej związane jest ze spadkiem cen w czerwcu o 0,3% i lipcu o 0,7%. Wiele wskazuje na to, że po raz pierwszy od 2007 r. uda się utrzymać inflację w Islandii na poziomie jednocyfrowym.
Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni
Niestety pozostałe wskaźniki ekonomiczne nie są tak optymistyczne. Nadal trwa spadek islandzkiego PKB. O ile w 2008 r. gospodarka Islandii powiększyła się jeszcze o 1%, to w 2009 r. zmalała o 6,5%, zaś w I kwartale 2010 r. odnotowano spadek PKB o 6,9%, w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku.
Bardzo poważny problem Islandii stanowi również duży wzrost bezrobocia. W II kwartale 2010 r., bezrobotnych było ponad 16 tysięcy osób, podczas gdy jeszcze pod koniec 2007 r. pracy nie miało zaledwie 3,5 tysiąca Islandczyków. Oznacza to, że stopa bezrobocia wzrosła w tym czasie od 2% do 9%. Problem bezrobocia jest szczególnie trudny do rozwiązania, gdyż islandzki urząd pracy nie musiał dotychczas stawiać czoła takiemu wyzwaniu.
Kolejną trudnością pozostaje zapewnienie świadczeń socjalnych wszystkim potrzebującym, zwłaszcza w obliczu olbrzymiego zadłużenia państwa. Szacuje się, że dług zagraniczny Islandii wynosi ponad 12 tysięcy euro w przeliczeniu na każdego podatnika. „Niewątpliwie ograniczy to naszą zdolność do utrzymania państwa opiekuńczego i świadczeń społecznych, których pragniemy dla naszych obywateli” stwierdził Arni Pall Arnason – islandzki minister spraw społecznych w wywiadzie dla BBC. Uważa on jednak, że obecne dane wskazują na zbliżające się przesilenie kryzysu i w ostatnich dwóch kwartałach bieżącego roku będzie widoczny pewien wzrost gospodarczy. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że optymizm pana ministra jest uzasadniony.
Żródła:
BBC.co.uk
Statistice.is



